Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

7 produktów niezalecanych w czasie karmienia piersią

| aktualizacja: 25.04.2017 | 72

To nieprawda, że jeśli karmisz piersią, musisz być na specjalnej diecie. Możesz jeść prawie wszystko! Jest tylko kilka wyjątków.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(92)
karmienie piersią, niemowlę, karmienie niemowlaka, karmienie dziecka piersią
fot. pressmaster - Fotolia.com

Spokojnie, kiedy karmisz piersią nie musisz się głodzić, codziennie piec dla siebie chudego schabu, gotować na parze jarzynek i pić wyłącznie mlekopędnych herbatek. Żadna tak restrykcyjna dieta nie jest konieczna.
Najlepiej, gdy dieta karmiącej mamy, będzie jak najbardziej urozmaicona. Jeżeli każdego dnia na twoim talerzu znajdują się owoce, warzywa, nabiał, mięso, produkty zbożowe, a często też jajka i ryby, masz pewność, że twoje mleko jest superzdrowe i wartościowe. Takie urozmaicenie bowiem chroni dziecko (a także ciebie) przed niedoborami witamin oraz składników mineralnych. Choć w czasie karmienia piersią nie można stosować żadnych monotonnych diet, nie znaczy to jednak, że możesz jeść wszystko. Czego ci nie wolno? Sprawdź na kolejnych stronach.
 

1. Alkohol: zakazany!

To jedyny produkt zakazany w czasie karmienia piersią. Alkohol przenika do twojego mleka. W dużych ilościach może spowodować u twojego dziecka objawy głodu alkoholowego, senność, wymioty, nadmierne pocenie się, a nawet zaburzenia wzrostu. Lepiej więc w ogóle go nie pić. Nie wierz w obiegową opinię, że piwo wspomaga laktację. Jeśli rzeczywiście tak czasem się dzieje, to nie z powodu jakichś wyjątkowych właściwości piwa, tylko dlatego, że pijąc je w miłym dla siebie towarzystwie, rozluźniasz się, a wówczas szybciej dochodzi do wypływu mleka. To samo jednak osiągniesz, np. słuchając dobrej muzyki. Nie wiadomo, jaka minimalna dawka alkoholu może już okazać się niebezpieczna dla dziecka. Po co ryzykować jego zdrowie?


Zobacz także: Dieta kobiet karmiących – kompleksowy poradnik

2. Kofeina

Kofeina jest w kawie, herbacie, pepsi, coli. Lepiej tych napojów nie pić podczas karmienia piersią. Kofeina działa pobudzająco, wypłukuje z organizmu witaminy z grupy B, witaminę C, wapń, potas, cynk oraz podnosi ciśnienie krwi. Twoje dziecko może otrzymać z mlekiem 1-10% kofeiny, którą wypiłaś! To spora dawka jak na takie maleństwo, przecież jego waga to około 5% twojej!

Jeśli nie możesz żyć bez kawy, jedna dziennie (najlepiej z mlekiem) musi ci wystarczyć. Podobnie jest z herbatą. Możesz ją pić, ale niezbyt mocną. I nie w czasie posiłku, który jest dobrym źródłem żelaza, bo pogarsza ona jego wchłanianie (podobnie jak wapnia). W czasie karmienia piersią i tak jesteś narażona na niedobory tych składników. Kawę i herbatę zastępuj więc wodą mineralną, sokiem, owocową herbatką.

Zobacz: Jak często karmić piersią - plan do druku.

3. Izomery trans

Co to takiego? Najgorszy rodzaj tłuszczów. Powstają w wyniku utwardzania olejów roślinnych. Są więc w wielu margarynach (głównie twardych, polecanych przez producentów do pieczenia), ciastkach i pieczywie cukierniczym, chipsach, paluszkach, fast foodach. Co powodują? U ciebie tycie i zwiększenie ryzyka miażdżycy. Natomiast u dziecka ich nadmiar źle wpływa na mózg. Niestety, przenikają one do pokarmu!

4. Słodycze

To nie jest tak, że nie możesz skusić się na ciastko lub czekoladkę. Słodycze są OK, pod warunkiem że zjadasz je w małych ilościach, raz lub dwa razy w tygodniu. Gdy sięgasz po nie kilka razy dziennie, nie masz potem ochoty na coś wartościowszego, np. warzywa. Efekt? Twoje dziecko nie dostanie swojej porcji witamin i minerałów.

