Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Ekspert: Kalendarz szczepień powinien być oparty na modelu skandynawskim

| aktualizacja: 18.05.2017 | 130

Od 2017 r. są duże zmiany w kalendarzu szczepień obowiązkowych. Czy jednak aktualny kalendarz szczepień jest już dobry dla dziecka - mówi dr Paweł Grzesiowski, pediatra i ekspert ds szczepień.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(62)
Szczepienia
fot. Fotolia

Od 2017 r. w obowiązkowym kalendarzu szczepień znalazła się szczepionka przeciw pneumokokom. Wszystkie dzieci dostają ją bezpłatnie. Czy to dobra zmiana i co jeszcze powinno znaleźć się w obowiązkowym kalendarzu szczepień – mówi dr Paweł Grzesiowski, pediatra i członek Pediatrycznego Zespołu ds Szczepień przy Ministrze Zdrowia.

Jak ocenia Pan aktualny kalendarz szczepień? 

Bardzo dobrze, że została wprowadzona szczepionka przeciw pneumokokom dla wszystkich dzieci. Ale konieczne są dalsze zmiany – mamy olbrzymią zachorowalność na ospę wietrzną i rotawirusy, tragiczne żniwo zbierają także meningokoki.
Dlatego trzeba do kalendarza szczepień wprowadzić bezpłatne szczepionki dla wszystkich dzieci: przeciw ospie wietrznej, meningokokom i rotawirusom.
Ja nie jestem od oceniania kalendarza szczepień, ale oceniam aktualną sytuację epidemiologiczną i stąd takie wnioski. Ja oparłbym kalendarz szczepień na tzw. modelu skandynawskim.

Co to znaczy: skandynawski model szczepień?

Z użyciem szczepionek skojarzonych 6 w 1: czyli przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi, polio, HiB i wzw B w jednym zastrzyku.
Obecnie kalendarz, przez to, że jest oparty na szczepionkach jednoskładnikowych, nie jest nowoczesny, nie tylko ze względu na liczbę wkłuć ale także pełnokomórkowy składnik krztuścowy. Nie wiemy czy będą na te zmiany pieniądze, ale sprzyjający klimat w Ministerstwie Zdrowia sprzyja ich poszukiwaniu.

Ale obowiązkowa szczepionka przeciw pneumokokom w kalendarzu szczepień to pozytywna zmiana?

Oczywiście, walczyliśmy o to 10 lat! Od pierwszej obietnicy ministra Religi, który nie zdążył dokonać tej zmiany. Potem 10 lat czekaliśmy na wprowadzenie tych szczepień, bezradnie patrząc na umierające i ciężko chore dzieci. Wreszcie to się stało, jesteśmy jednym z ostatnich krajów w Europie, który tę szczepionkę wprowadził. To wielki sukces Ministerstwa Zdrowia i osobisty ministra Radziwiłła. Chwała mu za to.

W kalendarzu szczepień pojawił się zapis, że to lekarz decyduje, ile szczepionek i które podać dziecku. 

W tej chwili realizacja kalendarza szczepień wymaga wielu wizyt, wielu zastrzyków, ponieważ wciąż szczepimy szczepionkami pojedynczymi. Dlatego kalendarz staje się coraz trudniejszy do realizacji. Dlatego kolejna korzystna zmiana w kalendarzu szczepień to zapis, że to lekarz decyduje, ile szczepionek będzie podanych w trakcie bieżącej wizyty szczepiennej. Inaczej dziecko dostawałoby jednego dnia nawet 4 zastrzyki – jeśli np. dostawałoby preparaty przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi, HiB, wzw typu B i pneumokokom. Cztery wkłucia, to jest dla dziecka i rodziców traumatyczne przeżycie, nawet jeśli staramy się zminimalizować ból.

To znaczy, że lekarz tak bardzo nie musi trzymać się terminów z kalendarza szczepień?

Tak, dzięki temu zapisowi możemy podanie szczepionek rozbić na kilka wizyt, których terminy ustala indywidualnie lekarz w porozumieniu z rodzicami.  O realizacji kalendarza szczepień decyduje lekarz w porozumieniu z rodzicami. Ustala zarówno terminy, jak liczbę podanych szczepionek. Wcześniej takiego zapisu nie było, choć zawsze lekarz mógł zmieniać kalendarz szczepień, ale nie było to poparte przepisem prawa. A teraz mamy zapis prawny. Dla wielu lekarzy to ważne. Lekarz bada dziecko i podejmuje decyzję, jakimi szczepionkami z kalendarza zaszczepi dziecko. 

