Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Co czytać dziecku - zestaw obowiązkowy

| 04.08.2008, aktualizacja: 06.12.2013 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
mama, maluch, czytanie, książka, lato
Urlop to czas na przyjemności. Nie żałuj wolnych chwil na czytanie dziecku. Ty też możesz mieć z tego przyjemność.
Burmistrz pewnej hiszpańskiej miejscowości wpadł na pomysł, by płacić rodzicom za godziny, które ich pociechy spędzą w bibliotece. A wszystko w trosce o przyszłość młodych Hiszpanów. Bo jak wiadomo, kontakt z książką to świetna inwestycja w przyszłość dziecka. Pod warunkiem że inwestuje się systematycznie, każdego dnia.
Pakując walizy na wyjazd, nie zapomnij wrzucić do nich książek. W luźnej letniej atmosferze wspólne czytanie dziecięcych lektur może stać się nie tyle obowiązkiem, ale zabawą. Jeśli zabierzesz ulubione książki swojego dzieciństwa, sama poczujesz się jak dziecko. A o to na wakacjach chodzi. Zapominalskim przypominamy kilka fajnych pozycji.

Niemowlęta lubią wiersze

Naukowcy dowodzą, że już przed narodzeniem maluchy są wrażliwe na rytm, np. bicie serca mamy oraz dźwięki, które dochodzą z zewnątrz. Podobnie jest po narodzinach. Niemowlę może nie rozumieć, co do niego mówisz, ale urzeka je rytmiczne brzmienie rymowanek, np. „Siała baba mak”. Maluszkom warto czytać wiersze Juliana Tuwima. „Lokomotywa” ze słynnym puff, buff, uff jak gorąco, „Ptasie radio” z ptasimi dialogami, które stanowią wyzwanie dla potykającego się o nie rodzica, czy „Rzepka” z powtarzalnym refrenem – to prawdziwe hity literatury dla dzieci.
Najlepiej naucz się ich na pamięć. Małe dzieci wolą, żeby patrzeć na nie, a nie do książeczki. Ona przyda się nieco później. Już półroczny maluch zaczyna śledzić na obrazkach przebieg zdarzeń. Polecamy wiersze Tuwima ze starymi ilustracjami Marcina Szancera (wyd. G&P). Mimo upływu czasu dzieci nadal zachwycają się kołami pociągu i pokazują paluszkiem, kto ciągnie rzepkę.
W parze z Tuwimem idą wiersze Jana Brzechwy. Ale zwróć też uwagę na okrzykniętą współczesnym Brzechwą Agnieszkę Frączek. Chcesz sprawdzić, jak się miewa twoja dykcja, przeczytaj „Trzeszczyki, czyli trzeszczące wierszyki” (wyd. Literatura).

Starszak lubi opowiadania

Miłośnikom prozy polecamy „Misia Uszatka. Być może znasz go tylko z telewizyjnej dobranocki, która robi karierę na świecie (zachwycają się nią np. mali Japończycy). Ale przygody misia z klapniętym uszkiem mają literacki pierwowzór. Opowiadania Czesława Janczarskiego napisane są językiem, który świetnie trafia do maluchów.
Olbrzymią popularnością u dzieci cieszą się opowieści o Panu Kuleczce Wojciecha Widłaka i jego dziwnych podopiecznych musze Bzyk-Bzyk, kaczce Katastrofie, psie Pypciu. A ile można znaleźć w tej zwierzęcej rodzince podobieństw do nas samych... Czytanie dzieciom daje szansę powrotu do świata Astrid Lindgren. Zanim przyjdzie czas na ukochane „Dzieci z Bullerbyn” trzy-, czterolatek pozna „Lottę z ulicy Awanturników”, czy „Emila ze Smalandii”. Historii upartej dziewczynki i chłopca, który wpada w tarapaty, dzieci słuchają z wypiekami na twarzy.

Dzięki książkom dziecko...

W podróży, na plaży, na pikniku, w hotelowym pokoju albo przed snem – książka sprawdzi się w każdych warunkach. Dzięki niej dziecko:
  • Poczuje się docenione. Rodzice odkładają na bok inne zajęcia, by mu poczytać. Biorą dziecko na kolana, są bardzo blisko niego.
  • Zyska tematy do rozmów, zadawania pytań lub nowej zabawy.
  • Wejdzie w świat wartości. Stanie się bardziej wrażliwe, przeżywając np. losy bohaterów.
  • Zwiększy zasób słów – język literacki różni się od potocznego.
  • Poczuje się na wakacjach jak w domu. Rozkład dnia dziecka powinien być jak najbardziej zbliżony do domowego. Jeśli czytasz dziecku przed snem, czytaj też na wakacjach.
  • Będzie mniej się nudzić. Książka wyjęta z plecaka może uratować każdą sytuację.


Jak mama i tata

Czas na przyjemności to dla młodych rodziców towar kategorii luksusowej. Postaraj się jednak, by maluch widywał cię z książką w ręku. Nic nie działa bardziej wychowawczo niż dobry przykład.
• Aby widzieć więcej. „Kieszonkowy niezbędnik rodzica”, który mamie i tacie doda wiary we własne siły w niemal każdej sytuacji. Dowiesz się, jak panować nad własnymi emocjami, gdy dziecko wyprowadza cię z równowagi. Pomoże zrozumieć przyczynę nieznośnego zachowania maluchów, marudzenia, wybuchów złości
czy smutku.
• Aby powspominać. „Portrety Astrid Lindgren” i „Przygody Astrid” (wyd. Nasza Księgarnia). Prawdziwa, a wydawałoby się, że nieprawdopodobna, historia o tym, jak wiejska dziewczyna staje się najpopularniejszą autorką książek dla dzieci.
• Aby pomarzyć. Zbiór premierowych opowiadań „Wakacyjna miłość”, (wyd. Świat Książki). O miłości
w sposób liryczny, pikantny, dramatyczny lub zabawny piszą m.in. Krystyna Kofta, Maria Nurowska, Joanna Szczepkowska, Inga Iwasiów, Jerzy Pilch.

Konsultacja: Justyna Święcicka, psycholog, pracuje w Uniwersytecie dla Rodziców i jest członkiem Rady Fundacji ABC XXI wieku – Cała Polska czyta Dzieciom.

td_dopisek.gif

 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?