Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Delikatny twardziel

| 04.06.2007, aktualizacja: 20.06.2007 | 0

Chciałbyś, by Twój syn był twardy i odporny, czy łagodny i wrażliwy? A może da się połączyć te cechy?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)

Chciałbyś, by Twój syn wyrósł na szczęśliwego człowieka. To jasne! Powinien być zatem twardy i odporny czy łagodny i wrażliwy? A może da się połączyć te cechy? Czego warto uczyć dziecko?


Pewnie się do tego niechętnie przyznasz, ale możliwe, że – tak jak wielu z nas – boisz się trochę dzisiejszego świata, z jego terroryzmem, szybkością, blichtrem i wyścigiem szczurów. Wielu z nas myśli też, że jedyną receptą, żeby uchronić pociechy od tego wszechobecnego „zła”, jest wychowanie ich na twardzieli dążących do sukcesu za wszelką cenę. „Najlepszą obroną jest atak”, „Jeśli będzie zbyt miękki, będzie cierpieć” – mówimy czasem. I nawet nie czujemy, jak kusi nas, żeby zapomnieć o moralności, dobru, empatii i innych słowach, które kojarzą się (błędnie!) ze słabością. Tymczasem wychowanie naprawdę silnego człowieka, któremu kręgosłupa nie da się złamać i który ma największe szanse na bycie szczęśliwym, jest bez nich niemożliwe.

Jesteś wzorem
Zastanawiając się nad wychowaniem dziecka – a do tego chcę Cię teraz namówić – nie myśl przez chwilę o nim, tylko o sobie. Dlaczego? Bo Twój maluszek postrzega wszystko poprzez Ciebie, czy tego chcesz, czy nie. Jeśli więc sam będziesz kłamał, nauczysz tego syna. Pogawędka z sąsiadką, a potem komentarz: „Co za głupia kwoka”, są niedopuszczalne. Podobnie jak krytyka przeklinania, gdy samemu klnie się jak szewc, czy śmiecenia, gdy wyrzucasz niedopałki albo zużyte chusteczki higieniczne itd. Chcesz mieć dziecko przestrzegające zasad (o nich potem), przestrzegaj ich sam.

Nie narzekaj
Nawet jeśli jesteś zmęczony po pracy, miałeś tego dnia kilka trudnych spotkań albo kolega z biurka obok wpakował Cię w niezłą kabałę, postaraj się nie dzielić swoimi frustracjami z dzieckiem. Znajdź dorosłego słuchacza. Maluch, gdy zobaczy, że wszystko idzie źle, natychmiast przełoży to na swoją aktywność, i jemu też zacznie gorzej iść. Jeśli sytuacja będzie się powtarzać, wychowasz pesymistę wzbraniającego się przed podjęciem jakichkolwiek działań, byle tylko nie ponieść porażki.

Pozwól na pasje
Chciałbyś robić coś, czego nie lubisz? Chciałbyś zarabiać nawet fortunę, ale kosztem całkowitej rezygnacji z własnych ambicji i pasji? Nie. Dlaczego więc dopuszczasz myśl, że mogłoby tego chcieć Twoje dziecko?! Psycholodzy twierdzą, że szczęśliwi ludzie to ci, którzy się realizują, i że trudno znaleźć szczęśliwych wśród niewolników. A więc: skrzypce – tak, o ile dziecko samo o nie pyta czy chwyta za smyczek.

Chwal, dopinguj
Lubimy, kiedy nasze pociechy są szybsze, piękniej rysują, ładniej śpiewają od innych dzieci. Ale zamiast mądrze je mobilizować do działania, często ganimy dzieci za to, że nie nauczyły się siódmej zwrotki jakiejś piosenki. Tymczasem maluchy, których naturalną cechą jest to, że chcą być zauważone, nie mają skłonności do rywalizacji. Same z siebie by się nie ścigały, gdyby rodzice mówili: „Pięknie to ulepiłeś z plasteliny”, zamiast: „Ulepiłeś to ładniej od koleżanki”. Co robić? Chwalić i mądrze mobilizować do działania. I nawet w przypadku ewidentnego niepowodzenia (np. maluszek dobiegł ostatni do mety) znaleźć pozytywy („Biegasz coraz szybciej” brzmi lepiej niż: „Jak zwykle byłeś ostatni”).

Bądź konsekwentny
Dziecko, które wie, co mu wolno, a czego nie, wbrew pozorom nie czuje się ani ograniczane, ani nieszczęśliwe (choć czasem płaczem stara się sprawiać takie wrażenie). A w przyszłości będzie potrafiło samo wyznaczyć sobie granicę. Chyba nie macie wątpliwości, że przyda mu się to, gdy ktoś zaproponuje prowadzenie auta po kilku kieliszkach albo spróbowanie narkotyku?

Nie krytykuj za uczucia
Większość osób regularnie odwiedzających gabinety psychoanalityków to ci, którym kazano powstrzymywać w dzieciństwie swoje emocje. Nie płakać, kiedy umarł kotek, albo nie denerwować się, kiedy były przerażone na widok pająka. Wniosek jest jeden: jeśli malec coś czuje, to czuje, i musimy to uszanować. Jak to się ma do jego przyszłości? Nie będzie pozwalał się wykorzystywać, gdy w pracy poczuje się krzywdzony. Zareaguje odwrotnie: podniesie głowę i powie, co czuje, z czym się nie zgadza. Między innymi to nazywano kiedyś honorowym zachowaniem...

Wpajaj zasady
Choć może to brzmieć nieco staroświecko, psycholodzy nie mają żadnych wątpliwości: dziecko, któremu wpojono klarowne zasady dotyczące współżycia społecznego i relacji między ludźmi, będzie stosowało te zasady także w życiu dorosłym. A więc: nie będzie instrumentalnie traktowało ludzi, nie będzie oczekiwało od innych nieuczciwości itd.

Wierz w dobro
Jeśli wciąż będziesz dziecku powtarzał: „Uważaj”, „Broń się”, „Przygotuj się na najgorsze”, to wychowasz zalęknionego człowieka, który jest co prawda czujny jak zwierzę w dziczy, ale zewsząd spodziewa się ciosów. Zamiast cieszyć się życiem, będzie się wciąż spodziewał złego.

Pokaż wielką siłę przyjaźni
Nie mów o niej, tylko pokaż! Kiedy przyjaciel prosi Cię, żebyś go gdzieś podwiózł, weź ze sobą syna. Podobnie, kiedy się przeprowadza i potrzebuje tragarza. Maluch czy starsze dziecko, widząc, jak pomagasz znajomemu, oswoi się z tym, że bliscy ludzie (a czasami także obcy) po prostu sobie pomagają i jest im z tym lepiej w życiu. Potem, już jako nastolatek, Twój syn będzie jasno wyrażał swoje potrzeby, przestanie traktować to, że potrzebuje pomocy, jako ułomność.

Kochaj bezwarunkowo
To najważniejsza rada, gdy chodzi o wychowanie. I nie oznacza, że masz przymykać oko na błędy, złe postępowanie. Chodzi o coś zupełnie innego. Gdy maluch, starszak czy nastolatek zrobi coś nie tak, popełni błąd, musisz mu zwrócić uwagę, bywa, że ukarać. Ale nie wolno Ci krytykować dziecka! Jedynie jego (złe) zachowanie. Zamiast mówić: „Jesteś nieudacznikiem, zawsze się uświnisz”, powiedz: „Nie wolno jeść klusek rękoma”. To duża i ważna różnica.

Marcin Kowalski

mtj_dopisek.gif


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?