Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Dziadkowie a wychowanie dzieci - wybawienie czy utrapienie?

| 19.12.2006, aktualizacja: 13.01.2015 | 0

Udział dziadków w wychowaniu dziecka jest ważna, pomoc bywa nieoceniona, ale czasem ich nadgorliwość może stać się powodem konfliktów w rodzinie.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
dziadkowie
fot. Fotolia
Dzisiaj młodzi rodzice są bardzo zajęci. Ojcowie pracują nieraz całymi dniami, a matki nie zawsze mogą sobie pozwolić na trzyletni urlop wychowawczy. Babcie są więc często niezastąpione w opiece nad dzieckiem.

Babcia w roli niani

Jeśli dziadkowie mieszkają razem z młodymi, zwykle pomagają w obowiązkach domowych. Zostają z maluchem, kiedy mama musi coś załatwić, a czasem dają wychodne obojgu rodzicom. Babcia jest też najczęściej „nianią z wyboru”, gdy trzeba wrócić do pracy. Jeśli mieszka osobno, można jej podrzucić wnuka na parę godzin, a dziadkom na wsi nawet na całe wakacje. Ale babcia nie tylko wyręcza rodziców w opiece nad dziećmi. Śpiewa kołysanki, opowiada, co robiła mama, jak była mała i jak to było, kiedy ona sama była dzieckiem. W ten sposób przekazuje wnukom obyczaje i tradycje rodzinne. Dziadek dorzuci słówko o tym, jak to nie mógł zawieść ojczyzny w potrzebie i w rezultacie najmłodsze pokolenie zaczyna czuć łączność ze swymi przodkami, kulturą i historią własnego narodu.

Czytaj też: Gdy babcia staje się nianią.

Ja kocham, Ty kochasz

Matka kocha dziecko, babcia wnuka. Ale ich miłość nie jest jednakowa. Młoda mama prócz czułości przeżywa często niepokój, niewiarę w siebie. Bywa przytłoczona nadmiarem obowiązków, zirytowana nieustannym płaczem maleństwa, znużona codzienną krzątaniną. Miłość babci jest odświętna.
Mówi się, że matka kocha dziecko miłością bezwarunkową - za to (czy raczej dlatego), że jest, a nie za to, jakie jest. Ale nie do końca tak jest. Oboje rodzice czegoś od swego potomka oczekują: że szybko zacznie siadać, chodzić i mówić, że będzie „miłym grzecznym dzieckiem”, a kiedyś zostanie lekarzem albo architektem. Stawiają mu pewne wymagania i próbują je egzekwować; starają się je wychowywać. To zupełnie naturalne. Mają przecież świadomość, że są za dziecko odpowiedzialni.
Dziadkowie są od tej odpowiedzialności wolni. Dla nich nasze dziecko to sama radość. Zwłaszcza, gdy rozświetla zmierzch ich aktywnego dotąd życia. Nie muszą wtedy, jak młodzi rodzice, szarpać się między pracą zawodową a domem, nie mają poczucia, że wnuk przeszkadza im w karierze, w życiu towarzyskim czy w innych przyjemnościach. To on jest dla nich największą przyjemnością. Dlatego dziadkowie i wnuki są zwykle ze sobą w świetnej komitywie (o co młodzi rodzice bywają zazdrośni).

Czytaj też: Fenomen dziadków.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?