Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

5 rad dla rodziców z cyklu: wysłuchaj i... zapomnij

| 03.08.2016, aktualizacja: 04.08.2016 | 3

Wystarczy odczekać dzień, dwa lub trzy po powrocie z dzieckiem ze szpitala, by usłyszeć jedną z poniższych opinii. Razem z pediatrą neonatologiem, prof. Ewą Helwich, wyjaśniamy, dlaczego nie warto się nimi przejmować.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(5)
dopajanie noworodka, kiedy pierwsza kąpiel noworodka, noworodek nie widzi, pielęgnacja noworodka
fot. Fotolia
Dobre rady najczęściej płyną z serca. Problem jednak w tym, że wiedza o pielęgnacji noworodka się zmienia i trzeba być z nią na bieżąco. Oto kilka opinii, którymi dziś nie należy się już przejmować.

1. Noworodka trzeba dopajać 

Jeśli noworodek jest karmiony piersią, nie trzeba podawać mu nic więcej do picia – wystarczy, że będzie dostawał pierś tak często, jak tego chce. Pokarm mamy ma tę cudowną właściwość, że zaspokaja i głód, i pragnienie, bo aż w 87 proc. składa się z wody. Gdy dziecko zaczyna ssać pierś, mleko ma rzadszą konsystencję, aby maluszek mógł się napić. Potem staje się gęściejsze, żeby mógł się najeść. Według zaleceń Instytutu Matki i Dziecka dopajane nie muszą być też dzieci karmione wyłącznie mlekiem modyfikowanym. Podczas jego przyrządzania należy jednak przestrzegać proporcji podanych na opakowaniu (nie dosypywać więcej proszku ani nie dolewać wody). Sytuacja zmienia się, gdy dziecko ma gorączkę, katar, zaparcie – wtedy konieczne jest podawanie wody między karmieniami.

2. Dziecka nie można kąpać, dopóki nie odpadnie pępek

Nowo narodzone dziecko można kąpać już od pierwszego dnia życia. Warto jednak wiedzieć, że kąpiel tuż po narodzinach jest obowiązkowa tylko dla maluszków, które rodzą się ubrudzone krwią. Jeśli rodzice chcą poczekać z pierwszą kąpielą do powrotu ze szpitala, powinni powiedzieć o tym położnym. Zgodnie z modą, która przyszła do nas z Zachodu, niektórzy są skłonni myć dziecko dopiero tydzień po narodzinach, aby skóra jak najdłużej była pokryta mazią płodową. Lekarze neonatolodzy zachęcają jednak, by nie czekać aż tak długo. Najlepiej wykąpać dziecko w dniu powrotu ze szpitala, aby pozbyć się drobnoustrojów, które – chcąc nie chcąc – przyniosło na skórze i ubrankach. Dla ochrony pępka warto nalewać do wanienki mniej wody, aby kikut znajdował się nad jej powierzchnią. Jeśli przypadkiem zostanie zamoczony, najlepiej wysuszyć go gazikiem i nie przejmować się, bo to nie powinno wpłynąć na jego gojenie (sprawdź: Jak dbać o pępek noworodka?).

3. Noworodek przyzwyczai się do noszenia

Nie traktuj poważnie osób, które ostrzegają cię przed braniem na ręce płaczącego dziecka. Od dawna wiadomo: płacz noworodka jest sygnałem niezaspokojenia jego potrzeb. Zanim jednak podniesiesz maluszka i przytulisz, podejdź do niego i sprawdź, jakiej pomocy potrzebuje. Aby dziecko się uspokoiło, czasem wystarczy tylko twoja obecność. Jeśli noworodek dużo płacze i boisz się, że dbając o jego potrzeby, na nic więcej nie starczy ci czasu, przyjrzyj się podziałowi obowiązków – może tata dziecka będzie mógł bardziej zaangażować się w opiekę. A jeśli to nie wystarczy, warto szukać dodatkowego wsparcia u babci, siostry, przyjaciółki. Może zechcą poświęcić trochę czasu waszemu dziecku, żebyście np. odrobili zaległości w spaniu.

4. Dziecko może być przełamane 

Podobno przyczyną „przełamania” jest złe trzymanie dziecka (sprawdź: Jak nosić, trzymać i kłaść noworodka?). Osoby, które się na tym „znają”, czyli babcie, starsze ciocie, zalecają, aby po kąpieli sprawdzać przy pomocy bawełnianej chusteczki, czy odległość od łokcia do łokcia jest taka sama jak obwód klatki piersiowej dziecka. Jedno jest pewne  – zgodnie z obecną wiedzą medyczną tych zaleceń nie należy traktować poważnie. 

5. Nie ma się co łudzić, że noworodek już coś widzi

Choć dziecko może sprawiać takie wrażenie, uważny rodzic nie uwierzy w tę ludową legendę. Zmysł wzroku noworodka nie jest tak sprawny jak dorosłej osoby, ale dziecko chętnie robi z niego użytek, gdy interesujący obiekt (twarz rodzica lub zabawka w kontrastowych np. czarno-białych kolorach) pojawi się w odległości około 25 cm od jego twarzy. Przekonanie, że dzieci rodzą się ślepe, może wynikać stąd, że maleństwo nie zwraca uwagi na przedmioty znajdujące się na dalszym planie, a właściwie postrzega je jako rozmazane plamy. Słaby wzrok to mechanizm obronny noworodka, który pozwala mu uniknąć nadmiaru wrażeń, mogących wywołać zamęt w jego delikatnej psychice. 

A może zetknęliście się z jeszcze innymi nieaktualnymi lub zupełnie niedorzecznymi radami?

Czytaj też:
Prof. dr hab. n. med. Ewa Helwich konsultacja: Prof. dr hab. n. med. Ewa Helwich
Krajowy konsultant w dziedzinie neonatologii. W Instytucie Matki i Dziecka kieruje Kliniką Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka, którą stworzyła jako ośrodek leczenia wcześniaków.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

mm
mm | 2016-08-08 21:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"nie karm z butelki, bo sie rozleniwi i piersi nie bedzie chciec", dodam ze z butelki moim mlekiem... wiekszej glupoty nie slyszalam i przez to, ze sie posluchalam i przestalam, moja corka nie była łaskawa dla nikogo kto z nią zostawal jak wychodzilam do sklepu, fryzjera itp. nauczenie jej spowrotem picia z butelki to byly 12h męki podczas ktorych ryczala z glodu i złości. zawsze wolała moją piers od butelki, a ja glupia uwierzylam, ze raz dziennie na butelce ją od piersi odsunie...

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

MamaAdama
MamaAdama | mm | 2016-08-09 07:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadzam się! Mam ten sam problem. Dziecko nie chce butelki i jesteśmy do siebie przywiązani. Jak miał 6 tygodni to pił moje mleko z butli, pozniej doradczyni laktacyjna zabroniła (jedynie system Calma był dozwolony) i w wieku 9 tygodni, gdy musuałam iść do lekarza mały nie chcial słyszeć o butli. To byl stres by zdążyć na karmienie (dziecko je co 1h- 1,5)

Odpowiedz

wika
wika | 2016-08-04 13:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dopajałam swojego syna tylko dlatego że miał zaparcia, pozbyliśmy się dzięki dicopegowi nawet dość szybko. My na szczęście nie mieliśmy żadnych "doradców" poza pediatrą. :)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?