Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Dzieci zachowują się o 800% gorzej, gdy są pod opieką mamy. Nie bez powodu!

| 10.10.2016, aktualizacja: 12.10.2016 | 30

"Był grzeczny cały dzień, a gdy tylko się pojawiłaś, zaczął zachowywać się, jakby stracił rozum!" - narzekają mężowie.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(16)
Dzieci są niegrzeczne, gdy są z mamą
fot. fotolia
Zostawiasz dziecko z tatą czy opiekunką i nagle zaczyna być grzeczne. Zauważyłaś, że większość dzieci zachowuje się dużo gorzej, gdy są z mamami?

Kate Baltrotsky mama i blogerka wspomina, że czytała zabawny artykuł o tytule: „Badania: Dzieci są o 800% gorsze, gdy ich mamy są w pokoju”. Choć w artykule opisano nieprawdziwe badania, samo twierdzenie jest dla nas w 100% prawdziwe. 

Nieprawdziwe badania brzmią prawdziwie

Dzieci absolutnie zachowują się znacznie gorzej, gdy są pod opieką matek. Oto fragment badania: „Dzieci w wieku 8 miesięcy spokojnie się bawią, ale gdy tylko w pokoju pojawia się matka, 99.9% z nich zaczynało płakać i potrzebowało natychmiast zwrócić na siebie uwagę. Pozostały 1% to dzieci z upośledzeniem wzroku, ale gdy tylko usłyszały głos matki, zaczynały rzucać rzeczami i prosić o przekąski, choć chwilę temu jadły”. 

Dziecko jest przy tobie niegrzeczne? To doskonale!

Dziecko marudzi, natychmiast czegoś chce i pojękuje, gdy tylko pojawisz się w pokoju? To doskonale, bo... jesteś mamą i czuje się przy tobie bezpiecznie na tyle, by wyrażać swoje potrzeby. To do ciebie może zwrócić się ze wszystkimi swoimi problemami. Jeśli ty nie możesz czemuś zaradzić, to kto może? 

„To ty mamo jesteś koszem, do którego dziecko wyrzuca wszystkie nieprzyjemne uczucia i emocje. Jeśli dziecko doświadczyło jakiejś nieprzyjemnej sytuacji i mimo to trzymało się, przy tobie może w końcu uwolnić emocje. Oznacza to, że może płakać, marudzić (…) Nie daj sobie wmówić, że rozpuściłaś dziecko, gdy wita cię płaczem czy marudzeniem. Raczej stworzyłaś mu wystarczająco bezpieczne miejsce, by mogło zachowywać się naturalnie. 
A przy okazji to bardzo ważne dla dzieci, by mogły swobodnie wyrażać swoje uczucia i emocje, by ich organizm dobrze funkcjonował. W końcu, gdy dorosną, chcemy, aby miały dobrze rozwinięta inteligencję emocjonalną, prawda?” - czytamy we wpisie blogerki. 

Zobacz też: Czy wychowujemy mięczaków pozwalając im na okazywanie emocji?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (30)
avatar

doswiadczona
doswiadczona | 2016-10-15 22:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

