Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Doceńcie nas! Nasze poświęcenie jest bezcenne! – rozmowa męża z psychologiem

| aktualizacja: 30.03.2017 | 56

„Moja żona nie pracuje. Ona tylko zajmuje się domem, wychowuje dzieci, karmi, przewija, wstaje w nocy itp. Ja pracuję w banku i muszę po pracy odpocząć” - znacie to?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(15)
Matka karmiąca piersią i robiąca makijaż
fot. Facebook Ryshell Castleberry
Zapis poniższej rozmowy pojawił się na facebookowej tablicy Ryshell Castleberry 3 tygodnie temu.  W bardzo krótkim czasie zyskał popularność. Polubiło go ponad pół miliona osób! Wcale nas to nie dziwi.
"Moja żona nie pracuje.
Ona z pewnością nie pracuje!"

Rozmowa męża (M) z psychologiem (P):

P: Czym się Pan w życiu zajmuje?
M: Jestem księgowym w banku.
P: A Pana żona?
M: Ona nie pracuje. Siedzi w domu z dziećmi.
P: Kto przygotowuje śniadania dla całej rodziny?
M: Moja żona, bo ona nie pracuje.
P: O której Pana żona wstaje?
M: Wstaje bardzo wcześnie, bo musi wszystkiego dopilnować, zorganizować. Przygotowuje drugie śniadanie dla dzieci, sprawdza, czy odpowiednio się ubrały, uczesały, umyły zęby po śniadaniu, które zrobiła, spakowały się do szkoły. Budzi się wraz z młodszym dzieckiem, by je przewinąć, ubrać i nakarmić.
P: Kto zawozi dzieci do szkoły?
M: Moja żona, bo ona nie pracuje.
P: Po tym, jak zawozi dzieci do szkoły, co robi Pani żona?
M: Zazwyczaj wykorzystuje już to, że wyszła z domu, więc po drodze robi zakupy, płaci w banku rachunki. Czasami czegoś zapomni i musi wracać od nowa. Po powrocie do domu nakarmi maleństwo, przewinie, położy na drzemkę. W międzyczasie zrobi porządki w kuchni, a następnie zajmie się praniem i sprzątaniem domu. Wiesz, bo przecież ona nie pracuje.
P: Co robisz popołudniami, gdy wracasz do domu?
M: Oczywiście odpoczywam. Cóż, jestem zmęczony po całym dniu pracy w banku.
P: Co wtedy robi Pana żona?
M: Przygotowuje kolację, zajmuje się dziećmi, zmywa naczynia, po raz kolejny "ogarnia" dom. Po tym, jak pomaga dzieciom w odrobieniu prac domowych, przygotowuje dzieci do snu, daje im ciepłe mleko i pilnuje, by umyły dokładnie zęby. W nocy wstaje kilka razy, by nakarmić najmłodsze dziecko czy w razie potrzeby przewinąć je. Robi to, bo nie musi wcześnie wstawać do pracy.
 
Tak wygląda codzienność wieku kobiet na całym świecie. Wstają bardzo wcześnie rano i nie odpoczywają do późnych godzin nocnych. To się nazywa "nie pracuje"?!
Za prowadzenie domu nie otrzymasz dyplomu, ale odgrywa ono kluczową rolę w życiu każdej rodziny!
Ciesz się i doceń swoją żonę, matkę, babcię, ciotkę, siostrę, córkę...ponieważ ich poświęcenie jest bezcenne.
Ktoś zapytał żonę:
- Jesteś kobietą pracującą czy gospodynią domową?
Ona odpowiedziała:
- Pracuję 24 godziny na dobę...
jestem matką,
jestem kobietą,
jestem córką,
jestem budzikiem,
jestem kucharzem,
jestem pokojówką,
jestem szefem,
jestem barmanem,
jestem opiekunką,
jestem pielęgniarką,
jestem osobą wykonującą prace manualne,
jestem osobą strzegącą bezpieczeństwa,
jestem doradcą,
jestem pocieszycielem.
Nie mam urlopu, 
nie mam zwolnienia chorobowego,
nie mam dnia wolnego.
Pracuję w dzień i w nocy.
Jestem cały czas na służbie.
Nie otrzymuję zapłaty i ...
mimo to często słyszę:
"Co ty robisz przez cały dzień?"
Dedykuję to wszystkim kobietom, które poświęcają własne życie dla dobra swoich rodzin.
Kobieta jest jak sól:
Jej obecność nie jest zapamiętana, ale jej brak sprawia, że wszystko pozostaje bez smaku.
Podziel się tym wpisem ze wszystkimi wspaniałymi kobietami, jakie znasz."

