Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

"Czuję się jak nieudacznik" – tak szczerze o karmieniu piersią jeszcze nie było

| 07.11.2016, aktualizacja: 09.11.2016 | 4

Karmienie piersią to wyzwanie! Czy moje mleko kiedykolwiek się pojawi? Co robię nie tak? Jeśli kiedykolwiek zadawałaś sobie te pytania – nie jesteś sama!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
2-tygodniowe niemowlę dokarmiane sztuczną mieszanką
fot. Instagram/heyonaaaa
"To uczucie, gdy twoje nowo narodzone maleństwo płacze z głodu, jest nie do opisania" – tymi słowami zaczęła swój poruszający wpis Heyona. "Uczucie złamanego serca, które dopada cię, gdy maluch płacze, a ty nie masz pokarmu, jest jeszcze gorsze" – dodała.

"To uczucie, kiedy niemowlę płacze z głodu..."

Heyona jest mamą niespełna 2-tygodniowego chłopca. Na swoim koncie na Instagramie zamieściła zdjęcie, na którym karmi synka piersią. Do zdjęcia dołączyła opis, w którym szczerze wyznaje, że karmienie piersią jest dla niej ogromnym wzywaniem i że nie spodziewała się, że to aż tak trudne.

"Nieważne, że sutki są popękane i obolałe, że dziecko wyje jak syrena alarmowa umieszczona w głowie, że jestem zdesperowana i zrobię wszystko, żeby mu ulżyć i zaspokoić jego potrzeby. Kiedy przychodzi noc, muszę wybrać: albo dokarmiam go mlekiem modyfikowanym, albo każę mu głodować" – wyznała Heyona.
 

Karmienie piersią to wyzwanie

Heyona przyznała, że nigdy wcześniej nie słyszała o trudnościach związanych z karmieniem piersią. "Nikt nigdy nie powiedział mi, jakim wyzwaniem jest karmienie piersią. To musi być jakaś niewypowiedziana na głos rzeczywistość tak wielu młodych mam" – napisała. "Mówię to do siebie i do każdego, kto musi zmierzyć się z karmieniem noworodka. Nie miej poczucia winy, nie czuj wstydu, kontynuuj tę podróż zwaną macierzyństwem. Niektórych rzeczy po prostu nie możemy kontrolować" – dodała Heyona. Wpis zakończyła słowami: "Każdego dnia mam coraz więcej pokarmu, każdej nocy coraz rzadziej dokarmiam sztuczną mieszanką". Musicie przyznać, te słowa dają nadzieję każdej młodej mamie, która ma problemy z karmieniem piersią!

Heyona słusznie zauważa, że młode mamy często nie mają wsparcia i są zupełnie same ze swoimi wątpliwościami, strachem, poczuciem winy.
 

Czytaj także: Takiej kampanii promującej karmienie się nie spodziewaliśmy!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

Asiula
Asiula | 2016-11-23 22:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mam dwoje dzieci, starszego syna karmiłam piersią przez pierwszy rok życia, praktycznie bez większych problemów było to piękne, niepowtarzalne doświadczenie. Kiedy zaszłam w drugą ciążę nie mogłam doczekać się karmienia. Ale córka zrobiła mi niespodziankę. Miałam mnóstwo pokarmu, ale ona po prostu nie chciała ssać piersi. Postanowiłam że się nie poddam, korzystałam z wykwalifikowanej pomocy. Po miesiącu stresu, zmęczenia i otarciu się o depresję odpuściłam. I od tego momentu na nowo zaczęłam cieszyć się macierzyństwem. A moja córcia stała się spokojnym i szczęśliwym niemowlakiem. To doświadczenie nauczyło mnie jednego "nie oceniajmy innych mam" każde dziecko jest inne i każdego z nas życie może jeszcze zaskoczyć!

Odpowiedz

Bk
Bk | 2016-11-15 01:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Karmisz sztucznym?-niedobrze, karm tylko piersią! Karmisz piersią?-nie najada się, dokarmiaj sztucznym! Nie dogodzisz wszystkim ciotkom i koleżankom. Tak naprawdę trzeba słuchać samej siebie i nikomu się nie tłumaczyć. Ja pierwsze trzy tygodnie dokarmiałam sztucznym, bo z piersi ledwie kapało. Bardzo chciałam karmić samą piersią i dostawiałam kiedy się dało. Potem pokarmu przybyło i karmię już 15 miesięcy. I ciągle słucham: za długo, odstaw! A ja odstawię, jak oboje z dzieckiem będziemy na to gotowi.

Odpowiedz

gd
gd | 2016-11-14 06:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Gorzej jak ktos ma pokarm a nadal musi dokarmiać bo dziecko nie jest najedzone, bo pokarm lichy, a wszyscy w koło wiszą nad tobą o z miłosierdziem w głosie apelują "Karm tylko piersią". Szlak człowiek trafia, oczy same.się wypełniają łzami i pojawia sie bezsilność która dołuje jeszcze bardziej.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

mleko
mleko | gd | 2016-11-30 20:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie ma czegoś takiego jak lichy pokarm ;) skład mleka jest badany w badaniach naukowych, bankach mleka i na oddziałach neonatologicznych niektórych szpitali. Nikt jeszcze nie trafił na lichy pokarm ;)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?