Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Kiedy warto dać dziecku kredki i farby do ręki?

| 22.09.2015, aktualizacja: 23.09.2015 | 0

Jak zachęcić dzieci do rysowania i twórczej kreacji, wyjaśnia Katarzyna Gruszczyńska, nauczycielka zajęć artystycznych, które prowadzi m.in. w warszawskim przedszkolu Akademia Sztuk Dziecięcych.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
dziecko, farby, malowanie, pianino
fot. Fotolia

Kiedy można rozpocząć naukę rysowania z dzieckiem?

Dziecko ma potrzebę podjęcia aktywności plastycznej już wtedy, kiedy nauczy się siedzieć stabilnie i operować rękoma nie poruszając całym ciałem (czyli mniej więcej pod koniec 1. roku życia). Początkowo ćwiczenia polegają na samym obcowaniu z przyborami plastycznymi, później bardzo chętnie pozostawia ślady przy użyciu jedzenia czy kredek. 
Swobodne działania plastyczne sprawiają dziecku ogromną radość, zwłaszcza w początkowym okresie życia, gdy dominuje u niego postrzeganie zmysłowe. Dziecko ma tak silną potrzebę zostawiania rozmaitych znaków i śladów, że jeżeli mu tego nie umożliwimy, będzie spontanicznie rysować kreski na ścianach i meblach. Warto więc zapewnić maluchowi wielki arkusz papieru, najlepiej na ścianie (by pozbyć się niewygodnego ograniczenia w postaci sztywnego siedzenia na krzesełku) i bawić się razem z nim. Kredki powinny mieć miękki grafit i dobrze "leżeć" w dziecięcej dłoni, tak by umożliwić pozostawienie wyraźnego i łatwego do narysowania śladu. Wygodnym narzędziem jest też gruby mazak. 
Koncentracja małego dziecka łatwo ulega rozproszeniu, więc starajmy się wykorzystać każdą krótką chwilę, kiedy akurat ma ochotę gryzmolić. Dobrym pomysłem jest również stworzenie kącika do prac plastycznych, gdzie zawsze powinien znajdować się papier i kredki. Nigdy nie wiadomo, kiedy młody artysta będzie miał wenę.

Czy w początkowym okresie warto zwracać uwagę na dobierane przez dziecko kolory?

Warto wiedzieć, że przynajmniej do ukończenia 1. roku życia dziecko wybiera kolory kontrastowe, stąd często skłania się ku kolorowi czarnemu. Nie ma to nic wspólnego z jego stanem emocjonalnym. Podsuńmy mu takie barwy, jakimi lubi się posługiwać. 

Polecamy: Jak nauczyć dziecko rozpoznawania kolorów?

Kiedy rysunki dziecka zaczną stawać się świadomymi kształtami?

Kiedy dziecko zrozumie zależność między ruchem swojej ręki, a rodzajem pozostawianego śladu, wtedy możemy zacząć mówić o powstawaniu obrazków. Doskonalenie tego procesu trwa mniej więcej do 3. roku życia. Sama świadomość zależności budzi się, co prawda, już pod koniec 1. roku życia, jednak możliwości motoryczne dojrzewają znacznie później. 
Musimy mieć świadomość, że dla małego dziecka (nawet do 3. roku życia) nawet pojedyncza kreska może stanowić cały obrazek. Jeżeli będziemy wymagać zapełnienia całej strony, by dziecko mogło otrzymać kolejną kartkę, możemy skutecznie doprowadzić malca do utraty spontanicznego zainteresowania rysowaniem.
Bardzo znacząca jest uważność w kwestii prowadzenia z dzieckiem dialogu na temat jego prac. Maluch spontanicznie, dopiero po narysowaniu, nadaje im znaczenie. Rozmowa z dorosłym pozwala mu znaleźć powiązanie między nimi, a wizualną rzeczywistością oraz językowymi znaczeniami.
Pierwsze ćwiczenia rysunkowe polegają, więc na wspólnym gryzmoleniu oraz rozmowie, rozmowie i jeszcze raz rozmowie na temat pozostawionych śladów. 