Czytaj też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (130)
avatar

Ccc
Ccc | 2017-06-02 23:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Uważam że epidemie związane są z pojawieniem się w Europie zwiększonej ilości imigrantów nie szczepionych. Dane w prasie nie podają informacji jakiej rasy są chorzy i skąd pochodzą.

Odpowiedz

kd
kd | 2017-05-28 11:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Precz z przymusem, niech będzie dobrowolność i fundusz odszkodowawczy z kieszeni koncernów produkujących to,, dobrodziejstwo,, a nie podatników.

Odpowiedz

jaaaa
jaaaa | 2017-05-27 19:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nie ! maja być dobrowolne

Odpowiedz

Ika
Ika | 2017-05-26 16:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak rodzice mają decydować o szczepieniach, to niech leczą choroby...

Odpowiedz

Babka
Babka | 2017-05-25 22:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pyranie jest niewlasciwie zadane. W nim jest już sugestia. Dlaczego nie zapytano : czy chcemy aby w Polsce tak jak w większości krajów europejskich szczepienia naszych dzieci były dobrowolne? Nie zapytano nas właściwie. Takaanipulacja . Nie znoszę być krepowana.

Odpowiedz

sweet
sweet | 2017-05-25 18:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kalendarz szczepień powinien być oparty na modelu skandynawskim

ZGADZAM SIE !!!! ...bo model skandynawski nie ma OBOWIAZKU SZCZEPIEN i nie ma szczepien do 24 h !!!!!!!!!
hmmm nie slychac zeby wybuchaly tam epidemie...

Odpowiedz

Nikol
Nikol | 2017-05-25 12:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To rodzice powinni decydować co i kiedy podać dziecku nie lekarz,który nawet dziecka dobrze nie zbada. Przed szczepieniami dzieci powinny dostawać skierowania na badania pod kątem uczuleń na wszystkie możliwe składniki zawierane w szczepionkach. Powinno przeprowadzać się wywiad z rodzicami,czy wcześniej występowały jakieś NOPy,czy dziecko przewlekle nie choruje. Tak samo jak szczepionka w 1 dobie życia dziecka, to jest kompletny absurd. Nie wiemy nic o dziecku ,a już fundujemy mu bombę chemiczną. Zaburzamy cały układ immunologiczny i prawidłowy jego rozwój. ZASTANÓWCIE SIĘ WSZYSCY CO ROBICIE, a nie tylko dolary macie w oczach i mózgach.

Odpowiedz

cyc
cyc | 2017-05-25 07:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Takiego skupiska głupoty w jednym miejscu już dawno nie widziałem. A wiecie, że nawet po apapie mogą wystąpić powikłania? Raz na sto tysięcy może ktoś nawet umrzeć po apapie? To znaczy, że mamy nie brać apapu? Tak samo po szczepionce raz na ileś setek tysięcy wystąpi efekt uboczny. I to jest powód by narażać dziecko na ciężki przebieg choroby poprzez nieszczepienie? Macie szczęście, że większość ludzi jednak myśli i szczepi a nie czyta bzdury w internecie o rtęci. Szok

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ulka
Ulka | cyc | 2017-05-25 09:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Apap nie jest przymusowy...

Odpowiedz

cyc
cyc | Ulka | 2017-05-25 10:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

no i co z tego? schemat działania podobny. wy nie szczepicie bo są skutki uboczne. tak jak w każdym leku. a jak dostanie powikłań bo ospie czy polio to lament. powtórze - mają wasze dzieci szczęście, że większość społeczeństwa szczepi i ogół populacji jest uodporniony. ale przez powielanie tych bzdur doprowadzicie kiedyś do tragedii. zamiast logiką i rzetelnymi informacjami kierujecie się papką intelektualną, którą powielacie. współczuć dzieciom

Odpowiedz

RAF
RAF | cyc | 2017-05-25 22:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Branie APAPU nie jest obowiązkowe i nikt do tego nikogo nie przymusza

Odpowiedz

ałłła
ałłła | cyc | 2017-05-25 21:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Skupisko głupoty to widać, ale w Twoim wpisie...

