Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Dziecko i telewizja - prawdy i mity

| 05.07.2010, aktualizacja: 19.02.2014 | 10
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
dzieci, telewizja, pilot
Od kiedy dziecko może oglądać telewizję? To nie mniej ważne niż kwestia, kiedy po raz pierwszy podać mu jajko albo soczek. Duże brawa dla tych, którzy się w ogóle nad tym zastanawiają.
Wyłączony telewizor małe dziecko traktuje jak zwykły mebel albo obraz. A kiedy go włączysz, już nic więcej mogłoby nie istnieć.
Dla umęczonej mamy takie chwile są jak zbawienie – wreszcie można usiąść, poczytać, spokojnie napić się herbaty. Czy zastanawiałaś się jednak, jaką cenę będziesz za nie płacić – a właściwie nie ty, tylko dziecko, które ogląda telewizję za wcześnie, za długo albo bez kontroli?
Zanim sięgniesz po pilota, sprawdź, co wiesz na ten temat i ile prawdy kryje się w różnych obiegowych opiniach.

Nawet niemowlę może oglądać telewizję, zwłaszcza kanały z bajkami dla malutkich dzieci - MIT! 

 Choć telewizyjni producenci zapewniają, że z ich programów korzyść wyniesie nawet bardzo małe dziecko, psychologowie są odmiennego zdania.
Według nich do 2 roku życia dziecko w ogóle nie powinno   oglądać telewizji. Co więcej, rodzice w jego towarzystwie też nie powinni tego robić.
Z badań przeprowadzonych przez naukowców z uniwersytetu w Massachusetts wynika, że włączony telewizor źle wpływa na relacje między członkami rodziny, nawet... jeśli nikt go nie ogląda. Jak to się objawia? Rodzice mniej uwagi poświęcają dzieciom, a dzieci nie są w stanie dobrze skupić się na zabawie. Migające obrazy na ekranie rozpraszają je, nawet jeśli pozornie maluch nie zwraca na nie uwagi.

Oglądając telewizję, a zwłaszcza programy edukacyjne, dzieci szybciej uczą się mówić, bo poznają nowe słowa - MIT!

 Dzieci uczą się mówić od opiekujących się nimi dorosłych. Już noworodki najbardziej są zainteresowane, gdy zwraca się do nich mama, a kiedy słyszą nagrany głos, ich uwaga słabnie.
Rodzice i inni opiekunowie dziecka dostosowują ton głosu do jego potrzeb, do mowy dochodzą też gesty i mimika, które ułatwiają rozumienie i zachęcają do mówienia. Telewizja tego nie daje.
I w tym wypadku możemy liczyć na potwierdzenie ze strony naukowców. Ponad 300 przebadanych dzieci w USA w wieku od dwóch miesięcy do dwóch lat nosiło przez pewien czas urządzenia nagrywające wszystko, co słyszały i mówiły. Okazało się, że każda godzina, którą spędziły przy TV, wpływała na zmniejszenie ilości wypowiedzianych do dziecka słów o siedem procent. Maluchy w efekcie mniej gaworzyły i wolniej uczyły się mówić.

Przeczytaj także: Telewizor nie, książki tak

Rodzice traktują telewizor jak nianię, dzięki której zyskują chwilę spokoju - PRAWDA

 Nie ma się co oszukiwać. Gdy maluch usiądzie przed telewizorem, w domu robi się spokojniej. Sytuacja sprzyja przejrzeniu gazety czy rozmowie przez telefon z przyjaciółką.
I choć dziecko w wieku przedszkolnym nie powinno spędzać przed TV dłużej niż 20–30 minut, z badań UPC (operatora sieci kablowych) wynika, że połowa dzieci w Polsce ogląda telewizję półtorej godziny dziennie, ale są też maluchy, dla których normą staje się siedem godzin. Opieka nad dzieckiem jest wyczerpująca, ale czy rzeczywiście tyle czasu trzeba od niej odpoczywać?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (10)
avatar

młoda_mama
młoda_mama | 2016-08-19 12:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Fajny artykuł i super dyskusja, od dawna zastanawiałam się nad tym, bo moja córeczka do teraz nie ogladała bajek wgl, bo nie mielismy telewizji, jednak ostatnio jak była u babci i jej się spodobało. Dzięki waszym doświadczeniom wybieram odpowiednie programy troche bałam sie ze bedzie mnie to duzo kosztować, ale na szczescie te ktore polecacie znalazłam tanio w netii :)

Odpowiedz

mamicha
mamicha | 2016-08-09 21:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Otóż to, zgadzam się z andy(m). Moim zdaniem mądrze wybierane programy nie szkodzą. Mój dziesięcioletni syn nie ogląda już bajek, czasami się zdarza jakaś kinowa. Ale na co dzień woli da vinci learnig. A tam własnie lecą programy naukowe, które go interesują. Nie odciągam go od telewizora, bo widzę, że naprawdę go to interesuje i sporo się z nich uczy.

Odpowiedz

andy
andy | 2016-04-06 13:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Niech mi pani powie droga pani psycholog jak mam dziecku pokazac zasade dzialania silnika spalinowego w ruchu od wewnatrz korzystajac z ksiazki a nie wspomne juz o bardziej skomplikowanych rzeczach. zgadzam sie ze za duzo telewizji to nie dobrze dla dziecka ale pewnych rzeczy sie poprostu nie da przeskoczyc martwym obrazkiem w ksiazce. wyobraznia ok ale dlaczego dzicku niepokazac jak jest w rzeczywistosci skoro mozna a nie sobie biedne potem wyobraza niestworzone rzeczy i masz skoczylo z krzeszla i chcialo lewitowac bo mamusia mowila ze kosmonauci lewituja. Moja mama zawsze mowila ucz sie dziecko na cudzych bledach.A do tego jak wielka trzeba by bylo miec bibliteke zeby dziecku pokazac to co przekazuja programy naukowe i w jakim czasie. nie dajmy sie zwariowac zeby wracac dwa stulecia z rozwojem.

Odpowiedz

Hej Kasienka
Hej Kasienka | 2016-03-14 22:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadzam się

Odpowiedz

Elunia_r
Elunia_r | 2016-02-06 10:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie dajmy się zwariować wszystko z umiarem nie szkodzi. Moja còrka 7lat lubiła bajki pięknie naśladowała a dzięki niektorym np Marta mówi rozszerzyła słownictwo i jako 3 latek pełnymi zdaniami dyskutowała.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

sd
sd | Elunia_r | 2016-02-08 09:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wszystko z umiarem nie szkodzi. Jak np. heroina.

Odpowiedz

mar
mar | 2015-05-11 19:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie zgadzam się. Moje dziecko dzięki kreskówkom nauczyło się pięknie mówić i teraz, jako trzylatek używa już bardzo rozbudowanych zdań, a jego wypowiedzi są poprawne, mówi ładna polszczyzną i wprawia tym ludzi w zdumienie.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Gosia
Gosia | mar | 2016-05-07 16:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moja córeczka tak samo, więcej zwrotów załapuje z tv niż od nas rodziców, a że ogląda tylko mądre i właściwe dla wieku programy, to naprawdę wiele się z nich uczy i od 2go roku życia świetnie mówi pełnymi zdaniami

Odpowiedz

gaja
gaja | 2010-07-11 22:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jasne, ze można dziecku zaproponować jakieś ciekawe programy edukacyjne. ważne jednak, aby pamiętać tez o innych formach rozrywki i np. miedzy jedna a drugą bajeczką poczytać "powrót do stumilowego lasu" naszemu maluchowi

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

ta
ta | gaja | 2016-03-07 17:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mhm

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?