Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Dziecko nie chce do przedszkola

| aktualizacja: 05.12.2013 | 6

Wiedziałaś, że początki nie są łatwe, ale na taki dramat nie byłaś przygotowana. Co robić? Jak to przetrwać?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
30400767.jpg
Buuuu, nie będę się ubierał”, „Nie chcę”, „Zostaw”, „Nie pójdę” – wobec takiego oporu czujesz się bezsilna i trudno ci być konsekwentną. Czasem więc maluchowi odpuszczasz. – Jednak konsekwencja to podstawowy warunek, jaki trzeba spełnić. Tylko jak to zrobić? – Gdyby chodziło o podanie dziecku lekarstwa – podpowiada psycholog – nie miałybyśmy wątpliwości, jak postąpić. Mimo oporów malucha konsekwentnie dawałybyśmy mu leki. Bo wiemy, że to dla niego dobre i potrzebne mu. Tak samo jest w tym przypadku: opornego malucha lepiej nadal posyłać do przedszkola. A że brzdąc się buntuje? No cóż, trzeba znaleźć na niego sposób. Jaki? Wiele zależy od tego, w którym momencie maluch zaczął protestować.

Właśnie został przedszkolakiem
Maluch dopiero co poszedł do przedszkola, a już protestuje? To całkiem normalna reakcja zwana okresem adaptacyjnym. Każdy człowiek – mały także – przeżywa ogromny stres w momencie zmiany swojej sytuacji życiowej. Pomyśl, że dziecko czuje się tak jak ty, gdy właśnie idziesz do nowej pracy. Nikogo nie znasz, nie wiesz, jakie w firmie panują obyczaje, mylą ci się zadania, jesteś czasem zdezorientowana... Ale z tego powodu przecież nie rzucasz posady (choć pewnie czasem korci cię, by tak zrobić). Kilkulatek odczuwa podobnie, ale reaguje inaczej, bo jest po prostu zbyt mały, żeby w stu procentach panować nad swoimi emocjami i uczuciami. Twoim zadaniem jest mu w tym pomóc.
Co robić? Przede wszystkim zachowaj spokój. Rano nie zwracaj zbytnio uwagi na dramatyczne gesty malucha, tylko konsekwentnie i ze spokojem przygotowuj go do wyjścia. Dziecku może nie udzieli się twój spokój, ale też swoim nerwowym zachowaniem nie podgrzejesz dodatkowo atmosfery. Warto też skrócić – tyle, ile się da – czas spędzony rano w domu (np. wieczorem przygotuj ubranie na jutro, nie budź malca zbyt wcześnie), bo dzięki temu smyk nie zdąży się „nakręcić”.
– Dobrze, by do przedszkola odprowadzał dziecko ten z rodziców, który ma mocniejsze nerwy (więc nie da się ubłagać na powrót do domu ani sprowokować głośnym płaczem) – sugeruje pani psycholog. Pożegnanie w szatni powinno być krótkie i rzeczowe: wystarczy ucałować malca, życzyć miłego dnia, powiedzieć, kiedy po niego wrócimy.
Po odebraniu malucha z przedszkola pytaj go o rzeczy miłe, np. z kim się dzisiaj bawił, czy był na spacerze itp. Unikaj pytań drażliwych w stylu: „Jak długo jeszcze płakałeś?”, „Czy zjadłeś cały obiad?”, „No i po co było rano tak histeryzować?”. Warto też, by maluch miał jak najbardziej uporządkowany harmonogram dnia. Dzięki temu będzie spokojniejszy. Jeśli będziesz postępować przez cały czas konsekwentnie, już po około dwóch tygodniach maluch będzie chodził do przedszkola bez problemów.

Bunt po kilku tygodniach
Zdarza się, że malec nie przeżywa okresu adaptacyjnego na początku swojej przedszkolnej kariery, tylko dopiero po jakimś czasie (np. po dwóch, trzech miesiącach). Dzieci przecież różnią się między sobą i nie wszystkie dokładnie w tym samym momencie przechodzą różne etapy. Bywa też, że ambitny maluch, zanim jeszcze stał się przedszkolakiem, zaraził się entuzjazmem rodziców („Hurrrra, pójdę do przedszkola!”). A kiedy już do niego poszedł, nie chciał ich zawieść i pokazać, że wcale nie jest tak kolorowo, jak sobie wyobrażał. Stłumił więc swoją niechęć i dopiero po jakimś czasie, nie mogąc się uporać ze swoimi emocjami, wyrzucił je z siebie (często wtedy są nawet bardziej intensywne, niż byłyby na początku).
Co robić? Powinnaś postępować tak, jakby to były dopiero pierwsze tygodnie malucha w przedszkolu. Nie miej do niego pretensji, że nagle zaczął stroić fochy, ma fanaberie i tak naprawdę nie wie, o co mu chodzi. Daj mu czas na przeżycie swoich emocji, ale też nie pozwól wejść sobie na głowę. – Dziecko musi wiedzieć, że je rozumiesz, co nie znaczy, że pozwolisz mu wziąć urlop od przedszkola.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (6)
avatar

fdcx ds
fdcx ds | 2014-12-10 10:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W wieku 5,5 roku sama chodziłam do przedszkola, przechodziłam przez jedna ulicę, a matka tylko zerkala z dala z okna. Nie bylo zadnych cyrkow przed wyjsciem, ani z ubieraniem, wiedzialam ze mam isc bo matka musiala tez isc do pracy.Teraz dzieci trzyma sie pod kloszem, nie wiedza co to czas i obowiazki.Sama widze co dzieciaki robia w przebieralni, im wiecej sie rodzice spiesza tym gorzej, cyrk na kolkach,

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Lola
Lola | fdcx ds | 2015-09-24 09:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zdecydowanie jestes zimną osobą wychowaną bez uczuć...obyś dzieci nie miała !!!!!

Odpowiedz

Mama
Mama | fdcx ds | 2017-11-21 10:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dlatego piszesz teraz o niej „matka” nie ma miedzy Wami więzi to smutne

Odpowiedz

gość
gość | 2011-12-13 11:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Uważam, ze wszystko zależy od nastawienia naszego dziecka do przedszkola. Najlepiej znaleźć odpowiednią metodę. Ja zabrałąm wcześniej córcie do przedszkola, do którego lada dzień miała uczęszczać. Mała widziała jakie fantastyczne zabawy wymyślają panie, jak dzieci z zapałem uczą się angielskiego, jeżdżą super żyrafo-busem :) i bawią się na placu zabaw. Często rozmawiałyśmy o przedszkolu, opowiadałam jej o tym jak ja chodziłam do przedszkola i proszę ! - moje dziecko z uśmiechem na twarzy poszło do "Zyrafy" (tak nazywa się przedszkole ursynowskie :)). Czasem jej zabrać stamtąd nie mogę :)

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Mama
Mama | gość | 2017-11-25 14:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

też próbowaliśmy takich trików,to żadne odkrycie,q dziecko i tak nie chce chodzić do przedszkola.. płacze i wścieka się na wszystkich,a ja jestem jako mama na cenzurowanym bo go tam prowadzam-coz nie ma odważnego żeby mnie zastąpić.Juz nie wiem co robić..

Odpowiedz

kasia
kasia | 2010-11-15 19:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mam 5letniego synka i ten artykuł bardzo mi pomogł zrozumiec jego bunt po kilku tygodniach uczeszczania do przedszkola, dziekuje bardzo

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?