Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Od kiedy trzeba czytać dziecku książki i dlaczego tak wcześnie?

| 21.10.2010, aktualizacja: 01.03.2017 | 3

Z czytaniem nie warto czekać, aż dziecko podrośnie. Książka przyda się już teraz.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
od kiedy czytać dziecku bajki, czytanie ksiażek dziecku, dlaczego warto czytać dzieciom
fot. Fotolia
Wielu rodziców zastanawia się, od kiedy trzeba czytać dziecku bajki na dobranoc? Odpowiedź jest prosta – dziecko nigdy nie jest zbyt małe, żeby mu czytać. Potwierdzają to eksperymenty dokonywane na dopiero mających się narodzić dzieciach. Zapewniamy, że są zupełnie bezbolesne, a nawet przyjemne. Wynika z nich, że gdy przyszła mama czyta na głos książkę lub wiersz, maluch po narodzeniu rozpoznaje słyszany wcześniej tekst. Jak widać, już niemal od poczęcia można kształtować literacki gust. Gdy dziecko przyjdzie na świat, zyskujesz więcej możliwości, aby zaszczepić w nim miłość do literatury. By rozkochać malucha w czytaniu, potrzebna jest przede wszystkim dobra książka. Najlepiej mieć ją zawsze pod ręką i wykorzystywać  w wielu sytuacjach, a korzyści, jakie przyniesie czytanie, przyczynią się także do lepszego rozwoju dziecka.   
 

Dlaczego warto dziecku czytać książki od początku?

  • Czytanie dziecku sprawia, że lepiej rozwija się mózg – zanim maluch nauczy się mówić, stara się rozumieć naszą mowę. Aby do tego doszło, musi słyszeć, gdy się do niego mówi, a także czyta. Ta próba zmierzenia się ze słowami i rozszyfrowania, co znaczą, jest dobrym ćwiczeniem usprawniającym jego umysł. Pewnie mało kto zdaje sobie sprawę, jaką rolę odgrywają również wiersze. Dzieci fascynuje ich rytm, który wyczuwają w sposób naturalny, i lubią go naśladować, czasem nawet radośnie poruszają się w takt powtarzających się dźwięków. Takie doświadczenie korzystnie wpływa na rozwój ich zmysłów, układu nerwowego i koordynację słuchowo-ruchową.
     
  • Dzieci, którym się czyta szybciej zaczynają mówić od urodzenia dziecko chłonie język, z jakim się styka, tworzy wzorzec prawidłowej mowy. Gdy dziecko słyszy oprócz języka potocznego także język literacki, który ma inny rytm i melodię, oswaja się z nim i w przyszłości z łatwością będzie się nim posługiwać.
     
  • Czytanie sprawia, że dzieci stają się elokwentne i skoncentrowane – czytanie zwiększa zasób słów. Maluchy lubią, gdy wiele razy czyta się im tę samą książeczkę. To ułatwia utrwalanie wiadomości, zapamiętywanie nowych słów i całych zdań. Zapamiętywanie jest najbardziej skuteczne, gdy czytasz przed popołudniową drzemką, gdy dziecko jest rozluźnione i spokojne. Słuchając bajeczki, uczy się koncentrować na jednym bodźcu – ta umiejętność przyda się później w przedszkolu i szkole.
     
  • Gdy znajdujesz czas na codzienne czytanie, dziecko czuje się ważne i docenione, bo rodzice zawsze odkładają na bok inne zajęcia, aby mu poczytać. To buduje mocną więź między dorosłym i dzieckiem. W przypadku niemowlęcia wybieraj książeczki z wierszykami, które znasz na pamięć. Maluch jest bardziej zaangażowany w słuchanie, gdy mówisz, patrząc na niego i pokazujesz ilustracje. Z czasem coraz chętniej będzie oglądał obrazki.
     
  • Czytanie książek uwrażliwia – przeżywając losy bohaterów, dziecko lepiej rozumie własne uczucia. Dowiaduje się też sporo o świecie – bo poznaje to, czego np. samo nie może doświadczyć. Czytanie odpowiednio dobranych książek pomaga rodzicom w wychowaniu, ułatwia przekazanie wartości moralnych, postaw godnych naśladowania.
     

