Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Decyzja tych rodziców wzruszyła cały świat!

| 07.09.2016, aktualizacja: 07.09.2016 | 0

Śmierć dziecka to przeżycie trudne do opisania, a podjęcie takiej decyzji, wymagało niezwykłej odwagi!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Marcus Kowal oddał narządy dziecka po jego śmierci
fot. Marcus Kowal/Facebook

Dwie najtrudniejsze decyzje w życiu

Ostatnie dni były dla Marcusa Kowala i jego żony traumatyczne. Ich 15-miesięczny synek został zabrany na spacer przez 15-letnią ciocię. Gdy nastolatka pchająca wózek znalazła się na przejściu dla pieszych, uderzył w nich rozpędzony samochód. Za kierownicą siedziała 72-letnia Donna, która nie zdążyła wyhamować, gdyż była pod wpływem alkoholu i uciekła z miejsca zdarzenia. 

Dziecko zostało zabrane do szpitala, tam jednak po kilku dniach stwierdzono śmierć pnia mózgu. Rodzice musieli zadecydować o odłączeniu dziecka od aparatury podtrzymującej życie, oraz podjąć decyzję odnośnie pobrania jego narządów. To były dwie najtrudniejsze decyzje dla Kowalów w całym ich życiu.

"Inni rodzice, nie będą musieli przechodzić przez to, co my"

Po długich przemyśleniach postanowili jednak, by śmierć ich dziecka, przyniosła radość innej rodzinie. - To nie jest łatwe do napisania - napisała na swoim profilu Marcus -  ale Liam odda swoje narządy, więc jego małe serduszko może dać życie innemu dziecko, dzięki czemu jego rodzice nie będą musieli przechodzić przez to, co my teraz. Powiedziano nam, że możemy ofiarować je komuś kogo znamy. W związku z tym piszę ten post. Chcę zapytać czy znacie jakieś dziecko, które potrzebuje przeszczepu serca bądź innego organu. Boli gdy to piszę, ale Liam uwielbiał się dzielić. Więc jeśli znasz kogoś lub wiesz komu możemy pomóc, skontaktuj się ze mną- napisał na swojej stronie Kowal.

Decyzja rodziców wzruszyła miliony ludzi i wywołała ożywioną dyskusję. Wiele osób podziwia małżeństwo za odwagę, inni pisali, że nie potrafiliby się na coś takiego zdecydować. Dużą grupę stanowili też tacy, którzy nie potrafili wyobrazić sobie swojej rodziny w takiej sytuacji i nie wiedzieli, czy oddanie narządów ukochanego dziecka byłoby dla nich możliwe. Docenili jednak fakt, że tak ważna sprawa została poruszona na forum publicznym i dała im wiele do myślenia...

Jesteśmy pełni podziwu dla tych rodziców i składamy im szczere słowa współczucia. Czy Wy umiałybyście postąpić tak jak oni?

Usłyszała bicie serca zmarłego synka, 3 lata po jego śmierci

źródło:huffingtonpost
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?