Baby online.pl
 
 
Rozwiń menu

Dom narodzin - sale porodowe jak ze snu

01.02.2013 | 3

Przy szpitalu św. Zofii w Warszawie działa Dom Narodzin, w którym można urodzić bez ingerencji medycznej i poczuć się prawie jak w domu. Zobacz, jak wyglądają sale porodowe.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)

Poród w Domu Narodzin to propozycja dla kobiet, które chciałyby urodzić w warunkach domowych, ale obawiają się, że w razie komplikacji transport do szpitala mógłby trwać zbyt długo. Z takiej formy porodu mogą również skorzystać te przyszłe mamy, które we własnych mieszkaniach nie mają odpowiednich warunków, w których mogłyby urodzić dziecko, ale zależy im na tym, by poród odbył się naturalnie, bez medycznych ingerencji. 

Wyjątkowe sale porodowe mają zapewnić kobiecie niemal domowy komfort (wystrój przypominający domową sypialnię, klimatyczne tapety), a jednocześnie bezpieczeństwo - Dom Narodzin mieści się na terenie szpitala.

Czym różni się poród w przyszpitalnym Domu Narodzin od porodu w bloku porodowym? W Domu Narodzin:

  • stosowane są wyłącznie naturalne metody łagodzenia bólu porodowego
  • poród nie jest przyspieszany przez przebicie pęcherza płodowego lub podanie kroplówki z oksytocyną
  • nie zakłada się wenflonu
  • badanie KTG przeprowadzane jest tylko jeśli położna widzi taką konieczność; tętno dziecko sprawdza się za pomocą przenośnego detektora
  • kobieta może wybrać dowolną pozycję do rodzenia
  • poród samodzielnie prowadzi położna
Przeciwwskazania do porodu w Domu Narodzin:
  • ciężkie choroby matki (układu krążenia, oddechowego, pokarmowego, moczowego, endokrynologiczne, nowotworowe, zakaźne, neurologiczne, psychiczne, metaboliczne) mogące mieć wpływ na przebieg porodu
  • stan po zapłodnieniu pozaustrojowym lub długoletnim leczeniu niepłodności lub powyżej 2 poronień w wywiadzie
  • urodzenie dziecka martwego lub z urazem okołoporodowym
  • stan po operacjach macicy (również cięciu cesarskim)
  • stan po poważnych uszkodzeniach dróg rodnych, atonii macicy, krwotoku położniczym, zaburzeniach krzepnięcia, drgawkach, stanach zatorowo-zakrzepowych
  • ciężarna jest wieloródką - powyżej 4 porodów
  • ciężarna ma powyżej 40 lat lub jest niepełnoletnia
  • nadużywanie środków odurzających i alkoholu
  • nadciśnienie tętnicze, białkomocz, odmiedniczkowe zapalenie nerek przebyte w ciąży
  • niedokrwistość ze stężeniem hemoglobiny poniżej 10 g./dl.
  • cukrzyca
  • istotne klinicznie krwawienie przed porodem
  • infekcja z gorączką powyżej 38°C w okresie okołoporodowym
  • konflikt serologiczny
  • szacowana masa płodu poniżej 2500 g lub powyżej 4200g (stosunek AC/HC>4 cm w USG)
  • zwiększona (AFI>20) lub zmniejszona (AFI<5) ilość płynu owodniowego
  • początek porodu przed ukończeniem 37 i po ukończeniu 42 tygodnia ciąży
  • położenie inne niż główkowe w momencie rozpoczęcia porodu
  • ciąża mnoga
  • opryszczka genitalna lub kłykciny kończyste
  • konieczność indukcji porodu.
Poród w przyszpitalnym Domu Narodzin nie jest objęty żadnymi dodatkowymi opłatami.

Na zdjęciu: sala porodowa PARYŻ

Sprawdź, czy poród w domu jest bezpieczny.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

Nulla
Nulla | 2014-08-22 15:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Cały poród przebiegł u mnie nawet sprawnie, jednak były dwie kwestie za które mam żal do personelu. Położna, mimo że zapytała mnie początkowo o zdanie, bez mojej zgody podała mi lek przeciwbólowy. Na szczęście podała mi tylko pół ampułki dożylnie bo nie wiem co by się wydarzyło po całej. Po podaniu leku miałam odlot- nie mogłam wstać, mimo pełnej świadomości mówiłam od rzeczy, miałam straszne zawroty głowy, a o utrzymaniu się na nogach w drodze do łazienki nie było mowy. Drugą sytuacją, która była wg mnie niebezpieczna było pozostawienie mnie samej z synem świeżo po porodzie. Nie miałam przez podane wcześniej leki siły utrzymać syna, który cały czas ziewał i czasem siniał przy tym, co jest objawem niedotlenienia u dziecka. Mimo wołania personel nie przybywał zajęty kolejną pacjentką. Cóż nie wszędzie jest tak kolorowo

Odpowiedz

Monika
Monika | 2014-01-15 12:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja rodziłam w domu narodzin swoje trzecie dziecko 01.02.2014 r. Zdecydowałam się w ostatniej chwili - 2 dni przed porodem usmiech.gif Jestem zachwycona i szczerze polecam. Trafiłam na położną Łucję Telmę, która bardzo sprawnie i spokojnie poprowadziła poród. Poprzednie dwa porody miałam długie (ok 12 h) i trudne a ten trwał od momentu przyjęcia do szpitala 2 h. Rodziłam w wodzie - spełniło się moje marzenie. Położna w trakcie porodu zjawiała sie raz na 15 min a odkąd zrobiło sie ostre tempo była cały czas ze mną. Badana byłam w bardzo delikatny sposób w dogodnych dla mnie pozycjach - na stojąco, w wannie na klęczkach Po porodzie leżeliśmy razem z synkiem nago w łóżku, żeby się poprzytulać ok 2 godz. Potem położna przyszła zważyć dziecko i zbadać. Wszystkiemu towarzyszył mąż, nikt nie zabierał dziecka, tylko razem z tatą synek był zapraszany. Urodził się o 8.55 a do 19 mogliśmy zostać na sali, bo nie było potrzeby zwlaniać sali, moja koleżanka została w sali 2 dni usmiech.gif Potem przeszliśmy do sąsiadującej blisko sali poporodowej ogólnoszpitalnej. Była to 2-osobowa sala. Nie poniosłam żadnych opłat.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

ilonka
ilonka | Monika | 2014-03-07 12:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a gdzie to rodzilas w jakim miescie

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?