Odpowiedz

aga
aga | cyc | 2017-05-25 21:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nikt cię nie zmusza do brania apapu, a przed użyciem masz przeczytać ulotkę. Tu nie dość, że rodzice są zmuszani to jeszcze wmawia im się, że te nopy to nie po szczepionce. Głupotą jest wmuszanie szczepionki każdemu. Jak trafisz się raz na ileś tysięcy setek to zrozumiesz o czym mowa...

Odpowiedz

Big
Big | cyc | 2017-05-25 19:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

O ile mi wiadomo to apap nie jest przymusowy

Odpowiedz

Luk
Luk | cyc | 2017-05-27 10:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Za Apap nie nakłada się kar do 50000 PLN

Odpowiedz

swiadoma
swiadoma | cyc | 2017-05-25 16:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wiekszosc slepo ufa ze inni chca dobrze dla niego jednak kazdy dba o swoj interes. Jak wytlumaczysz nasycenie dawka uznawana za "niebezpieczna"(choc kazda minimalna dawka jest niebezpieczna) organizmu dziecka aluminium majacego dwa lata i szczepionego wg kalendarza? W tak krotkim czasie tak toksycznej dawki tylko szczepionki mogly dostarczyc. Spoleczenstwo woli sie nie interesowac bo lepiej nie wiedziec. Tak latwiej. Ale na szczescie coraz wiecej osob chce byc swiadomym jaki sklad maja szczepionki i czym to skutkuje. Niestety czesto dopiero po przykrych doswiadczeniach i tragedii a to wszystko powinno byc przedstawiane wszystkim rodzicom PRZED podjeciem decyzji o szczepieniu i umozliwienie wykonania badan. Ludzie nawet nie rozumieja pojecia czym jest epidemia i po co sa szczepionki i kiedy powinno sie stosowac. I co tak naprawde spowodowalo ze chorob nie ma a co je rozprzestrzenia.

Odpowiedz

freya
freya | cyc | 2017-05-25 13:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ankieta na szczęście pokazuje co innego, patrz wyżej

Odpowiedz

Nikol
Nikol | cyc | 2017-05-25 12:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tu nie tylko chodzi o rtęć. Tu chodzi głowie o podejście lekarzy i wszystkich w to zamieszanych.

Odpowiedz

dargoth
dargoth | cyc | 2017-05-25 12:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jesteś głupolem, więc jak możesz identyfikować skupiska głupoty?
Większość to ciemna masa, do której się zaliczasz. Patrząc w przeszłość zawsze tak było, że przeciw elicie stawały zmanipulowane masy ograniczonych ludzi i w mądrzejszych dopatrywały się skupisk głupoty, by samemu poczuć się lepiej we własnej skórze.

Odpowiedz

cyc
cyc | dargoth | 2017-05-25 15:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A coś merytorycznie masz do powiedzenia czy tylko typowe "blablabla" elyto?

Odpowiedz

dargoth
dargoth | cyc | 2017-05-25 19:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Merytorycznie mogę się odnieść do merytorycznego wpisu, a nie do bredni płodzonych przez nieuka i ignoranta.

Odpowiedz

sweet
sweet | cyc | 2017-05-25 18:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"raz na ileś setek tysięcy wystąpi efekt uboczny."???? nie wiesz co piszesz, najpierw poszukaj, dowiedz sie a pozniej dyskutuj.. aaa jeszcze dowiedz sie czym jest apap a czym szczepionka i wtedy zapraszamy do dyskusjii..

Odpowiedz

Blue
Blue | 2017-05-25 00:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pan doktor niech się sam zaszczepi na te wszystkie choroby !!! A od naszych dzieci WARA !

Odpowiedz

Marcin P
Marcin P | 2017-05-25 00:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Panie Paweł Grzesiowski Czy Pan ma jakieś korzyści z firm farmaceutycznych ??? żenująca jednostronna wiedza przekazywana Przez Pana jest tak samo żenująca jak Pan Sam !!!!! Jak Pan jest taki za to może weźmie Pan odpowiedzialność za NOPy ?? albo każdy ze zwolenników szczepień !!!!! a po 2 dlaczego Pan się nie szczepi na Pneumokoki krztusiec i wszystkie te szczepionki które Pan tak poleca przecież ważność ochronna szczepionek które Pan rzekomo brał w dzieciństwie już dawno wygasła więc Pan rozsiewa Epidemie !!!!! i do tego jeszcze Epidemie głupoty !!!!!! Wstyd garnek w piekle już grzeją dla Pana za te wszystkie łzy co Przez Pana spadły na podłogę !!!!!!!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?