Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Czemu nie panikuję na widok pleśni w żyrafce Sophie? 

| aktualizacja: 21.01.2017 | 8

W tym tygodniu cały internet żył pleśnią w żyrafce Sophie: czarną, brudną, fuj! Tylko, czy naprawdę ta panika ma sens?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Żyrafa Sophie
fot. Dana Chianese
Cała afera wzięła się od wpisu mamy dwóch synów, Dany Chianese, którą zaniepokoił zapach stęchlizny w żyrafce Sophie jednego z synków. Rozcięła – i zamarła: środek był cały czarny. Zaczęła szukać w internecie i trafiła na drugi wpis  (sprzed roku) o pleśni w Sophie. W tym drugim wpisie inna mama, Stephanie Oprea, ostrzegała: "Choć przez dwa lata nasza żyrafka była używana właściwie, tylko do gryzienia przez synka, to po rozcięciu okazało się, że ma czarny cały środek". I jak to w internecie: zdjęcia rozniosły się po całym FB i Instagramie, a kauczukowa Sophie w ciągu tygodnia stała się największym zagrożeniem naszych dzieci.
 


Czemu nie panikuję, widząc pleśń w żyrafce Sophie?

Po pierwsze dlatego, że na 99,9 procent pleśń z Sophie nie zrobi dziecku krzywdy. Fakt, ten środek wygląda okropnie. Tylko, że maluch raczej z nim nie będzie miał żadnego kontaktu: żyrafka jest zrobiona jest z jednolitego kawałka gumy, z jedną małą dziurką, do której dziecko raczej nie będzie w stanie włożyć nawet koniuszka języka.

Pleśń jest groźna przede wszystkim wtedy, kiedy maluch może zetknąć się z nią bezpośrednio poprzez usta albo gdy ją wdycha przez dłuższy czas. Dużym zagrożeniem dla jego układu oddechowego będzie grzyb na ścianie albo nieczyszczona regularnie klimatyzacja w samochodzie. Mała Sophie, nawet z brudnym środkiem, krzywdy zdrowemu dziecku raczej nie zrobi – w każdym razie dopóki jej nie rozetniemy i nie pozwolimy mu wylizać środka.
Czytaj także: Co warto wiedzieć o uczuleniu na pleśnie?

(Tyle teoria, bo w praktyce sama bym pewnie nie wytrzymała, widząc, jak moje dziecko gryzie żyrafkę ze spleśniałym środkiem).


Po drugie jednak nie panikuję, bo ja tej pleśni w Sophie się spodziewałam! Przecież to normalne, że jeśli zabawka jest przez 2 lata żuta i gryziona, to w końcu złapie jakiegoś grzyba.

Dużą wadą Sophie jest to, że nie można jej dobrze wymyć (nie odkręca się, dlatego można ją myć tylko z wierzchu). Z tego powodu zamiast trzymać ją w domu przez 2 lata, raczej robiłabym z nią to, co robiłam z zabawkami do kąpieli moich dzieci: po 3-4 miesiącach po prostu zmieniałam na nowe.

Tak, tak wiem – żyrafka kosztuje ok. 80 zł i trudno ją tak o, beztrosko, po 3 miesiącach wyrzucić… Ale w takim razie może przed kupnem warto się zastanowić, czy naprawdę moje dziecko potrzebuje gryzaka za prawie stówę?
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

Pola
Pola | 2017-09-03 15:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A u nas w środku było czysto:) żyrafę najpierw namiętnie gryzł syn, potem córka (między nimi 1,5 roku) i przy niej doszło do uszkodzenia sophie - pęknięcia tak jakby na łączeniu (i to dla mnie niespodzianka i duży minus) no i po pewnym czasie koleżanka zaalarmowała o tej pleśni więc łap i powiększyłam pęknięcie (totalnie) ale w środku było czysto:) oczywiście dodam że nigdy jej nie myłam tzn. tak jak zalecają przecierałam mokrą ściereczką choć nie w sumie kilka razy umyłam pod bieżącą wodą ale wtedy palcem zatykałam tą dziurkę żeby do środka nie dostała się woda. Mam nadzieję że kogoś to uspokoi bo jak dla mnie sophie jest bezcenna:) choć to pęknięcie to wielki minus! A i dodam że dzieci bez smoczków i może dlatego też tak ją uwielbiały bo np. córeczka przyjaciółki (smoczek) już nie była tak nią zainteresowana.

Odpowiedz

KK
KK | 2017-01-27 15:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ostatnio widziałam gdzieś zdjęcie kaczuszki do kąpieli rozciętej na pół, w środku syf! Taką samą ma moje dziecko, teraz przed każdą kąpielą zaglądam do środka przez dziurkę i po światło. Ale nie do każdej zabawki da się zajrzeć :(

Odpowiedz

Małgorzata
Małgorzata | 2017-01-23 14:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zalepiłam środek ,nie piszczy -trudno ,ale ani ślina ,ani piasek ( tak wszędzie byla nasza żyrafa) do środka sie nie dostanie . A i w kąpieli mozna sie bawić. Pozdrawiamy

Odpowiedz

igaa
igaa | 2017-01-22 00:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie tylko w tej żyrafce może być pleśń. W każdej innej zabawce do gryzienia a tymbardziej w kaczuszkach itp do kąpieli !!

Odpowiedz

Ela
Ela | 2017-01-21 13:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

80zl?! :o przeciez to kosztuje 10€!! :o :o

Odpowiedz

Anna J.
Anna J. | 2017-01-21 12:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zabawka za 100 zł powinna być zrobiona z materiału odpornego na pleśń - to po pierwsze.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Sylwia N.
Sylwia N. | Anna J. | 2017-01-21 12:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W 100 procentach się z tym zgadzam :) Pozdrawiam, Sylwia Niemczyk

Odpowiedz

Anna
Anna | Anna J. | 2017-03-02 00:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A jaki to materiał? Pleśń może być wszędzie i wyrosnac na każdym tworzywie, gdzie tylko pojawi się wilgoć

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?