Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Czy na strzeżonej plaży dziecko naprawdę jest bezpieczne?

| 01.07.2014, aktualizacja: 10.07.2015 | 1

Dzieci kochają plażę. Brzeg morza lub jeziora to miejsce, w którym czują się szczęśliwe. Dziel z nimi tę pasję, pamiętając o zasadach bezpieczeństwa nad wodą. Najważniejsze z nich wymienia specjalista ratownictwa wodnego.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
bezpieczeństwo nad wodą, dziecko na plaży, ochrona przeciwsłoneczna, jak nie zgubić dziecka, pływanie
fot. Fotolia
Nawet najzagorzalsi przeciwnicy plażowania wyjeżdżają z dzieckiem nad wodę. Wspólnie z Tomaszem Zalewskim, specjalistą w dziedzinie ratownictwa wodnego, wiceprezesem Zarządu Głównego WOPR, dyrektorem kursów z zakresu pierwszej pomocy (BLS/AED) wyjaśniamy, na co zwrócić uwagę, by rodzice z małymi dziećmi czuli się bezpiecznie na plaży nad jeziorem lub morzem.

Kto ponosi odpowiedzialność za dziecko na strzeżonej plaży?

Na kąpielisku strzeżonym, na którym pracują ratownicy, rzeczywiście można czuć się pewniej. Tam dno jest kontrolowane codziennie, a w strefach dla dzieci (brodziki) nie jest głębiej niż 40 cm. Ratownicy reagują natychmiast, gdy zobaczą malucha bez opieki lub jeśli zdarzy się wypadek. Jednak ich obecność nie zwalnia z obowiązku pilnowania dziecka. Odpowiedzialność za swoją pociechę zawsze ponoszą rodzice.
 

Czy można leżeć na kocu, gdy dziecko bawi się przy brzegu?

Błogi relaks na kocyku to dla rodzica małego dziecka raczej nierealne marzenie. Gdy maluch chlapie się w wodzie (nawet płytkiej tuż przy brzegu), mama lub tata również powinni wejść do morza, jeziora czy rzeki i stanąć tak, by dziecko znajdowało się między nimi a lądem. Gdyby rodzice zawsze stosowali się do tej zasady, można by uniknąć wielu wypadków. Ich przyczyną często bywa zbytnie oddalenie się od brzegu - maluch trafia na miejsce, w którym dno nagle urywa się, porywa go nurt wody albo przykrywa morska fala. Odcięcie możliwości oddalania się od brzegu to najprostszy sposób zapobieżenia nieszczęśliwemu wypadkowi. Warto pamiętać również o zachowaniu kontaktu wzrokowego z kąpiącym się dzieckiem. Nie warto liczyć na to, że w kłopotliwej sytuacji maluch zacznie krzyczeć lub przywoła rodzica. Walcząc o każdy oddech, tonący człowiek bez względu na wiek zwykle nie jest w stanie wydać z siebie głosu.
 

Dlaczego ratownik może nie reagować na wołanie „pomocy”?

Wołanie typu „Halo!”, „Ratunku!” w stronę ratowników może nie przebić się przez huk fal, a machanie ręką zostać odczytane jak pozdrawianie kogoś. Jeśli widzisz, że ktoś na plaży lub w wodzie potrzebuje pomocy ratownika skrzyżuj i rozkładaj nad głową obie ręce. Jeśli jedziesz nad morze lub jeziora zapamiętaj lub wpisz do komórki numery telefonów alarmowych: 601 100 100 (numer ratunkowy nad wodą), 112 (europejski numer ratunkowy). Dzwoniąc pod nie, podaj miejsce zdarzenia, co się stało, ilu osobom i w jakim są stanie. A na koniec się przedstaw.
 

Dlaczego nie należy gwałtownie zanurzać się w wodzie?

Jeśli kąpiemy się w polskim morzu, w którym woda na początku lata miewa zaledwie 19 st. C (i to w najcieplejszym miejscu — w okolicach Międzyzdrojów), nagłe ochłodzenie nagrzanego ciała może wywołać wstrząs termiczny. Warto zacząć od moczenia maluchowi (i sobie) stóp i nadgarstków, potem ochlapania okolic pachwin i dopiero reszty ciała. Ale nawet jeśli jesteśmy nad ciepłym morzem czy innym zbiornikiem wodnym, kąpiel warto rozpocząć od sprawdzenia dna. Przed wejściem do wody upewnij się, czy nagle nie zaczyna się głębina. Kąpiel w rzece ogranicz do pluskania się przy brzegu, bo nurt bywa zdradliwy. Sprawdzaj również komunikaty dotyczące czystości wody i jej temperatury.
 

Dlaczego południe nie jest dobrą porą na plażowanie?

W upalne słoneczne dni na plażę najlepiej wybierać się do godziny 10 i po 17. Rano i późnym popołudniem dziecko nie jest narażone na przegrzanie organizmu i udar słoneczny. Ale nawet w tych porach nie obejdzie się bez kremu z filtrem, bo bezpieczne opalanie bez ochrony skóry to mit. Natomiast rodzice dzieci, które nie skończyły jeszcze sześciu miesięcy, w ogóle powinni zrezygnować z plażowania.
 

Co robić, by nie zgubić dziecka na plaży?

W tłumie łatwo stracić dziecko z oczu. Ponieważ zestresowany maluch może zapomnieć, jak się nazywa, zapisz numer swojego telefonu na wszywce jego koszulki lub na specjalnej opasce, którą założysz mu na rączkę. Starszemu dziecku pokaż osoby (np. ratowników), do których może się zgłosić po pomoc. Coraz częściej na plażach oznacza się strefy lub zejścia kolorowymi piktogramami, które dziecko może zapamiętać. Pokaż je maluchowi, zanim zaczniecie bawić się w wodzie czy stawiać babki z piasku i sprawdź, czy zapamiętał, przy jakim symbolu znajduje się wasz koc.
 

Jak chronić dziecko podczas żeglowania?

Jeśli decydujecie się na pływanie w kajaku czy łódce, załóż dziecku kamizelkę dopasowaną do wagi i wzrostu – pozwoli utrzymać się na wodzie, gdyby doszło do wypadku. Kamizelka powinna posiadać kołnierz i - co bardzo ważne - być zapięta. W modelu dla małych dzieci konieczny jest również pasek zapinany przez krocze.

Czytaj też: Jak pomóc dziecku się ochłodzić?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

Onnna
Onnna | 2014-07-01 16:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

podobno najbardziej niebezpieczne są rzeki. ale tak czy siak - rodzice muszą pilnować dzieci. a nad polskim morzem co drugi tata pije browar, mamy się smażą...

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?