Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Doceńcie nas! Nasze poświęcenie jest bezcenne! – rozmowa męża z psychologiem

| 25.03.2016, aktualizacja: 25.03.2016 | 46

„Moja żona nie pracuje. Ona tylko zajmuje się domem, wychowuje dzieci, karmi, przewija, wstaje w nocy itp. Ja pracuję w banku i muszę po pracy odpocząć” - znacie to?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(7)
Matka karmiąca piersią i robiąca makijaż
fot. Facebook Ryshell Castleberry
Zapis poniższej rozmowy pojawił się na facebookowej tablicy Ryshell Castleberry 3 tygodnie temu.  W bardzo krótkim czasie zyskał popularność. Polubiło go ponad pół miliona osób! Wcale nas to nie dziwi.

"Moja żona nie pracuje.
Ona z pewnością nie pracuje!"

Rozmowa męża (M) z psychologiem (P):

P: Czym się Pan w życiu zajmuje?
M: Jestem księgowym w banku.
P: A Pana żona?
M: Ona nie pracuje. Siedzi w domu z dziećmi.
P: Kto przygotowuje śniadania dla całej rodziny?
M: Moja żona, bo ona nie pracuje.
P: O której Pana żona wstaje?
M: Wstaje bardzo wcześnie, bo musi wszystkiego dopilnować, zorganizować. Przygotowuje drugie śniadanie dla dzieci, sprawdza, czy odpowiednio się ubrały, uczesały, umyły zęby po śniadaniu, które zrobiła, spakowały się do szkoły. Budzi się wraz z młodszym dzieckiem, by je przewinąć, ubrać i nakarmić.
P: Kto zawozi dzieci do szkoły?
M: Moja żona, bo ona nie pracuje.
P: Po tym, jak zawozi dzieci do szkoły, co robi Pani żona?
M: Zazwyczaj wykorzystuje już to, że wyszła z domu, więc po drodze robi zakupy, płaci w banku rachunki. Czasami czegoś zapomni i musi wracać od nowa. Po powrocie do domu nakarmi maleństwo, przewinie, położy na drzemkę. W międzyczasie zrobi porządki w kuchni, a następnie zajmie się praniem i sprzątaniem domu. Wiesz, bo przecież ona nie pracuje.
P: Co robisz popołudniami, gdy wracasz do domu?
M: Oczywiście odpoczywam. Cóż, jestem zmęczony po całym dniu pracy w banku.
P: Co wtedy robi Pana żona?
M: Przygotowuje kolację, zajmuje się dziećmi, zmywa naczynia, po raz kolejny "ogarnia" dom. Po tym, jak pomaga dzieciom w odrobieniu prac domowych, przygotowuje dzieci do snu, daje im ciepłe mleko i pilnuje, by umyły dokładnie zęby. W nocy wstaje kilka razy, by nakarmić najmłodsze dziecko czy w razie potrzeby przewinąć je. Robi to, bo nie musi wcześnie wstawać do pracy.
 
Tak wygląda codzienność wieku kobiet na całym świecie. Wstają bardzo wcześnie rano i nie odpoczywają do późnych godzin nocnych. To się nazywa "nie pracuje"?!
Za prowadzenie domu nie otrzymasz dyplomu, ale odgrywa ono kluczową rolę w życiu każdej rodziny!
Ciesz się i doceń swoją żonę, matkę, babcię, ciotkę, siostrę, córkę...ponieważ ich poświęcenie jest bezcenne.
Ktoś zapytał żonę:
- Jesteś kobietą pracującą czy gospodynią domową?
Ona odpowiedziała:
- Pracuję 24 godziny na dobę...
jestem matką,
jestem kobietą,
jestem córką,
jestem budzikiem,
jestem kucharzem,
jestem pokojówką,
jestem szefem,
jestem barmanem,
jestem opiekunką,
jestem pielęgniarką,
jestem osobą wykonującą prace manualne,
jestem osobą strzegącą bezpieczeństwa,
jestem doradcą,
jestem pocieszycielem.
Nie mam urlopu, 
nie mam zwolnienia chorobowego,
nie mam dnia wolnego.
Pracuję w dzień i w nocy.
Jestem cały czas na służbie.
Nie otrzymuję zapłaty i ...
mimo to często słyszę:
"Co ty robisz przez cały dzień?"
Dedykuję to wszystkim kobietom, które poświęcają własne życie dla dobra swoich rodzin.
Kobieta jest jak sól:
Jej obecność nie jest zapamiętana, ale jej brak sprawia, że wszystko pozostaje bez smaku.
Podziel się tym wpisem ze wszystkimi wspaniałymi kobietami, jakie znasz."

