Baby online.pl
 
 
Rozwiń menu

Dom narodzin - sale porodowe jak ze snu

01.02.2013 | 4

Przy szpitalu św. Zofii w Warszawie działa Dom Narodzin, w którym można urodzić bez ingerencji medycznej i poczuć się prawie jak w domu. Zobacz, jak wyglądają sale porodowe.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)

Sala porodowa w przyszpitalnym Domu Narodzin - LONDYN

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

XXX
XXX | 2014-11-17 21:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

jak robi Pani Położna pilne cięcie cesarskie w domu? nożem kuchennym czy żyletką do golenia tatusia? A takie coś może się zdarzyć w każdej chwili, nawet mimo świetnie prowadzonego porodu. Porodów domowych nie można nazwać odwagą a jedynie głupotą. Jak się coś stanie to dopiero będzie jazda i nie tylko w mediach. No cóż ale trzeba myśleć przed a nie po. A są tacy co nazywają to selekcją naturalną.

Odpowiedz

Nulla
Nulla | 2014-08-22 15:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Cały poród przebiegł u mnie nawet sprawnie, jednak były dwie kwestie za które mam żal do personelu. Położna, mimo że zapytała mnie początkowo o zdanie, bez mojej zgody podała mi lek przeciwbólowy. Na szczęście podała mi tylko pół ampułki dożylnie bo nie wiem co by się wydarzyło po całej. Po podaniu leku miałam odlot- nie mogłam wstać, mimo pełnej świadomości mówiłam od rzeczy, miałam straszne zawroty głowy, a o utrzymaniu się na nogach w drodze do łazienki nie było mowy. Drugą sytuacją, która była wg mnie niebezpieczna było pozostawienie mnie samej z synem świeżo po porodzie. Nie miałam przez podane wcześniej leki siły utrzymać syna, który cały czas ziewał i czasem siniał przy tym, co jest objawem niedotlenienia u dziecka. Mimo wołania personel nie przybywał zajęty kolejną pacjentką. Cóż nie wszędzie jest tak kolorowo

Odpowiedz

Monika
Monika | 2014-01-15 12:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja rodziłam w domu narodzin swoje trzecie dziecko 01.02.2014 r. Zdecydowałam się w ostatniej chwili - 2 dni przed porodem usmiech.gif Jestem zachwycona i szczerze polecam. Trafiłam na położną Łucję Telmę, która bardzo sprawnie i spokojnie poprowadziła poród. Poprzednie dwa porody miałam długie (ok 12 h) i trudne a ten trwał od momentu przyjęcia do szpitala 2 h. Rodziłam w wodzie - spełniło się moje marzenie. Położna w trakcie porodu zjawiała sie raz na 15 min a odkąd zrobiło sie ostre tempo była cały czas ze mną. Badana byłam w bardzo delikatny sposób w dogodnych dla mnie pozycjach - na stojąco, w wannie na klęczkach Po porodzie leżeliśmy razem z synkiem nago w łóżku, żeby się poprzytulać ok 2 godz. Potem położna przyszła zważyć dziecko i zbadać. Wszystkiemu towarzyszył mąż, nikt nie zabierał dziecka, tylko razem z tatą synek był zapraszany. Urodził się o 8.55 a do 19 mogliśmy zostać na sali, bo nie było potrzeby zwlaniać sali, moja koleżanka została w sali 2 dni usmiech.gif Potem przeszliśmy do sąsiadującej blisko sali poporodowej ogólnoszpitalnej. Była to 2-osobowa sala. Nie poniosłam żadnych opłat.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

ilonka
ilonka | Monika | 2014-03-07 12:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a gdzie to rodzilas w jakim miescie

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?