Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Niespokojne i płaczliwe? 8 najczęstszych powodów płaczu niemowlęcia

| 11.05.2016, aktualizacja: 10.06.2016 | 0

Pogodne i przyjazne światu. Nawet jeśli właśnie takie jest z natury twoje niemowlę, to bywają dni czy chwile, kiedy staje się rozdrażnione. I choć to nie zawsze jest łatwe, trzeba znaleźć przyczynę jego niepokoju, by mu pomóc.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Tata z niemowlęciem
fot. Fotolia
Powodów, dla których niemowlę może być rozdrażnione i płaczliwe, jest wiele. Ale nawet wtedy, kiedy z twojego, dorosłego punktu widzenia są to rzeczy błahe, dla niego stają się najważniejsze. Bo sprawiają dyskomfort, a nawet ból. Nic dziwnego, że malec sygnalizuje całym sobą, że ma dość i oczekuje pomocy. Ba, próbuje ci to nawet powiedzieć na swój niedoskonały i najpewniej niezrozumiały jeszcze dla ciebie sposób. 

Wsłuchuj się więc w głos niemowlęcia, obserwuj je uważnie, a w końcu zacznie być dla ciebie oczywiste, co malec chce ci zakomunikować. A jeśli karmisz naturalnie, pamiętaj, że pierś – wbrew pozorom – nie jest dobra na wszystko. Nie podawaj więc jej dziecku za każdym razem, gdy tylko zakwili. Bo cóż pomoże płynące z piersi mleko, gdy maleństwu dokucza swędząca skóra albo gdy jest mu za duszno? W dodatku nieświadomie uczysz je, że jego potrzeby są ignorowane, a ono samo nie jest ważne.     

Dlaczego więc jest rozdrażnione i płaczliwe? Oto 8 najczęstszych przyczyn. Uwaga! Nie piszemy tu o tak oczywistych sprawach, jak głód czy kolka, ponieważ wtedy malec jest więcej niż niespokojny. Nie kwili, ale po prostu płacze, często głośno i rozpaczliwie. Podobnie zresztą może reagować w sytuacjach, o których piszemy. No cóż, to kwestia temperamentu. Gdy jedno dziecko jest rozdrażnione, inne od razu rozdzierająco płacze... 
 

1. Jest mi niewygodnie/mokro/za gorąco

Przyczyną dyskomfortu może być cokolwiek: szorstka metka czy za sztywna koronka przy ubranku, mokra albo za ciasno zapięta pieluszka, swędząca skóra, zbyt wysoka temperatura w pokoju lub przeciwnie – za niska itd.   

Jak pomóc niemowlęciu?
Odpowiedź jest prosta i oczywista, jeśli chodzi o mokrą pieluszkę. Ale już rozpoznanie innych przyczyn niepokoju malca może sprawiać trudność, zwłaszcza niedoświadczonej mamie. Co wtedy? Warto podejść do rzeczy metodycznie, czyli po kolei sprawdzać, czy dziecku nie jest za gorąco lub za zimno (jego kark powinien być ciepły, ale nie spocony!), czy coś go nie uwiera itp. w nadziei, że w końcu uda się zidentyfikować źródło problemu.
   

2. Mam tego dość! 

TEGO, czyli nadmiaru wrażeń: nadmiernego hałasu, zbyt absorbujących zabaw (tak, tak – zabawa też może zmęczyć), nazbyt wielu gości itp. Układ nerwowy noworodka i niemowlęcia nie jest jeszcze dojrzały i nie radzi sobie z tyloma bodźcami. Reaguje więc zmęczeniem. 

Jak pomóc niemowlęciu? 
Obserwuj malca i jego zachowanie. Jeśli dojdziesz do wniosku, że prawdopodobną przyczyną jego niepokoju może być to, co dzieje się wokół, wprowadź w życie wasze i dziecka zmiany. Choćby radykalne. Ogranicz do minimum liczbę gości. Ścisz radio, wyłącz telewizor. Unikaj jak ognia hałaśliwych i zatłoczonych miejsc: galerii handlowych, środków komunikacji miejskiej itp. Dzięki temu zmniejszysz także ryzyko „złapania” przez niemowlę wirusów czy bakterii.
     

3. Jestem taaaki zmęczony, że nie mogę usnąć

To częsta reakcja maleńkiego organizmu na dzień, a niekiedy tylko wieczór nadmiernie wypełniony emocjami. Zmęczenie jest tak duże, że niemowlę nie może zasnąć. A im bardziej nie może zasnąć, tym bardziej jest zmęczone i niespokojne. Błędne koło!
 
Jak pomóc niemowlęciu?
Zadbaj o spokój, uregulowany rytm dnia, wprowadź codzienne rytuały i unikaj nadmiaru wrażeń. Zwłaszcza wieczorem. Czas po kąpieli to pora wyciszania malca i przygotowywania go do snu. Pobudzające zabawy, np. gilgotki z tatą zarezerwujcie na wcześniejsze godziny.
 

4. Czuję się samotny

Jak każdy z nas dorosłych, a może jeszcze bardziej, maleńki człowiek odczuwa niekiedy samotność. Potrzebuje bliskości –  najlepiej twojej.

Jak pomóc niemowlęciu?
Trzeba po prostu być z osamotnionym niemowlęciem. Przytulić je, ponosić, pośpiewać. I cieszyć się tym, że jesteś dla niego całym światem. Bo to minie. Szybciej niż myślisz…

Przeczytaj także: Nosiłam, kołysałam i przytulałam, a teraz wiem, że miałam rację!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?