Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Dlaczego rodzice małych dzieci się rozstają? 7 częstych powodów

| aktualizacja: 08.11.2017 | 2

Wiemy już, dlaczego związki się rozpadają, gdy zostajemy rodzicami. Oto 7 głównych powodów i sposoby na to, by uniknąć rozstania.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
dlaczego rodzice się rozstają
fot. Fotolia
O kryzysie w związkach po narodzinach dziecka nie mówi się zbyt dużo, nadal pokutuje przekonanie, że dziecko scala związek, jest lekarstwem na problemy. Tymczasem taki kryzys pojawia się w wielu związkach i są ku temu realne powody. Ma on nawet swoją nazwę - kryzys pierwszego dziecka. Naukowcy z Uniwersytetu w Göteborgu postanowili przyjrzeć się bliżej przyczynom rozstań wśród par z dziećmi. Dzięki ich badaniu udało się określić 7 najczęstszych powodów rozstań rodziców dzieci w wieku do 8 lat - jak widać, uzyskane odpowiedzi mogą dotyczyć małżeństw na całym świecie, także w Polsce.

1. Trudy rodzicielstwa

Malin Hansson, doktorantka kierująca badaniem, wyjaśniła w rozmowie z Yahoo Parenting, co można zrobić, żeby złagodzić problemy w związku po narodzinach dzieci: "Badania wykazały, że związek może przetrwać dłużej, jeśli partnerzy dzielą się obowiązkami". To ważne przy dziecku, bo liczba obowiązków może być przytłaczająca. Wszystko jest nowe, a wymagania i stawka są ogromne. Poczucie, że nie jesteśmy z tym sami jest nie do przecenienia.

2. Stres

Malutkie dziecko oznacza wiele stresu w życiu jego rodziców. Od decyzji dotyczących jego zdrowia, poprzez wydatki, po kwestie związane z opieką, powrotem do pracy – to wszystko może powodować spore napięcie między wami. Ważne, żebyście okazywali sobie uczucia i doceniali wzajemne wysiłki.

3. Brak intymności

Wśród par, które wzięły udział w badaniu, na brak seksu głównie narzekali rodzice dzieci mniej więcej 4-letnich (a nie niemowląt, jak moglibyśmy podejrzewać). Średnia wieku dziecka w momencie rozwodu rodziców wynosiła 4 lata i 8 miesięcy. Aby dbać o tę sferę związku, zdaniem dr Hansson, powinniście okazywać sobie czułość codziennie poprzez drobne gesty: uściski, całusy, kontakt fizyczny.

4. Zła komunikacja

Eksperci podkreślają, że unikanie rozmów o problemach to prosta droga do kłopotów w związku. Zbyt zmęczona na seks? Nie udawaj, że nic się nie dzieje, porozmawiaj o tym z partnerem. Uważasz, że on za mało pomaga? Nie wypominaj mu tego w złości, tylko powiedz mu spokojnie o swoich oczekiwaniach.

5. Różnice charakterów i brak wspólnych zainteresowań

Zanim urodziło się wam dziecko, mieliście czas tylko dla siebie. Teraz wszystko jest inaczej. Koniec spontanicznych wyjść do kina, weekendowych szaleństw i sypiania do południa. Lekarstwem na tę zmianę jest zorganizowanie życia w taki sposób, żeby mieć czas zarówno na wspólne rodzinne chwile, jak i chwile tylko dla siebie. Nawet pół godziny z książką czy serialem mogą uczynić cuda dla naszej psychiki i dobrego samopoczucia. Nie zapominajcie też o znalezieniu czasu na chwile we dwoje. To możliwe, nawet przy małym dziecku, ważne są chęci.

6. Brak zaangażowania

Jeśli macie problemy, ale nie rozmawiacie o nich, żeby uniknąć kłótni, oddalacie się od siebie. W pewnym momencie może okazać się, że między wami jest już tyle niechęci i obojętności, że niczego nie da się już naprawić. Dlatego, kiedy pojawią się kłopoty – rozmawiajcie o nich, a kiedy rozmowy nic nie dają, poszukajcie pomocy na terapii małżeńskiej.

7. Nałogi

Jeśli problemem jest nałóg, pomoc z zewnątrz najczęściej jest niezbędna. Jeśli uzależniony partner nie chce się leczyć, rozstanie może być jedynym dobrym wyjściem dla ciebie i dziecka. Nigdy nie zgadzaj się na przemoc – fizyczną, psychiczną czy ekonomiczną. Jeśli on nie chce pomocy, poszukaj jej dla siebie i dla dziecka. 

Zobacz też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

Lenaa123
Lenaa123 | 2017-01-22 13:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A po 8. Wtracanie sie matki partnera (nie doszlej tesciowej) i za wszelką cenę rozbicie związku co za tym idzie zostawienie dziewczyny samej z malutkim dzieckiem i myslenie ze sobie sama prowadzi.
A swojego synusia zabrac za granice i nianczyc dalej.
Bezcenne.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Justynka. 92920
Justynka. 92920 | Lenaa123 | 2017-01-22 15:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Współczuję Ci naprawde. Jak można się wtrącać w czyiś związek. Tam gdzie są dwie osoby żyją razem i maja dziecko nikt nie powinien się wtrącać. Najlepiej odizolować się od takich osób babek dziadków ciotek wójkow od osób tzw. '' DOBRE RADY'' i żyć razem. No chyba ze facet faktycznie juz słucha swojej mamusiu i tylko ja widzi za kobietę swojego życia - no to już jest nie zaciekawie. Chodź uważam to za patologie i brak wychowania. No ale nie znam sprawy osobiście i mogę się mylić.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?