Zobacz też: Jak to? Ja nic nie robię? Macierzyństwo i selfie: bez lukru!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (46)
avatar

Kall
Kall | 2016-10-03 12:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

envi4vy2k9su@10minut.com.pl

Odpowiedz

Andii
Andii | 2016-09-28 21:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja żona pracowała do urodzenia dzieci (2) młodszy syn dzisiaj ma 22 lata i do dnia dzisiejszego żona nie chce pracować,mamy sklep i zatrudniamy 2 sprzedawczynie setki razy tłumaczyłem że każda kosztuje ok.2500zł miesięcznie i gdyby poszła do pracy to byśmy mieli pieniądze na ubrania,rozrywki itp. Niestety każda rozmowa o tym kończy się kłótnią, mówi że nie będzie sprzedawać w moim sklepie sugerując że to poniżające, w domu słyszę tylko narzekania że na tak niewiele nas stać.Moja żona specjalnie się nie przepracowuje,śniadania kolację muszę sobie sam robić przy sprzątaniu tak stęka że muszę jej pomagać ja pracuję ciężko często wieczorami mam nienormowany czs pracy ale zarabiam mniej niż kiedyś ale do żony to nie trafia i co powinienem zrobić w takiej sytuacji?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

jooojoo
jooojoo | Andii | 2016-11-02 20:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ciekawe znam coś podobnego nie mamy slubu ale postawiłem dom pracuje cały dzień i na telefon jak coś popsuja w firmie rodzicom przy gospodarstwie pomoc trzeba naprawić coś dom sam stawialem i wykanczalem po pracy i w weekendy to psy no zajecia mam to nie jest moeszkanko w bloku garaż samochód opal to moje zajęcie ona siedzi w domu dzieci nie ma obiadu czasem robi kolację śniadanie sam sprząta zadkooo zmywarka jest teraz jeszcze chce robota do nie ogarnia 70 m domu do pracy nie idzie od 8 lat wstaje jek się wyspi tylko się umyje i zje na zakupy ja muszę ja zawieść zapłacić opłaty też je tobie bo daleko

Odpowiedz

Mija
Mija | 2016-07-28 23:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A kto pisze te komentarze mamy bo nie maja co robic i siedza w necie.

Odpowiedz

Marta
Marta | 2016-04-26 16:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No to wyrażę też swoje zdanie: jestem mamą pracującą, uwielbiam swoją pracę, ale gdyby było mnie na to stać, to zostałabym z dzieckiem w domu, przynajmniej kilka lat. Urodziłabym też więcej dzieci, nie jedno. Tak. A to dlatego, że dzieci chorują, ja muszę brać zwolnienia lekarskie, żyjemy w ciągłym pędzie, stresie że z czymś nie zdążymy. Nie chodzimy na spacery bo nie ma czasu (tylko w weekendy), chciałabym mieć więcej czasu i przede wszystkim siły na spędzanie chwil z dzieckiem i WYCHOWYWANIE GO. Nie jestem typem kobiety która żyje za pieniądze męża, jestem przedsiębiorcza i zaradna, ale takie mamy czasy i modę że większość kobiet pracuje. I co? Coraz więcej mamy chorób cywilizacyjnych, schorowane kobiety rodzą dzieci których i tak nie mają czasu wychować, i kółko się zamyka. Jeśli chodzi o mężczyzn to oczywiście uważam za niedopuszczalne że facet zarabia i ma wszystko w nosie. Chyba że jest w stanie zarobić też na sprzątaczkę i kucharkę. A tym wszystkim Zosiom samosiom które i pracują i dom z dziećmi ogarniają perfekcyjnie - radzę: stuknijcie się w czółko - jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Nie można robić WSZYSTKIEGO idealnie.

Odpowiedz

T
T | 2016-04-03 13:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

G

Odpowiedz

AśkaZ
AśkaZ | 2016-04-01 22:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

zapomnieli dopisać o zrobieniu obiadu...

Odpowiedz

ja pracuję
ja pracuję | 2016-03-31 14:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

wiesz, ja pracuję i wykonuję wszystkie te rzeczy o których pan z banku wspomniał. Wstaję skoro świt by wszystko ogarnąć przed pracą, wyszykować dzieci po pracy odrabiam lekcje z dzieckiem, bawię się z nimi, karmię i kąpię. Kładę się późno w nocy by ogarnąć jak najwięcej by mało rano mi zostało. W nocy nie sypiam syn nie pozwala, to ja wstaję po kilkanaście razy do dziecka. Irytują mnie kobiety siedzące w domu i wiecznie szlochające na swój ciężki domowy los...kobiety pracujące robią raz tyle taka prawda ;)

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

n
n | ja pracuję | 2016-03-31 16:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie zgadzam się akurat... Ja też mam dziecko, prowadzę własną firmę i robię również wszystkie te domowe rzeczy. Drugie dziecko w drodze. Prawda jest taka, że łatwiej jest to wszystko wytrzymać psychicznie kobietom pracującym, bo mogą się na chwilę oderwać od domowych spraw. I nie da się pracując w pełnym wymiarze, zrobić tyle ile kobieta będąca w domu. Nie ma kompletnie na to szans. Zawsze jest coś kosztem czegoś. Poza tym to dlaczego przejęłaś wszystko w swoim domu? A mąż czy ojciec Twoich dzieci? Mój mąż wie, że dziecko jest nasze wspólne, a nie tylko moje. Troszczy się o nie, opiekuję i jak trzeba to wstaje w nocy. A "siedzenie" w domu jest na pewno frustrujące. Pamiętam swój urlop macierzyński i każdy dzień taki sam...

