Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

7 produktów niezalecanych w czasie karmienia piersią

| 15.04.2013, aktualizacja: 25.04.2017 | 51

To nieprawda, że jeśli karmisz piersią, musisz być na specjalnej diecie. Możesz jeść prawie wszystko! Jest tylko kilka wyjątków.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(79)
karmienie piersią, niemowlę, karmienie niemowlaka, karmienie dziecka piersią
fot. pressmaster - Fotolia.com

Spokojnie, kiedy karmisz piersią nie musisz się głodzić, codziennie piec dla siebie chudego schabu, gotować na parze jarzynek i pić wyłącznie mlekopędnych herbatek. Żadna tak restrykcyjna dieta nie jest konieczna.
Najlepiej, gdy dieta karmiącej mamy, będzie jak najbardziej urozmaicona. Jeżeli każdego dnia na twoim talerzu znajdują się owoce, warzywa, nabiał, mięso, produkty zbożowe, a często też jajka i ryby, masz pewność, że twoje mleko jest superzdrowe i wartościowe. Takie urozmaicenie bowiem chroni dziecko (a także ciebie) przed niedoborami witamin oraz składników mineralnych. Choć w czasie karmienia piersią nie można stosować żadnych monotonnych diet, nie znaczy to jednak, że możesz jeść wszystko. Czego ci nie wolno? Sprawdź na kolejnych stronach.
 

1. Alkohol: zakazany!

To jedyny produkt zakazany w czasie karmienia piersią. Alkohol przenika do twojego mleka. W dużych ilościach może spowodować u twojego dziecka objawy głodu alkoholowego, senność, wymioty, nadmierne pocenie się, a nawet zaburzenia wzrostu. Lepiej więc w ogóle go nie pić. Nie wierz w obiegową opinię, że piwo wspomaga laktację. Jeśli rzeczywiście tak czasem się dzieje, to nie z powodu jakichś wyjątkowych właściwości piwa, tylko dlatego, że pijąc je w miłym dla siebie towarzystwie, rozluźniasz się, a wówczas szybciej dochodzi do wypływu mleka. To samo jednak osiągniesz, np. słuchając dobrej muzyki. Nie wiadomo, jaka minimalna dawka alkoholu może już okazać się niebezpieczna dla dziecka. Po co ryzykować jego zdrowie?


Zobacz także: Dieta kobiet karmiących – kompleksowy poradnik

2. Kofeina

Kofeina jest w kawie, herbacie, pepsi, coli. Lepiej tych napojów nie pić podczas karmienia piersią. Kofeina działa pobudzająco, wypłukuje z organizmu witaminy z grupy B, witaminę C, wapń, potas, cynk oraz podnosi ciśnienie krwi. Twoje dziecko może otrzymać z mlekiem 1-10% kofeiny, którą wypiłaś! To spora dawka jak na takie maleństwo, przecież jego waga to około 5% twojej!

Jeśli nie możesz żyć bez kawy, jedna dziennie (najlepiej z mlekiem) musi ci wystarczyć. Podobnie jest z herbatą. Możesz ją pić, ale niezbyt mocną. I nie w czasie posiłku, który jest dobrym źródłem żelaza, bo pogarsza ona jego wchłanianie (podobnie jak wapnia). W czasie karmienia piersią i tak jesteś narażona na niedobory tych składników. Kawę i herbatę zastępuj więc wodą mineralną, sokiem, owocową herbatką.

Zobacz: Jak często karmić piersią - plan do druku.

3. Izomery trans

Co to takiego? Najgorszy rodzaj tłuszczów. Powstają w wyniku utwardzania olejów roślinnych. Są więc w wielu margarynach (głównie twardych, polecanych przez producentów do pieczenia), ciastkach i pieczywie cukierniczym, chipsach, paluszkach, fast foodach. Co powodują? U ciebie tycie i zwiększenie ryzyka miażdżycy. Natomiast u dziecka ich nadmiar źle wpływa na mózg. Niestety, przenikają one do pokarmu!

4. Słodycze

To nie jest tak, że nie możesz skusić się na ciastko lub czekoladkę. Słodycze są OK, pod warunkiem że zjadasz je w małych ilościach, raz lub dwa razy w tygodniu. Gdy sięgasz po nie kilka razy dziennie, nie masz potem ochoty na coś wartościowszego, np. warzywa. Efekt? Twoje dziecko nie dostanie swojej porcji witamin i minerałów.

5. Konserwanty

Wędliny, kiełbasy, pasztety z puszki, cola – jest w nich mnóstwo chemii. Czytaj dokładnie skład produktów, które kupujesz. Sprawdzaj, czy w środku nie ma konserwantów, barwników i innych sztucznych dodatków. Szczególnie unikaj produktów zawierających benzoesan sodu, kwas fosforanowy, glutaminian sodu. Pogarszają wchłanianie wapnia, żelaza, mogą spowodować u dziecka alergię.