BZDURY! Tłumaczenie na siłę złego zachowania dzieci, by mamy mogły czuć się ,,wyjątkowe" i uśpić swoje sumienie, podpowiadające problemy wychowawcze. Zachowanie dziecka WIELE SYGNALIZUJE, choć nie to, co sugeruje nam ten artykuł. Zgadza się, że dzieci poprzez marudzenie i wymuszanie na mamach przekazują, iż mają z czymś problem. Jednak jest to indywidualne i nie można stwierdzić, że każde dziecko w ten sposób nam mówi, że ,,czuje się bezpiecznie z mamą". Po powrocie mamy do domu, dzieci mogą ,,w ten'' sposób komunikować m.in. że odczuwają wiele emocji (czasami sprzecznych - gdyż ich układ nerwowy nie jest jeszcze tak sprawny jak u dorosłego człowieka), z którymi nie są w stanie sobie poradzić. Jednak nie powinno to trwać dłużej niż kilka minut, a przede wszystkim nie powinno to być normą trwającą cały dzień. Dla osób które mają wątpliwości co do prawdziwości moich słów to odsyłam do zgłębienia badań dotyczących ,,stylów przywiązania u dzieci". Gdyż zachowanie wymienione w powyższym artykule wskazuje na ambiwalentno- unikowym stylu przywiązania, powstałym poprzez błędne reagowanie matek na potrzeby dziecka. A dziecko z bezpiecznym stylem przywiązania owszem reaguje płaczem na oddalającą się mamę, jednak po jej powrocie szybko się przyłącza do zabawy z nią i nie ma negatywnych emocji. Pani Marto, podaje pani informacje wyssane z palca wprowadzając zagubione mamy w błąd. Natomiast dla mam które mają takie sytuacje jak w artykule, to proszę się nie stresować na siłę i nie zamartwiać. Jak już wspominałam każde dziecko jest inne i każda relacja jest inna, ale jedno jest pewne, wszystkie dzieci kochają swoje mamy i nie zamieniły by ich na żadne inne. A to, że Panie czytają ten artykuł tylko sugeruje, że starają się Panie coś ulepszyć, dopracować bądź upewnić się w swoim stylu wychowania, jednak proponuję udać się z tym dylematem na pogawędkę do psychologa dziecięcego który w sposób profesjonalny rozwieje Pań wątpliwości, bądź doradzi jak można udoskonalić Państwa relacje. Niestety w internecie można wypisywać wiele nieprawdziwych stwierdzeń, a jeśli dotyczą one kwestii dzieci to powinnyśmy być szczególnie wyczulone. Pozdrawiam, mama - psycholog

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Weronika
Weronika | doswiadczona | 2016-11-24 00:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

pięknie powiedziane. moja mała płacze tylko przez 5 sekund jak mnie zobaczy, ale to jest płacz w stylu "jak mogłaś mnie zostawić?" ☺

Odpowiedz

xkx
xkx | 2016-10-15 19:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem tatą, moje córki zachowują się przy mnie dużo swobodniej niż przy kimś innym - podobnie jak przy mamie. Jest mi też przykro, kiedy muszę w wielu miejscach, będąc z córkami sam, korzystać z "pokoju dla matki z dzieckiem".

Odpowiedz

stokrotka
stokrotka | 2016-10-15 08:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U mnie wygląda to inaczej. Mam dwóch synkow i tylko przy mnie są grzeczni gdy tylko pojawią się mąż bądź babcia wstępuje w nich "diabełek".

Odpowiedz

asienka
asienka | 2016-10-14 23:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tak oczywiscie jestem mama dwujki chlopcow dwa razy w tygodniu zostaja z tata w domu i tata zawze sie ,, chwali''ze chlopcy sa grzeczni z nim ze czemu ja tak nazekam na ich zachowanie jesli oni sa tacy grzeczni ;)hi hi hi

Odpowiedz

ja
ja | 2016-10-14 12:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moje dziecko jak gdy zostaje na dłużej z babcia jest grzeczne. Ostatnio była sytuacja ze musiałam wyjść z domu na dłużej. Dziecko zostało z babcia, gdy wróciłam i synek mnie zobaczył natychmiast się rozpłakał , teściowa na to " jak Ciebie nie było to wcale nie płakał i ładnie się bawił" i dodała jeszcze "tak się cieszy ze mame zobaczył"( z ironia w glosie).

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Kicia
Kicia | ja | 2016-10-14 15:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Skąd ja to znam

Odpowiedz

aaa
aaa | ja | 2016-10-15 13:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ale babsko wredne...

Odpowiedz

BoboGee
BoboGee | 2016-10-13 16:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nasz kiciuś taki nie jest,on sie nigdy nie poddaje bo jestesmy jak bracia.

Odpowiedz

Nora
Nora | 2016-10-13 11:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dobrze, że ktoś w końcu zajrzał do problemu "od środka"

Odpowiedz

mamcia
mamcia | 2016-10-13 10:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak bym czytala artykul o moim synku :-D

Odpowiedz

Tajfek
Tajfek | 2016-10-13 08:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Bzdety 100%

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Nitka
Nitka | Tajfek | 2016-10-15 09:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Bo

Odpowiedz

Piotr
Piotr | 2016-10-12 21:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zadajmy sobie pytanie "Kim jest Marta Kabulska" ?

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?