Zobacz też: Jak to? Ja nic nie robię? Macierzyństwo i selfie: bez lukru!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (56)
avatar

jola
jola | 2017-06-30 21:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Znam wiele kobiet, które mając małe dziecko pracują głównie dlatego, że z małym dzieckiem w domu nie dały by rady wysiedzieć 24godz/dobę. I choć finansowo praktycznie wcale się to nie kalkuluje (opiekunce też trzeba zapłacić) to jak same mówią "w pracy to ja odpoczywam"
A do tych wszystkich wszechmogących mamusiek: powiedzcie na prawdę jak sobie radzicie? Same czy pół rodziny wam pomaga?

Odpowiedz

Ika
Ika | 2017-06-29 08:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wszystko prawda, tyle, że kobiety, które pracują robią to samo. Wiem, że jest niesamowicie dużo pracy w domu. Sama jestem z dwójką dzieci i pracuje na pełen etat, ale ani dzieci ani dom nie są zaniedbane.

Odpowiedz

katarzyna40
katarzyna40 | 2017-06-28 21:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jesli kobieta ,zona nie pracuje robi wieka krzywde sobie ,bo praca w domu 24 h na okragła nie liczy sie, nawet w Sadzie nie biora tego pod uwagie, liczy sie praca ,ile masz lat pracy i czy pracujesz, ojciec idzie do pracy i ma wszystko gdzies wraca zmeczony bo pracuje , pilot w rekie przynies podaj pozamiataj bo wielmozny pan pracuje , czy tak ojciec zdaje sobie sprawe , co pisze na temat kobiety ktora nie pracuje trzeba dzielic obowiazki na pól ,a nie lezec porzed telewizorem szkoda słów.

Odpowiedz

Oleksandra
Oleksandra | 2016-12-23 14:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ludzie!!! ja jestem niepracująca mama 3 dzieci. mąż pracuje od rana do nocy -nigdy go nie ma dlatego w ciągu dnia jestem samotną matka (tak tak, nie jest lekko- zakupy z wózkiem bliźniaczym... uwierzcie.. był jeden sklep na osiedlu, w którym się mieściłam miedzy polkami ale zlikwidowali, do szkoły dwa razy w tę i z powrotem, zakupy, rachunki. lekarze, rehabilitacja... ) I moje drogie pracujące mamy. może się mylę ale wydaje mi się, ze zaprowadzając dziecko do żłobka/przedszkola zostawiacie je w rękach pań, które tam pracują.. Pracują zajmując się Waszymi dziećmi. wiec zajmowanie się swoimi dziećmi to tez praca! i powiem więcej sama pracuje na umowę zlecenie (raz w tygodniu) i uwierzcie mi .. odpoczywam.. w pracy po prostu odpoczywam choć mam tyle do zrobienia,ze czasami siku robię już w domu. i po powrocie z pracy jestem mniej zmęczona niż czasami do południa w domu. Mam więcej cierpliwości do tej mojej gromadki i jestem bardziej radosna, dlaczego? dlatego,ze bycie matka 24 godziny na dobę czasami daje w kość. Bo nie jest takie idealne jak na reklamach. dzieci chorują, bywają niegrzeczne a my zmęczone. I nie wiem czy nie posunę się za daleko, ale MY-kury domowe też mamy prawo do bólu głowy i możemy mieć gorszy dzień! Dlatego bardzo proszę nie oceniajcie!! Mierzycie świat tylko swoja miarą Wy się chcecie spełniać zawodowo -spełniajcie się! My nie oceniamy,ze dziecko znów na świetlicy czy u dziadków. (tak jak Wy oceniacie nas na utrzymaniu mężów). Nie stać Was na to? mnie też nie! ale obliczając wszystkie koszty placówek i ew. niań po godzinach to moja praca byłaby pokryciem tych kosztów., bo ja akurat mam 3 dzieci ale NIE OCENIAM innych!! Chce tylko otworzyć oczy, że są dwie strony. Ale to Wsze\nasze życie i decyzje, porażki i sukcesy czego Wam i sobie życzę jak najwięcej. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Kall
Kall | 2016-10-03 12:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