Nie musisz czytać tylko bajek na dobranoc

Zwykle czyta się dzieciom przed snem, bo to miły, wyciszający rytuał. Ale książka przyda się również w innych porach niż wieczór i miejscach innych niż łóżko.
  • Na kolanach – to ulubione miejsce wszystkich dzieci. Głaszcz dziecko przy okazji, czytanie musi mu się dobrze kojarzyć. Kołysz je w rytm czytanego tekstu, starając się poprawnie akcentować słowa.
  • Podczas kąpieli – przecież też lubisz sobie poczytać w wannie. Tyle że maluchom potrzebna jest wodoodporna literatura.
  • Na kanapie – bierzesz swoją książkę, maluch wybiera swoją (już dwulatka można zachęcać, by to robił), siadacie i czytacie. Nie licz jednak na razie na długą lekturę. Gdy maluch obejrzy obrazki, pewnie wciśnie ci się na kolana i zechce czytać z tobą. Z czasem zacznie poświęcać swoim bajkom więcej czasu.
  • Poza domem – pakuj dziecięce książeczki, gdy wyruszasz w długą podróż, ale także, gdy wychodzisz z domu na spacer lub załatwić ważną sprawę. To najlepszy umilacz czasu, gdy będziecie musieli czekać, np. w poczekalni u lekarza, w kolejce do kasy albo w przedszkolu na starsze dziecko, które jeszcze je podwieczorek.

Jak rozpoznać dobrą książkę dla małego dziecka?

Jeśli nie wiesz, co czytać dziecku, możesz czytać książki, które pamiętasz z własnego dzieciństwa. Przeglądaj też pisma dla rodziców, aby zobaczyć, co eksperci polecają maluchom. Gdy kupujesz książki, zwróć uwagę, aby były dopasowane do „możliwości czytelniczych" twojej pociechy. Pamiętaj, że maluchy tarmoszą je, a często też próbują przeżuwać. Książki nie są ani zabawkami, ani produktami spożywczymi, więc nie obowiązują ich surowe normy bezpieczeństwa dotyczące innych produktów dla dzieci. Wielu rodziców o tym nie wie – mówi Katarzyna Szantyr-Królikowska, redaktor naczelna wydawnictwa BAJKA – Tymczasem małe dzieci „czytają” książeczki wszystkimi zmysłami, biorąc je nawet do buzi. Dlatego trzeba koniecznie sprawdzić, czy książka nie ma elementów, które mały czytelnik/oglądacz mógłby połknąć: gąbki na okładce, brokatu, cekinów albo pozytywki z maleńką jak pigułka bateryjką w środku. Trzeba być czujnym, bo na rynku jest bardzo wiele takich „ślicznych”, błyszczących, grających i mięciutkich, a zarazem bardzo niebezpiecznych dla dziecka książeczek-zabawek. Wybierajmy te „zwykłe”, bez fajerwerków, za to z zaokrąglonymi rogami i wydrukowane na mocnym kartonie, który jest odporny na działania zwinnych paluszków. Takie książeczki mają też zazwyczaj dobry tekst i ładne obrazki, dostosowane do możliwości percepcyjnych maluszka. Humor, rym, rytm, krótka, ale ciekawa bajeczka, która sama wpada w ucho – tego szukajmy w książkach dla małych dzieci, a wyrosną z nich prawdziwi czytelnicy.

Co potrafi mały czytelnik:

- 15-miesięczne dziecko pomaga przewracać kartki w książce
- 18-miesięczne ogląda obrazki z zainteresowaniem
- 2–3-latek zna kilka wierszyków

Czytaj też:
Julita Wojciechowska konsultacja: Julita Wojciechowska
Pracuje w Instytucie Psychologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuje się zagadnieniami psychologii rozwoju człowieka: rolami rodzicielskimi matek, ojców i rozwojem dzieci.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

klara
klara | 2011-01-02 17:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Czytanie to bardzo ważny etap w rozwoju dzieci. Rozwijają wyobraźnię i wzbogacają zasób słów. A i bardzo fajnie jest jeśli są opatrzone jakimiś ładnymi obrazkami. Tak jak np. seria „Poczytaj mim mamo”, albo „Agnieszka Osiecka dzieciom”.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

smyk
smyk | klara | 2011-01-02 18:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Osiecka pisała dla dzieci?

Odpowiedz

klara
klara | smyk | 2011-01-02 18:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oczywiście. Nie napisała tego tak dużo jak piosenek na przykład. Ale są 4 cudowne opowiadania i kilka dłuższych wierszy. I powiem Ci, że miała kobieta wyobraźnie:)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?