Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Sezon na kleszcze. Borelioza staje się modna?

| aktualizacja: 16.05.2017 | 0

Borelioza nie jest chorobą śmiertelną, a 90% zgłaszanych przypadków boreliozy to najczęściej… urojenia. Tak podsumowuje „modę na boreliozę” i panikę przed kleszczami w Polsce specjalista od chorób zakaźnych. Czy możemy już nie bać się kleszczy?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
borelioza test z krwi
fot. Fotolia
Czy warto wierzyć temu, co można przeczytać na temat boreliozy w Internecie? Czy warto słuchać teorii niespecjalistów i historii chorych? Prawie nigdy, jeśli objawiają nam prawdy niezgodne z oficjalnie przyjętymi standardami leczenia. W żaden sposób nie możemy tego przecież zweryfikować. Z pewnością warto słuchać profesjonalistów z danej dziedziny, choć to, że coś usłyszmy od lekarza, podzielimy i dodamy od siebie jeszcze nic nie znaczy, a z pewnością nie czyni z nas wszechwiedzących specjalistów. Takich mędrków jest w Internecie cała rzesza. Wypowiadają się na tematy, na które ich wiedza nie wykracza poza to, co "wyguglają" i sobie dopowiedzą. Naukowcy śledzą najnowsze badania i biorą udział w eksperymentach, które potwierdzają konkretne tezy i fakty naukowe. Na co dzień zmagają się też z problemami dotyczącymi diagnozowania i leczenia. Gdybanie i własne widzimisię zostawmy lepiej dla... wróżek.

Zobacz też: Groźne mity na temat kleszczy

Boreliozą straszą w mediach, a jak jest naprawdę?

Jaki jest obraz chorób odkleszczowych, a zwłaszcza boreliozy w mediach? Dramatyczny! Przeciętnemu człowiekowi w dzisiejszych czasach wydaje się, że każde wyjście na łono natury musi się skończyć zakażeniem i że właściwie nie ma jak się chronić przed śmiertelnym zagrożeniem ze strony tych maleńkich pajęczaków. A jak jest naprawdę?

Zobacz też: Jak wygląda kleszcz w naturze i wbity w skórę? [WIDEO]

Pan Profesor zw. dr. hab. n. med. Krzysztof Simon – Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii UM we Wrocławiu i Ordynator I Oddziału Zakaźnego Klinicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu w wywiadzie dla blog.euroimmun.pl podkreśla z całą stanowczością, że borelioza nie jest chorobą śmiertelną i nie każdy kontakt z kleszczem kończy się zakażeniem.

Jego zdaniem najtrudniejsza w diagnozowaniu boreliozy jest... postawa pacjentów i brak zrozumienia przez nich istoty problemu. Większość pacjentów jest zdezorientowana i wystraszona przez doniesienia medialne oraz działalność specjalnych grup, które propagują  niestandardowe leczenie boreliozy.

Przeciwciała nie świadczą o boreliozie

Specjalista tłumaczy, że nie każda zmiana skórna po ukłuciu kleszcza to objaw boreliozy i nie każde badanie serologiczne z wynikiem dodatnim, wykonane zupełnie przypadkowo albo dlatego, że kogoś bolą stawy lub po prostu źle się czuje, jest wynikiem czynnej postaci boreliozy. Może to być zwykła pamięć o kontakcie z krętkiem Borrelia. Przeciwciała nie świadczą jeszcze o chorobie. Każdy kontakt z patogenem, np. szczepienie, daje odpowiedni odczyn serologiczny.

Niestety czasami winni są też sami niewyedukowani lekarze, którzy nieprawidłowo interpretują wyniki żerując na niewiedzy i strachu pacjentów. Chorzy są leczeni latami, co stanowi zagrożenie ich zdrowia i życia. Pan profesor podaje przykład ośrodków w Krakowie i Warszawie, gdzie na boreliozę podaje się leki przeciw pierwotniakom lub przeciw malarii. Długotrwale i cyklicznie. Uważa to za niedopuszczalne.