envi4vy2k9su@10minut.com.pl

Odpowiedz

Andii
Andii | 2016-09-28 21:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja żona pracowała do urodzenia dzieci (2) młodszy syn dzisiaj ma 22 lata i do dnia dzisiejszego żona nie chce pracować,mamy sklep i zatrudniamy 2 sprzedawczynie setki razy tłumaczyłem że każda kosztuje ok.2500zł miesięcznie i gdyby poszła do pracy to byśmy mieli pieniądze na ubrania,rozrywki itp. Niestety każda rozmowa o tym kończy się kłótnią, mówi że nie będzie sprzedawać w moim sklepie sugerując że to poniżające, w domu słyszę tylko narzekania że na tak niewiele nas stać.Moja żona specjalnie się nie przepracowuje,śniadania kolację muszę sobie sam robić przy sprzątaniu tak stęka że muszę jej pomagać ja pracuję ciężko często wieczorami mam nienormowany czs pracy ale zarabiam mniej niż kiedyś ale do żony to nie trafia i co powinienem zrobić w takiej sytuacji?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

jooojoo
jooojoo | Andii | 2016-11-02 20:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ciekawe znam coś podobnego nie mamy slubu ale postawiłem dom pracuje cały dzień i na telefon jak coś popsuja w firmie rodzicom przy gospodarstwie pomoc trzeba naprawić coś dom sam stawialem i wykanczalem po pracy i w weekendy to psy no zajecia mam to nie jest moeszkanko w bloku garaż samochód opal to moje zajęcie ona siedzi w domu dzieci nie ma obiadu czasem robi kolację śniadanie sam sprząta zadkooo zmywarka jest teraz jeszcze chce robota do nie ogarnia 70 m domu do pracy nie idzie od 8 lat wstaje jek się wyspi tylko się umyje i zje na zakupy ja muszę ja zawieść zapłacić opłaty też je tobie bo daleko

Odpowiedz

Mija
Mija | 2016-07-28 23:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A kto pisze te komentarze mamy bo nie maja co robic i siedza w necie.

Odpowiedz

Marta
Marta | 2016-04-26 16:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No to wyrażę też swoje zdanie: jestem mamą pracującą, uwielbiam swoją pracę, ale gdyby było mnie na to stać, to zostałabym z dzieckiem w domu, przynajmniej kilka lat. Urodziłabym też więcej dzieci, nie jedno. Tak. A to dlatego, że dzieci chorują, ja muszę brać zwolnienia lekarskie, żyjemy w ciągłym pędzie, stresie że z czymś nie zdążymy. Nie chodzimy na spacery bo nie ma czasu (tylko w weekendy), chciałabym mieć więcej czasu i przede wszystkim siły na spędzanie chwil z dzieckiem i WYCHOWYWANIE GO. Nie jestem typem kobiety która żyje za pieniądze męża, jestem przedsiębiorcza i zaradna, ale takie mamy czasy i modę że większość kobiet pracuje. I co? Coraz więcej mamy chorób cywilizacyjnych, schorowane kobiety rodzą dzieci których i tak nie mają czasu wychować, i kółko się zamyka. Jeśli chodzi o mężczyzn to oczywiście uważam za niedopuszczalne że facet zarabia i ma wszystko w nosie. Chyba że jest w stanie zarobić też na sprzątaczkę i kucharkę. A tym wszystkim Zosiom samosiom które i pracują i dom z dziećmi ogarniają perfekcyjnie - radzę: stuknijcie się w czółko - jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Nie można robić WSZYSTKIEGO idealnie.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Xxx
Xxx | Marta | 2016-12-22 21:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Sama puknij się w czoło

Odpowiedz

T
T | 2016-04-03 13:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

G

Odpowiedz

AśkaZ
AśkaZ | 2016-04-01 22:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

zapomnieli dopisać o zrobieniu obiadu...

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?