5. Konserwanty

Wędliny, kiełbasy, pasztety z puszki, cola – jest w nich mnóstwo chemii. Czytaj dokładnie skład produktów, które kupujesz. Sprawdzaj, czy w środku nie ma konserwantów, barwników i innych sztucznych dodatków. Szczególnie unikaj produktów zawierających benzoesan sodu, kwas fosforanowy, glutaminian sodu. Pogarszają wchłanianie wapnia, żelaza, mogą spowodować u dziecka alergię.

6. Słodziki

Jeśli nie musisz używać słodzików, nie rób tego. Nie wykazano co prawda ich szkodliwego wpływu na karmione piersią dziecko, jeśli zjada je karmiąca mama, jednak nie ma w nich też nic dobrego. Lepiej z nich zrezygnuj. Są w wielu produktach light. Karmienie piersią to nie czas na odchudzanie z pomocą takich produktów!

7. Produkty wzdymające

Groch, fasola, kapusta, cebula mogą u dziecka wywoływać wzdęcia. Lepiej nie jedz ich w pierwszych trzech miesiącach karmienia piersią. Przewód pokarmowy dziecka nie pracuje jeszcze sprawnie (stąd kolki). Potem możesz zacząć je jeść, by uczyć układ pokarmowy ich trawienia.

Polecamy: Kolka u noworodka - objawy i leczenie

Karmiąca mama na diecie?

Tak! Jeśli lekarz stwierdził u dziecka alergię, nie rezygnuj z karmienia piersią, tylko sama nie jedz produktów, które mogą alergizować. Zwykle jest to mleko, nabiał, czasem też jajka, ryby, orzechy, cytrusy, czekolada. Poproś lekarza, by doradził, czym zastąpić produkty, których nie jesz.

Nie! Jeśli lekarz nie stwierdził u dziecka alergii, dieta jest niepotrzebna. Pij więc normalnie mleko, jedz nabiał, ryby, owoce (także cytrusy albo truskawki) – byle z umiarem. Nie rezygnuj „na wszelki wypadek” z picia mleka. Zawsze zanim wycofasz się z jedzenia jakiejś potrawy, najpierw poszukaj innego powodu płaczu i problemów dziecka.

Nie! Nie odchudzaj się w czasie karmienia piersią. Dziecko potrzebuje wszystkich składników odżywczych. Gdy się odchudzasz, twój organizm uruchamia rezerwy tłuszczowe, a w krwi pojawiają się różnego rodzaju toksyny. Niestety, przechodzą one również do twojego mleka!

Wypróbuj: 5 smacznych przepisów dla karmiących mam

Konsultacja: dr Aleksandra Cichocka, dietetyk, Instytut Żywności i Żywienia
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (72)
avatar

Moni
Moni | 2017-11-11 13:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Powtarzam i powtarzać będę MILEKO MATKI JEST Z JEJ KRWI A NIE Z TREŚCI ŻOŁĄDKA. O ile z alkoholem się zgadzam o tyle cała reszta artykułu jest sporo oderwana od prawdy.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

msb
msb | Moni | 2017-11-13 13:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ale z treści żołądka idzie do krwi moni

Odpowiedz

ja
ja | 2017-11-11 08:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tak zwane kolki trwaja kilka tygodni. Skoro są od zjedzenia fasoli to jak to możliwe żejakaś matka codziennie je fasole? Dziecko ma kolki a ona i tak codziennie fasolę na obiad wsuwa?! No chyba nie

Odpowiedz

mario
mario | 2017-11-05 10:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co mamuski powiedzą na kompot ze sliwek. Uwazam ze sliwki tez są wzdyajace(patrzac po reakcjach malca)

Odpowiedz

szja
szja | 2017-10-03 11:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ostatnio połozna opiepszyła mnie ze zjadłam 3 banany, tłumacząc ze cytrusów sie nie je podczas karmieni piersią (sic!), Od kiedy banany to cytrusy??? LOL