Niestandardowe leczenie boreliozy zagraża zdrowiu i życiu!

Tego typu niestandardowe leczenie boreliozy  propaguje stowarzyszenie ILADS – International Lyme and Associated Diseases Society. Pan profesor jest temu zdecydowanie przeciwny i tępi poglądy niezgodne z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia oraz oficjalnymi standardami leczenia. Sam spotkał się z działalnością ILADS podczas jednej z demonstracji skierowanej przeciwko profesorom reprezentującym naukowy punkt widzenia w diagnostyce i leczeniu boreliozy. Jego zdaniem była to akcja sponsorowana przez drobne firmy farmaceutyczne produkujące generyczne antybiotyki. To, zdaniem profesora, działania zagrażające życiu i zdrowiu pacjentów.

Borelioza nie jest chorobą śmiertelną

Jak wygląda rzeczywistość? Na Oddziale Chorób Zakaźnych rocznie hospitalizuje się ponad 1200 pacjentów - można do tego dodać tysiące konsultowanych przypadków w poradni - a tylko jeden raz zdarzył się przypadek, gdzie doszło do zagrożenia życia na skutek boreliozy. Jak podkreśla Profesor Simon, 90% osób zgłaszających się z podejrzeniem boreliozy to przypadki rzekomej boreliozy, urojenia, fobie, uciekanie od tematu, uciekanie od problemów rodzinnych, koncentrowanie się na własnych dolegliwościach, skrajna hipochondria.

Zobacz też: Jakie testy z krwi zrobić, by wykryć boreliozę?

Jak można wykluczyć boreliozę?

Zdaniem specjalisty boreliozę można wykluczyć, wyłącznie wówczas, kiedy po postawieniu rozpoznania przeprowadzi się 2, w wyjątkowych przypadkach 3, terapie lecznicze. Jeśli objawy znikną, pacjent miał boreliozę, jeśli nadal źle się czuje, to najpewniej nie ma to związku z boreliozą i należy szukać innych przyczyn jego dolegliwości.

Zobacz też: Jak sprawdzić, czy dziecko ma boreliozę?

Cudowne leki na modne choroby

Czy nie macie wrażenia, że w dzisiejszych czasach jeśli tylko usłyszy się o rzadkiej chorobie, dolegliwości, typu nietolerancja glutenu, zespół niespokojnych nóg czy właśnie borelioza, natychmiast wszędzie reklamują cudowny lek na to, a dookoła nas pojawia się mnóstwo osób, które właśnie z tym problemem się borykają? Czy to nie wydaje się wam dziwne?

W moim najbliższym otoczeniu znam przynajmniej z 10 osób, które miały bliskie spotkanie z kleszczami i około 5 z nich było leczonych antybiotykami. Po terapii nic się dalej nie dzieje – czy na pewno wszystkie miały boreliozę? Po powyższych wypowiedziach specjalisty od chorób zakaźnych można mieć już wątpliwości.

W XIX wieku bardzo modne było „dostawać globusa”, tak współcześnie modnie jest cierpieć na te najgłośniej opisywane w mediach dolegliwości, bo zwykłe choroby, o których w mediach jest cicho, jakoś, o dziwo, nas tak powszechnie nie nękają. Oczywiście nie namawiam do bagatelizowania problemów z własnym zdrowiem, ale apeluję jak zwykle o zachowanie zdrowego rozsądku oraz nie uleganie internetowym modom, a zwłaszcza teoriom spiskowym.

Źródło: "Szarlatani są wśród nas. Wywiad z Panem Profesorem zw. dr. hab. n. med. Krzysztofem Simonem - Kierownikiem Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatoligii UM we Wrocławiu i jednocześnie Ordynatorem I Oddziału Zakaźnego Klinicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego i. J. Gromkowskiego we Wrocławiu", dr n. farm. Marta Janik, blog.euroimmun.pl

Zobacz też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?