Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

W żłobku dziecko rozwija się lepiej niż w domu?

| 29.06.2014, aktualizacja: 16.09.2015 | 8

Dzieci, które chodzą do żłobka, lepiej radzą sobie w przedszkolu i szkole, są bardziej rozwinięte emocjonalnie i szybciej nawiązują relacje z rówieśnikami – dowodzą najnowsze badania z USA, Wielkiej Brytanii i Szwecji. Ale warunkiem tego jest wysoki standard żłobka, wykwalifikowana kadra i jak najmniejsza liczba dzieci na jednego opiekuna.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
dobry żłobek, dzieci w żłobki, opiekunka w żłobku
fot. RF

W Polsce tylko 4 proc. dzieci  w wieku do trzech lat korzysta ze żłobków. Przyczyn jest kilka. Po pierwsze wciąż panuje przekonanie, że z dzieckiem w domu przez trzy lata powinna być mama i że jest to najlepsza opieka dla dziecka.

– Ten mit jest na tyle powszechny, że w pewnym sensie kulturowo matki zmuszane są niejako do świadczenia tej opieki w domu nad dzieckiem. Nie zostawia się im żadnej sfery wyboru – wyjaśnia dr Dorota Szelewa, politolożka, ekspertka w dziedzinie polityki rodzinnej, współzałożycielka i prezeska Międzynarodowego Centrum Badań i Analiz (ICRA).

Dlaczego warto zapisać dziecko do żłobka?

Tymczasem najnowsze badania m.in. Uniwersytetu w Oxfordzie, Londynie, Stanforda i Harvarda w USA dowodzą, że dzieci, które uczęszczały do żłobka, rozwijają się szybciej pod względem intelektualnym i społecznym.

– Zaobserwowano, że te dzieci, które korzystały ze żłobka, lepiej radziły sobie w przedszkolu, lepiej uczyły się w szkole, miały lepsze zdolności lingwistyczne, lepsze kompetencje społeczne oraz emocjonalne w porównaniu z grupą, która nie korzystała z tej opieki. Tłumaczono to tak, że dziecko potrzebuje dużo wielorakich bodźców w swoim rozwoju –  opisuje badania dr Dorota Szelewa.

Dlaczego w Polsce tak mało dzieci chodzi do żłobka?

W Polsce przyczyną, dla której unika się posyłania dzieci do żłobków, jest ich standard. Placówki są niedoinwestowane, często nieremontowane od kilkunastu lat. Kiedy rodzice przychodzą obejrzeć miejsce pobytu ich dziecka, są przestraszeni i zniechęceni taką formą opieki. Warto jednak poszukać dobrych placówek.

Obejrzyj film o tym, jak rozwija się dziecko w żłobku:

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

Amelia
Amelia | 2016-10-20 10:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja uważam, że zapisanie dziecka do żłobka jest dobrą opcją. przekonałam się o tym dzięki Akademia Malucha Słoneczny Kąt :)

Odpowiedz

flower
flower | 2014-12-08 16:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pominę fakt, że w Państwowych żłobkach miejsca brak, niedługo minie rok jak składałam podanie o przyjęcie. Sprawa ze żłobkiem (przynajmniej u nas) wygląda tak, że moje dziecko 4 dni jest w żłobku a potem tydzień na L4 bo ciągle coś łapie a Panie w żłobku (prywatnym!) nie informują, że jakieś dziecko przyniosło wirusa. Szczerze wolę moją małą pociechę zostawić w domu pod opieką niani niż męczyć ją cotygodniowymi wizytami u lekarza. Dajmy dzieciom rozwijać się w ich własnym tempie, bo to co zaobserwowałam to wszyscy mają parcie na to aby ich pociechy były jak najszybsze we wszystkim od innych.

Odpowiedz

aaaaa
aaaaa | 2014-10-03 16:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Prawda jest taka, że nigdy obce osoby nie zapewnią nie swojemu dziecku troski i miłości:((, a właśnie tego dziecko potrzebuje najbardziej w tym wieku!

Odpowiedz

emka
emka | 2014-07-20 12:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oczywiście, że się zgadzam, udało mi się moje pociechy posłać do państwowego żłobka w Warszawie na Markowskiej, który wcześniej obejrzałam, poznałam wszystkie opiekunki, wiedziałam, że w czasie, kiedy jestem w pracy obie są zaopiekowane, zorganizowana jest im zabawa jak i rozwój i wypoczynek, dobrze karmione (dietetyk układa jadłospisy), pod opieką psychologa i pielęgniarki.

Odpowiedz

matka
matka | 2014-07-15 14:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

taaa....a czemu w Polsce rodzice nie oddają dzieci do złobka po macierzyńskim? bo brakuje miejsc w żłobkach a nie kazdego stać na prywatną placówkę (500-600zl). Niestety aby dziecko dostalo się do publicznego żłobka w pewnym mieście na Śląsku, to trzeba mieć znajomości albo cała rodzina musi być niepełnosprawna (tak wynika z durnego kwestionariusza). I w ten oto sposób nasze "cudowne" Państwo ułatwia życie młodym ludziom.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

zaba
zaba | matka | 2014-11-22 09:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

500-600? obok mnie zlobek to wydatek rzedu 1200-1500zl miesiecznie:( mimo, ze to Warszawa niewiele osob na to stac

Odpowiedz

Olka
Olka | 2014-07-14 11:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a ja się nie zgadzam. dziecko w tym okresie potrzebuje najwięcej miłości i troski ze strony rodziców, szczególnie matki. Niczego nie traci jeśli tylko matka potrafi mu zorganizować dzień. w tym wieku dzieci i tak bawią się obok siebie, a nie ze sobą. pobyt na placach zabaw, u znajomych czy w figlorajach jest zupełnie wystarczający jeśli chodzi o kontakty z rówieśnikami. Resztę potrafi przygotować matka. Mam trójkę dzieci, żadne nie było w żłobku i w niczym nie odbiegają od rówieśników - chyba, że w tę lepszą stronę.

Odpowiedz

Ewka
Ewka | 2014-07-02 18:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pewnie że tak jest! Rozwój społeczny maluchów przebiega płynniej, kontakty z rówieśnikami itp. uczą i rozwijają.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?