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Nurse1
Nurse1 | szja | 2017-10-13 11:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tak, banany, chociaż nie maja kwaśnego posmaku, są zaliczane do owoców cytrusowych. Mogą uczulać, ale nie musza.
Ważnym jest, żeby obierając np banana za skórki, nie dotykać raczej jego miąższu. Nie sam banan jest taki straszny, jak środki konserwujące znajdujące się na jego skórce. Ja myje dokładnie banana w skórce, potem nie dotykając go wręcz wyrzucam ze skórki na talerz i ponownie myje rece.
Przepraszam, za częściowy brak polskich znaków w tekście, nie posiadam komputera z polska klawiatura.
Pozdrawiam








Odpowiedz

Olik
Olik | szja | 2017-11-18 18:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Od zawsze?!

Odpowiedz

Mama
Mama | 2017-09-26 23:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co za brednie!!! Jak ten groch kapusta itp ma niby przejść do mleka mamy ?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Nurse1
Nurse1 | Mama | 2017-10-13 11:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To nie brednie, ani groch ani kapusta nie przejdzie do mleka mamy, ale niekorzystne składniki w nim zawarte. Mleko nie jest produkowane bezpośrednio z jedzenia tylko pośrednio, tzn ze składników, które z posiłków przedostają się do naszego krwiobiegu.




Pozdrawiam

Odpowiedz

Gosia
Gosia | 2017-08-22 22:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Czytam to I nie wierzę.. to co jemu może powodować wzdęcia u dziecka.. śmiech na sali.. ludzieeee.... pokarm bierze się z krwi a nie zawartości żołądka. . I kochana mamo możesz ćwiczyć..

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

anka
anka | Gosia | 2017-10-14 15:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oczywiscie ze moze spowpdowac wzdecia! A jezeli ktos nie wierzy to niech sie naje grochu i kapuchy przy karmieniu to zaraz zmieni zdanie :-D oczywiscie czym dziecko starsze
tym lepiej reaguje na te produkty, a dopoki przewod pokarmowy nie jest w pelni wyksztalcony, dopory trzeba sie pilnowac

Odpowiedz

Monika199
Monika199 | 2017-08-18 09:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Czyli karmiąca mama powinna kategorycznie unikać alkoholu i kofeiny a reszta to już kwestia rozsądku? Bo tak to rozumiem i w sumie zgadza się to z zaleceniami. Co do pobudzania laktacji - wystarczy odpowiednio ją stymulować i nie trzeba pić karmi :)

Odpowiedz

A
A | 2017-07-19 23:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Piwo zawiera słód jęczmienny, wspomagający laktację, dlatego często nawet lekarze zalecają picie Karmi.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Nurse1
Nurse1 | A | 2017-10-13 11:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

tak, ale karmi jest chyba piwem bezalkoholowym?

Odpowiedz

Ula
Ula | 2017-04-08 12:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Bzdury z wzdymającymi potrawami.Można jeść,a nawet trzeba!!!!Proszę uzupełnić wiedzę,a raczej braki,bo wprowadzacie mamy w błąd!!!!!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

kiiki
kiiki | Ula | 2017-06-17 15:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

dokładnie...

Odpowiedz

Olga
Olga | Ula | 2017-08-10 17:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadza się!

Odpowiedz

ja
ja | Ula | 2017-11-11 08:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Fasola to najlepsze źródło białka i żelaza

Odpowiedz

Nela
Nela | 2017-02-10 17:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No rece opadaja jak czytam te komentarze jedna matka moze nazrec sie bigosu i dziecko kolki miec nie bedzie a inna oblizac tylko lyzke a dziecko pol wieczoru bedzie plakac z powodu kolki. Ja osobiscie pierwsze 4 miesiace przezylam na rosole i miesie gotowanym bo corka kolke miala po wszystkim co bym nie zjadla. Wiec dla jednych to brednie dla innych samo zycie

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Nurse1
Nurse1 | Nela | 2017-10-13 11:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokladnie, właśnie tak jest. Trzeba samemu zająć się maleństwem, obserwować jego reakcje na różne składniki pokarmowe i dopasować sobie dietę.

Pozdrawiam

Odpowiedz

ja
ja | Nela | 2017-11-11 08:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Polecam lekturę książek dr Karpa. Kolki nie istnieją

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?