Odpowiedz

Kfojcik
Kfojcik | ja pracuję | 2016-06-21 11:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadzam się z Tobą.

Odpowiedz

fajnababka
fajnababka | 2016-03-30 23:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja mam cudownego męża, który mimo że pracuje to zajmuje się dzieckiem!!!! Bo przecież to nasze wspólne dziecko. Ja na macierzyńskim robię w domu i przy dziecku więcej, to prawda, ale nie zostaję ze wszystkim sama! I nie uznaję słowa "mąż mi pomaga", to nie tak, że on "pomaga", on to robi dla dziecka a nie dla mnie. Jest ojcem, więc uczęszcza w jego życiu bo to przecież jest normalne. On to robi dla siebie i dla dziecka, bo je kocha. Zajmując się nim okazuje mu miłość i troskę. Przychodzi po pracy i cieszy się na widok dziecka, zmienia mu pampersa, kąpie raz on a raz ja. I on doskonale wie jak wygląda mój dzień i, że wcale się nie obijam. Cieszymy się sobą, rozumiemy i dzięki temu jesteśmy szczęśliwą rodziną i nikt nie narzeka. Współczuję kobietom, które same wychowują dziecko, to przykre, że wasi mężczyźni nie mają siły na okazywanie miłości i troski swojemu dziecku. Miłość, to nie tylko przywitanie się z dzieckiem... to również pielęgnowanie go, przewijanie, kąpanie, lulanie, karmienie itp itd. Dziecko czuje tą więź z rodzicem, bliskość.

Odpowiedz

Mama pracująca :)
Mama pracująca :) | 2016-03-30 20:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie rozumiem dyskusji sama pani dokonala wyboru by isc do pracy ,więc po co te pretensie ,równie dobrze mogla bym powiedziec ze co z pani za matka zostawic male dziecko. Kazdy dokonuje wyboru który uważa za słuszny dla siebie i nie pani oceniac ani mnie idei decyzji kobiet czy zostaja w domu czy idą do pracy. Artykul mial na celu zaznaczenie moj argument kobieta pracuje i mąz też wracają i oboje są zmęczeni wiec dziecko nakarmi i przewinie krasnal

Odpowiedz

888
888 | 2016-03-30 14:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kobiety, które siedzą na szyi faceta, bo urodziły dziecko są żałosne. Pracować można też z domu, można zatrudnić nianię, są żłobki, ale najłatwiej naklepać dzieci i "zajmować się domem". Nic dziwnego, że potem zostają same, bez pieniędzy i doświadczenia, a mąż odchodzi do normalnej kobiety.
Wstyd mi za takie utrzymanki, które "zajmują się domem". Brak mózgu.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

zzz
zzz | 888 | 2016-03-30 15:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

BRAK MÓZGU!!!!!

Odpowiedz

....
.... | 888 | 2016-03-31 09:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oczywiście wszystko można bo to jest tak latwo zrobic jak powiedziec, faktycznie brak mozgu i tyle normalna kobieto!!!

Odpowiedz

prawdziwy człowiek
prawdziwy człowiek | 888 | 2016-03-30 15:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mi wstyd za ludzi, którzy obrażają innych. Proszę się najpierw zastanowić, a potem pisać.

Odpowiedz

jolabb
jolabb | prawdziwy człowiek | 2016-03-31 08:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Brawo!Ma Pani racje.Niektorzy nie zastanawiają się co piszą.

Odpowiedz

M.
M. | 888 | 2016-03-30 22:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie lubie być złośliwa, ale o "braku mózgu" świadczą takie właśnie wypowiedzi, jak Pani/ Pana. Pracowanie z domu jest ogromnie trudne i też nie każda praca na to pozwala. Zatrudnienie niani na pełen etat to zwykle wydatek porównywalny z pensją, którą większość mam jest w stanie zarobić. Osobiście w takiej sytuacji wolałabym sama zajmować się dziećmi zamiast zatrudniac kogoś. Żłobki? no są. Tyle że nie dla każdego dziecka to dobre rozwiązanie, dla większości nie.
"Najłatwiej naklepać dzieci".. co to w ogóle za wyrażenie? Trochę szacunku do innych i do samych dzieci.
Kobieta zajmująca się domem nie jest niczyją utrzymanką. Jej praca jest wartościowa.
Wstyd powinno być Pani/ Panu za takie słowa.

Odpowiedz

jolabb
jolabb | M. | 2016-03-31 08:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ma Pani racje,w pełni popieram.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?