Jakie ćwiczenia będą najlepsze na początek?

Ćwiczenia, które warto z dzieckiem wykonywać powinny polegać na treningu ramienia, łokcia i nadgarstka. Zachęcajmy dziecko do rysowania okręgów (słońce, głowa, piłka itd.) i linii prostych (węże, dżdżownice itd.). Poprośmy malucha, aby robił to tak wolno, jak tylko potrafi. Wtedy pojawia się szansa na przejęcie kontroli nad eksplozywnością ruchu. Wyraźnie oznaczajmy miejsca, w których linia ma mieć początek, a gdzie koniec. Następnie próbujmy zachęcać dziecko do wzbogacenia obrazków o kombinacje symboliczne, np. okrąg i promieniście rozchodzące się od niego linie jako słońce lub głowa z fryzurą "na jeża".

Jak wyglądają etapy rysowania w zależności od wieku dziecka? Czym różnią się rysunki autorstwa, np. trzylatka, od tych które wyjdą spod ręki pięcio- lub sześciolatka?

Tak jak wspomniałam wcześniej, już w pierwszym roku życia dzieci spontanicznie sięgają po narzędzia pozostawiające znaki. Ich sprawność motoryczna jest wtedy słabo rozwinięta, co powoduje, że ślady tworzone są eksplozywnie i raczej chaotycznie. Początkowo przybierają wręcz postać rozmieszczonych gdziekolwiek kresek. Najpierw pojawią się kreski lekko półokrągłe, a następnie kłębki tzw. bazgrot. W wieku około trzech lub nawet czterech lat dziecko zaczyna na tyle panować nad swoją ręką, że podejmuje próby zamknięcia okręgu i rysowania linii prostej. Pojawia się więc nawet szansa na symbole, np. głowę z pojedynczymi sterczącymi włosami, prawie okrągłymi oczyma i nogami wyrastającymi prosto z szyi. Tak powstają "głownonogi". Bez obaw, brzuszek pojawi się niebawem. Pięciolatek wprowadza do rysunków coraz więcej detali – ludzie mogą mieć palce, a nawet wzorki na ubraniach! Kolejnym rewolucyjnym etapem będzie postrzeganie trójwymiarowości, jednak na to musimy poczekać jeszcze przynajmniej kolejne trzy lata. 

Jak zauważyć, że dziecko ma potencjał i talent?

Każde dziecko ma potencjał i talent! Rodzimy się gotowi, by eksperymentować. Tak samo jest z aktywnością plastyczną. To od dorosłych zależy, czy stworzą dogodne warunki dla rozwoju dziecięcego potencjału. 

Co zrobić, jeśli dziecko nie lubi i nie chce rysować?

Nie zmuszać! Można wybrać się razem z dzieckiem do sklepu plastycznego i kupić różne rodzaje dobrej jakości kredek – nie tylko klasycznych drewnianych, ale też pasteli olejnych, pasteli suchych, kredek woskowych. Blok rysunkowy z prawdziwego zdarzenia może być dobrym dodatkiem. Oprócz samej przyjemności skompletowania materiałów, dużą rolę odgrywa taki ich dobór, który zapewni dziecku komfort pracy. Dobrym pomysłem jest również eksponowanie prac dziecka w wyznaczonym miejscu w domu. Warto pokazać mu inne aktywności plastyczne, takie jak modelowanie z gliny lub wycinanki, które będą treningiem motoryki małej, czyli po prostu sprawności manualnej.
Należy ponadto zadać sobie pytanie, czy nie wymaga się zbyt wiele lub, czy nie jest się zbyt krytycznym. Pochwały, pochwały i jeszcze raz pochwały! Nic tak nie motywuje do działania, jak poczucie sukcesu

Zobacz także: Gdy dziecko nie lubi rysować - 12 sposobów, by to zmienić

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?