6. Słodziki

Jeśli nie musisz używać słodzików, nie rób tego. Nie wykazano co prawda ich szkodliwego wpływu na karmione piersią dziecko, jeśli zjada je karmiąca mama, jednak nie ma w nich też nic dobrego. Lepiej z nich zrezygnuj. Są w wielu produktach light. Karmienie piersią to nie czas na odchudzanie z pomocą takich produktów!

7. Produkty wzdymające

Groch, fasola, kapusta, cebula mogą u dziecka wywoływać wzdęcia. Lepiej nie jedz ich w pierwszych trzech miesiącach karmienia piersią. Przewód pokarmowy dziecka nie pracuje jeszcze sprawnie (stąd kolki). Potem możesz zacząć je jeść, by uczyć układ pokarmowy ich trawienia.

Polecamy: Kolka u noworodka - objawy i leczenie

Karmiąca mama na diecie?

Tak! Jeśli lekarz stwierdził u dziecka alergię, nie rezygnuj z karmienia piersią, tylko sama nie jedz produktów, które mogą alergizować. Zwykle jest to mleko, nabiał, czasem też jajka, ryby, orzechy, cytrusy, czekolada. Poproś lekarza, by doradził, czym zastąpić produkty, których nie jesz.

Nie! Jeśli lekarz nie stwierdził u dziecka alergii, dieta jest niepotrzebna. Pij więc normalnie mleko, jedz nabiał, ryby, owoce (także cytrusy albo truskawki) – byle z umiarem. Nie rezygnuj „na wszelki wypadek” z picia mleka. Zawsze zanim wycofasz się z jedzenia jakiejś potrawy, najpierw poszukaj innego powodu płaczu i problemów dziecka.

Nie! Nie odchudzaj się w czasie karmienia piersią. Dziecko potrzebuje wszystkich składników odżywczych. Gdy się odchudzasz, twój organizm uruchamia rezerwy tłuszczowe, a w krwi pojawiają się różnego rodzaju toksyny. Niestety, przechodzą one również do twojego mleka!

Wypróbuj: 5 smacznych przepisów dla karmiących mam

Konsultacja: dr Aleksandra Cichocka, dietetyk, Instytut Żywności i Żywienia
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (51)
avatar

Ula
Ula | 2017-04-08 12:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Bzdury z wzdymającymi potrawami.Można jeść,a nawet trzeba!!!!Proszę uzupełnić wiedzę,a raczej braki,bo wprowadzacie mamy w błąd!!!!!

Odpowiedz

Nela
Nela | 2017-02-10 17:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No rece opadaja jak czytam te komentarze jedna matka moze nazrec sie bigosu i dziecko kolki miec nie bedzie a inna oblizac tylko lyzke a dziecko pol wieczoru bedzie plakac z powodu kolki. Ja osobiscie pierwsze 4 miesiace przezylam na rosole i miesie gotowanym bo corka kolke miala po wszystkim co bym nie zjadla. Wiec dla jednych to brednie dla innych samo zycie

Odpowiedz

KONY
KONY | 2017-01-07 01:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przeczytajcie dokładnie zanim zaczniecie ujadać jak baby na targu.
Nie musicie zaprzeczać czemuś,co rozsądnie zrozumiane brzmiałoby jak potwierdzenie i poparcie słuszności,lub nieszkodliwości waszych praktyk dietetycznych.
Na szkole rodzenia słyszałem żarcik,że mózg kobiety w połogu zamienia się w kalafior,wygląda na to że dość ciężko strawny....

Odpowiedz

ana 17
ana 17 | 2016-11-23 19:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mam pytanie czy można jeść mak jeśli dziecko ma skończone 12 miesięcy?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ula
Ula | ana 17 | 2017-04-08 12:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Można WSZYSTKO!!!!

Odpowiedz

KarolinaH
KarolinaH | 2016-11-19 23:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Szanowna Pani Katarzyno. Odnośnie punktu 7, może Pani wyjaśnić jakim cudem bąki z jelita matki mają wzdymać dziecko? Na przyszłość radzę konsultować treść przed publikacją z CDLem albo IBCLC. Powiela Pani szkodliwe mity. Shame.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ula
Ula | KarolinaH | 2017-04-08 12:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokładnie!!!!!

Odpowiedz

Joanna
Joanna | 2016-11-19 17:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kolejnego babola żeście wypuścili.

Odpowiedz

Qwerty
Qwerty | 2016-11-19 11:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Omg co za bzdury. Znachor jakiś to pisał czy co? Tak trochę słyszą dzwony ale nie wiedzą w którym kościele dzwoni.

Odpowiedz

jona
jona | 2016-11-18 23:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Hahahahaha dobre. Widzę portal robi coraz to lepsze artykuly...:)

Odpowiedz

szoker
szoker | 2016-11-18 21:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

hahahahahahahahaha co to za dyrdymaly?

Odpowiedz

Joanna
Joanna | 2016-11-18 21:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

I to dietetyk takie brednie potwierdza?

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?