Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Ta moda przyszła od mam z Zachodu. Nie ulegaj jej! [WIDEO]

| aktualizacja: 27.07.2017 | 0

Czy można przewozić niemowlę w wiklinowym koszu zamontowanym na kierownicy roweru? Ekspert - znany fizjoterapeuta - dla bezpieczeństwa i zdrowia dziecka mówi stanowcze: nie!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)

Zobacz inne z serii Paweł Zawitkowski, fizjoterapeuta radzi: (8):

W niektórych krajach panuje moda na wożenie niemowląt w koszach wiklinowych zamieszczonych przy kierownicy.
– Widziałem to na Zachodzie, ale i w Polsce, wiem, że ślicznie to wygląda, ale jako fizjoterapeuta proszę, nie róbcie tego – apeluje Paweł Zawitkowski, fizjoterapeuta. – Nie tylko jest to niebezpieczne, ale nie zdrowe dla waszego dziecka.
Dlaczego?
Zdaniem fizjoterapeuty nie należy tak przewozić niemowlęcia, gdyż nie do końca wiemy, jak na tak małe dzieci oddziałują wszystkie przeciążenia pionowe, które przechodzą przez stawy kręgosłupa, począwszy od szyi przez miednicę i na stawach krzyżowo – biodrowych i spojeniu łonowym kończąc podczas jazdy rowerem.
– To jest dla małego dziecka olbrzymie obciążenie – mówi Paweł Zawitkowski, fizjoterapeuta.– Właśnie dlatego dorośli, jadąc rowerem po kostce brukowej, czy torach tramwajowych stają na pedałach.
Dlatego ekspert zaleca, by w przypadku małych dzieci do 18. miesiąca życia wybrać przyczepkę a starsze wozić w foteliku rowerowym.

Polecamy:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?