Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Domowy uniwersytet

| 19.02.2007, aktualizacja: 08.07.2014 | 2

Nawet jeśli nie masz czasu na naukę – te umiejętności zdobędziesz z łatwością! Sprawdź sama, czego warto się nauczyć.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
mama, dziecko, sen, sen dziecka, usypianie dziecka
fot. Fotolia.com

Jesteś rozdrażniona, znudzona, czujesz, że rdzewiejesz? Naucz się czegoś, czego dotąd nie robiłaś. To naprawdę pomaga. Sprawdziliśmy!

Są ludzie, którzy na pytanie: „Umiesz jeździć na nartach/robić przelewy przez Internet/płakać na zawołanie?”, odpowiadają: „Nie wiem, nie próbowałem”, a potem natychmiast się za to zabierają. Pewnie nieraz nie udaje im się czegoś zrobić, ale niezrażeni próbują dalej albo przymierzają się do czegoś innego. Dobrze od czasu do czasu pójść w ich ślady. Czego warto się nauczyć? Trudno powiedzieć, bo tylko pięciolatek ma na takie pytanie gotową odpowiedź („Jak to czego? Ruszania uszami!”). Moim (bardzo, ale to bardzo subiektywnym) zdaniem warto umieć:

1. Opowiadać choć jeden świetny kawał.
Ale tak, żeby słuchacze skręcali się ze śmiechu. Po co? Np. po to, by błyskawicznie zareagować, gdy podczas imprezy wszyscy nagle milkną lub ktoś popełnia gruby nietakt.

2. Przyrządzać bruschettę.
To w zasadzie zwykła natarta czosnkiem grzanka z pokrojonymi w kostkę pomidorami wymieszanymi z bazylią, ale za to jaką ma pyszną nazwę!

3. Ściągać mp3.
Bo warto mieć w komputerze wszystkie swoje ukochane piosenki, nawet te sprzed 15 lat. I puszczać je, gdy atakuje chandra.

4. Dostrzegać zabawne strony trudnych sytuacji.
Ten, kto nazwał świnką nagminne zapalenie przyusznic, z pewnością potrafił to robić. Życie co prawda nie staje się przez to prostsze, ale łatwiej sobie radzić z kłopotami.

5. Korzystać z wyobraźni.
Ta tylko z pozoru trudna umiejętność przydaje się w wielu sytuacjach, nawet na pierwszy rzut oka beznadziejnych. Gdy wrzeszczy na ciebie ktoś, komu nie możesz poradzić, by poszedł na sanki, wyobraź sobie, że ma na nogach olbrzymie płetwy albo fikuśny gorset pod marynarką. Prawda, że jest teraz jakby mniej groźny?

6. Realizować to, o czym się marzy.
Np. znaleźć w końcu tani hotel w Pradze i przekonać męża/przyjaciół, że to tylko kilka godzin jazdy. Warto się postarać, by za jakiś czas nie mieć do siebie żalu („Nawet nie spróbowałam...”).
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

Mamusia
Mamusia | 2007-09-02 22:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Właśnie słucham ulubionej muzyki i nucę sobie przytupując.Co do reszty to jutro zaczne robić z niczego coś,a potem się zastanowię co dalej z listy wybrać.Jedno wiem,napewno będę tu często zaglądać.

Odpowiedz

Nie tylko mama
Nie tylko mama | 2007-03-19 22:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Już się za to zabieram!!! Zacznę od mp3, potrem pojadę do Pragi. Czuję że ostatnio zapomniałam o tym kim jestem. Bylam tylko mamą

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?