Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Do wszystkich mężatek: Przestańcie litować się nad samotnymi matkami!

| 28.06.2016, aktualizacja: 28.06.2016 | 3

Choć nikt nie pomaga nam wylać wodę z ciężkiej wanienki, na nikogo nie czekamy wieczorami, by nas odciążył i przejął obowiązki, dzięki temu...

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Samotna matka
fot. fotolia
Dosyć mam współczujących spojrzeń i słów: „Jak musi ci być ciężko!”.

­- Ciężko to mi było z mężem! – odpowiadam, lecz tylko w myślach, by nie uznali mnie za arogancką.

Tak, kochałam mojego męża. Tak, bolało, gdy odszedł. Tak mam cały dom na głowie i co z tego?!

Nie ma znaczenia, z jakiego powodu zostałyśmy same. Jedne z nas zadecydowały o swoim losie, inne nie miały nic w tej kwestii do powiedzenia.

Wy mężatki, nie wiecie, jak to jest być samotnymi matkami. Nie musicie się nas litować ani zawracać sobie głów naszymi losami, bo my wzięłyśmy los we własne ręce.
  • Tak, nikt nie pomaga nam wylać wodę z ciężkiej wanienki, na nikogo nie czekamy wieczorami, by nas odciążył i przejął obowiązki. Dzięki temu nie przeżywamy rozczarowań, gdy ta druga połowa, zamiast pomagać, pada ze zmęczenia z piwem w ręku na kanapie!
     
  • Tak, dźwigamy codzienne zakupy same (te lekkie i te ciężkie), ale nie musimy nikogo o nie prosić i przeżywać frustracji i rozczarowania, gdy odmówi.
     
  • Nasze kręgosłupy od dźwigania toreb, dzieci itp. nie odpoczywają do późnych godzin, ale nasze umysły są wolne od niepokoju, nerwów i kłótni o to, co zrobiłyśmy źle lub, że znowu zbyt wiele oczekiwałyśmy.
     
  • Gdy moje dziecko choruje nocami, tak, jestem z nim sama, ale nie muszę znosić narzekania chorego chłopa, który podczas przeziębienia walczy o życie.
     
  • Co wy robicie, gdy psuje wam się samochód, a dziecko płacze w foteliku? Założę się, że dzwonicie do męża. Ja nie muszę, bo wiem, że poradzę sobie sama.
     
  • Tak, czasem zaciskam zęby, walczę o utrzymanie łez w oczach, bo nie mogę pozwolić sobie na chwilę słabości przy dzieciach. To, że jestem sama, nie znaczy, że jestem samotna. Mam przyjaciółki, przy których mogę wypłakać się do woli. A Ty, masz czas dla swoich przyjaciół?

Gdy będzie ci źle, nie próbuj pocieszać się, że ja mam gorzej. Choć bywa ciężko, widzę wiele plusów: z nikim się nie kłócę, nie liczę na kogoś, kto czasem zawodzi, nie muszę się uginać, przejmować emocjami, humorami drugiej osoby. 

Tak, robię to, bo nie mam wyboru, ale zamiast litować się nade mną, wystarczy, że pomyślisz o mnie ciepło, a ja zrobię to samo, gdy będę myśleć o tobie.

W końcu dla naszych dzieci i ty i ja jesteśmy niezastąpione.

Zobacz też: Czego samotna mama nie powie na głos (ale każda czasem tak myśli)
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

sfrustrowana
sfrustrowana | 2016-06-29 22:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

jestem mężatką a czuję się jak samotna matka wszystko na mojej głowie od a do z szanowny tatuś pobawi się chwilę z dzieckiem wykąpie w basenie i potem fanfary dla niego jak to z niego cudowny opiekuńczy gość, tekst na całe życie, który utkwił w mej pamięci żyjemy razem a jednak osobno

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Malgosia
Malgosia | sfrustrowana | 2016-07-30 22:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja mam dokładnie to samo. Do tego masa frustracji i nerwów, bo co bym nie zrobiła - zawsze źle :) Przykład z dzisiaj - tatuś rano nie miał ochoty na spacer z dzieckiem i otrzymałam za ten pomysł opitol, a kiedy zaproponowałam, że wyjdę na spacer z dzieckiem sama, znów opitol, że "skoro nie mam ochoty na jego towarzystwo..." :) Istny cyrk non stop. Jakby przy dziecku było mało pracy :)

Odpowiedz

Tola
Tola | 2016-06-29 08:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Samotne matki moim zdaniem nie mają gorzej tylko ciężej bo muszą ogarnąć wszystko same i tylko podziwiać ,że dają radę :) Pisała mężatka.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?