Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Dr Wojciech Ozimek: borelioza nie jest w Polsce rozpoznawana

| 24.04.2015, aktualizacja: 23.07.2015 | 1

Już nie tylko na Mazurach, ale w całej Polsce bytują zarażone boreliozą kleszcze. Ta choroba, tak samo jak inne zakażenia pasożytnicze, może dotykać nas częściej niż myślimy – mówi Wojciech Ozimek, pediatra.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(9)
dr Wojciech Ozimek
fot. Małgorzata Mikołajczyk
Lek. med. Wojciech Ozimek, pediatra, zajmuje się leczeniem chorób pasożytniczych i odkleszczowych, m.in. boreliozą. Członek Polskiego Towarzystwa Parazytologicznego. Organizuje szkolenia i warsztaty dla rodziców. Rozmawiamy z nim o letnich pasożytach, z których owsiki wcale nie są ani najgroźniejsze, ani najczęstsze:

Panie Doktorze, czym dziecko może zarazić się w piaskownicy?

– W piaskownicach bardzo często mieszkają pasożyty – i to groźne. Powiedzmy sobie szczerze, że piaskownica, nawet na zamkniętym placu zabaw, to taka duża kuweta, nawet jeśli nie dla psów, to np. dla bezdomnych kotów, myszy, szczurów, nornic. Koty i psy mają dużo wspólnych pasożytów z człowiekiem. Zarażenie się nimi grozi nie tylko toksoplazmozą, której słusznie obawiają się przyszłe mamy. To może być też np. toksokaroza wywołana glistą kocią czy psią.

Co to za choroba?

– Dziecko może się nią zarazić, bawiąc się w piasku czy błocie skażonym jajami glisty, a potem wkładając rączki do buzi. Jeżeli wykluta z jaja larwa zawędruje do oka, to może to doprowadzić do utraty wzroku. W USA, które przecież nie są krajem o słabym poziomie higieny, co roku około 80 dzieci traci wzrok z powodu toksokarozy. W Polsce statystyk nie ma, zresztą w ogóle toksokaroza jest u nas bardzo rzadko rozpoznawana, bo nie bada się dzieci w tym kierunku. Bywa też, że zakażenie glistą jest mylnie diagnozowane jako alergia czy astma, bo kiedy larwa umiejscowi się w płucach, może wywoływać uporczywy kaszel i duszności. Dziecko dostaje wtedy np. sterydowe leki przeciwzapalne, przechodzi na dietę eliminacyjną, a właściwa przyczyna choroby zostaje nierozpoznana.

Czytaj więcej: Toksokaroza: objawy, diagnoza, leczenie

Kiedy my, rodzice, myślimy o pasożytach u dzieci, to najczęściej o owsikach.

– Ponieważ owsiki często widać gołym okiem, poza tym dają u dziecka bardzo charakterystyczne objawy, czyli swędzenie pupy. Ale nawet owsica nie zawsze jest wykrywana tak szybko, jak mogłaby być. Bywa, że dziecku zostaje przypięta łatka ADHD albo psycholog dziecięcy diagnozuje modną jednostkę chorobową: onanizm dziecięcy, gdy np. zarażona owsikami dziewczynka ociera się narządami płciowymi o krzesło czy zabawkę.

Sprawdź: Jak skutecznie leczyć owsiki u dziecka?

Czy profilaktyczne odrobaczanie dzieci ma sens?

– Według mnie ma duży sens, ale warto wiedzieć, że podstawowe odrobaczanie stosowane w Polsce nie zadziała na wszystkie pasożyty, jakimi mogło zarazić się dziecko. Na pewno jednak warto przy każdej przewlekłej infekcji rozważyć badanie w kierunku robaków. Przykładem może być już wspomniana przeze mnie astma. Tak samo jest np. z niedokrwistością, którą mogą wywoływać lamblie, albo nietolerancjami pokarmowymi, też związanymi z lambliami. Te pasożyty mogą prowadzić do zaniku kosmków jelitowych i w efekcie do kłopotów trawiennych. Miałem wielu pacjentów z nietolerancją laktozy albo glutenu, u których wystarczyło wyleczyć chorobę pasożytniczą, żeby te wtórne objawy nietolerancji minęły.

Jak często u dzieci występuje zakażenie lambliami?

– Oficjalnych zestawień się nie robi, ale z moich obserwacji – a pasożytami zajmuję się od dawna – wynika, że lamblie występują u około 60 proc. społeczeństwa, z tym że w większości przypadków nie dają żadnych objawów. Powiedzmy też wyraźnie, że nie każda alergia, astma czy nietolerancja pokarmowa jest wywołana przez pasożyty, ale z moich doświadczeń wynika, że zazwyczaj przeleczenie przeciwko robakom daje dużą poprawę u dzieci z tymi schorzeniami. Powtarzam: u większości, bo znane są nieliczne przypadki, kiedy kuracja przeciwpasożytnicza wywołała zaostrzenie objawów alergii.

Dlaczego?

– Pasożyty działają immunosupresyjne, czyli „wyłączają” pewne części układu odpornościowego, by przetrwać w organizmie. Dzięki temu układ odpornościowy nie tylko nie reaguje na robaki, ale też np. na alergeny. Te rzadkie sytuacje zaostrzenia się alergii dowodzą, że czasem pasożyty mogą nam sprzyjać, ale mimo wszystko w 9 przypadkach na 10 lepiej nie mieć ich w organizmie.

Czytaj także: Jakie choroby wywołane są pasożytami?

Czy profilaktyczne podawanie leków przeciw pasożytom nie obciąża zanadto wątroby dziecka?

– Szkodliwość leków przeciwpasożytniczych to mit! Większość leków na pasożyty w ogóle się nie wchłania – co jest ich wadą i zaletą. Wadą dlatego, że działają tylko na te pasożyty, które umiejscowione są w układzie pokarmowym, z kolei zaletą: bo skoro się nie wchłaniają, to na pewno nie uszkadzają żadnego narządu.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

Wendy
Wendy | 2015-08-17 15:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nasmarowac sie przed wyjsciem do lasu i nie tylko olejem kokosowym, zaden kleszcze sie nie zblizy.
To dziala tez na komary i inne paskudztwo.
Polecam

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?