Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

By dziecko nie bało się lekarza

| 21.02.2012, aktualizacja: 31.10.2014 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
dziecko, lekarz, pluszka, badanie
fot. Panthermedia
Biały fartuch, dotyk stetoskopu czy zapach przychodni wcale nie muszą kojarzyć się dziecku źle. Dobrze przygotowany maluch stawi czoła strzykawkom, a nawet dentystycznym wiertłom.
Nie ma się co oszukiwać, to rodzice często zarażają dzieci swoimi lękami, np. przed wizytą u stomatologa czy pobieraniem krwi. Dzieci są z natury ciekawe świata i chętnie zmierzą się z nowymi doświadczeniami, jeśli nie będą się ich bać.

Przygotowanie dziecka do wizyty w przychodni

Dzieci często chodzą do lekarza, nawet jeśli są zupełnie zdrowe. Na wizyty kontrolne, na szczepienia lub bilanse. A jeśli zdarzy im się zachorować, spotkań z lekarzem jest jeszcze więcej.
  • Przećwicz wizytę, bawiąc się, np. w leczenie misia. Możesz kupić dziecku zabawkowy zestaw lekarski. Zabawa stanie się prawie realną wizytą u lekarza, kiedy dziecko wyposażone w taki zestaw zacznie badać mamę i tatę. Uwzględnij w zabawie stałe elementy wizyty, które zwykle najbardziej stresują nieprzygotowane dzieci, np. osłuchiwanie stetoskopem (sprawdzamy, jak pracuje serduszko albo szukamy, gdzie schował się kaszel), oglądanie gardła patyczkiem, którego dzieci bardzo nie lubią – płaczą, mają odruch wymiotny. Jeśli nauczysz dziecko, by szeroko otwierał buzię (np. jak smok paszczę), patyczek nie będzie konieczny. Dobrym rozwiązaniem jest też czytanie książeczek o lekarzu, leczeniu, o chorobach, o dentyście.
  • Mów prawdę. Nie wmawiaj dziecku, że szczepienie nie boli. Lepiej powiedz: „Ukłucie jest nieprzyjemne, ja też tego nie lubię”. Dodatkowo możesz posmarować skórę znieczulającą maścią.
  • Umawiaj się na wizyty w porze, gdy maluch nie jest zmęczony. Wcześniej nakarm dziecko, bo głodny pacjent to zły pacjent. Jeśli maluch ma być zaszczepiony albo płacze podczas badania, zacznij go karmić. Pierś mamy bywa najlepszym środkiem znieczulającym.
  • Zabierz zabawki, aby czekanie się nie dłużyło. Weź książeczkę, przytulankę, smoczek (jeśli maluch go używa), a dla starszego dziecka kredki i kartki. W podbramkowej sytuacji pozwól przejrzeć zawartość swojej torebki – to zajmie uwagę na pewien czas.
  • Nie rób nic na siłę, np. nie rozbieraj dziecka. Jeśli nie pozwala zdjąć z siebie ubranka, odczekaj chwilę, aż zmieni zdanie.

Jedziemy z dzieckiem do szpitala

Nawet bardzo malutkiemu dziecku można wyjaśnić, że kilka dni spędzi w innym miejscu. Dzieci, które jeszcze same nie umieją mówić, często już sporo rozumieją. Taka rozmowa to wyraz tego, że liczysz się z uczuciami dziecka, nie chcesz go niczym zaskakiwać. Kilkulatkowi można opowiadać, jak będzie wyglądał jego pobyt w szpitalu, co go tam czeka, jakie zabiegi wykonają lekarze, czym są obchody. Bardzo ważne, by nie unikać odpowiedzi na pytania, wyjaśniać to, co dziecko niepokoi.
  • Postaraj się być przez cały czas z dzieckiem, także podczas drobnych zabiegów i obchodu. Widok ekipy lekarzy, którzy przychodzą odwiedzić dziecko, może być stresujący. Jeżeli nie wolno ci być podczas jakiegoś zabiegu, pytaj dlaczego. Czasem udaje się przekonać lekarza, że twoja obecność pomoże nie tylko dziecku, ale też personelowi szpitala. Z oczywistych względów rodzice nie mogą przebywać na sali operacyjnej. Bądź z dzieckiem jak najdłużej przed zabiegiem i po jego zakończeniu. Nie daj się wyprosić ze szpitala po zakończeniu godzin odwiedzin, nawet jeśli będziesz musiała spędzić kilka nocy na karimacie, w fotelu albo na krześle.
  • Bądź blisko. Podczas zastrzyku, mierzenia gorączki, osłuchiwania klatki piersiowej trzymaj dziecko na rękach, to złagodzi lęk. Gdy dziecko leży na wadze lub kozetce, trzymaj je za rękę.
Zobacz też: Pierwszy raz z dzieckiem w restauracji, szpitalu, kinie, samolocie itp.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?