Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Dziecko w samochodzie

| 26.04.2010, aktualizacja: 22.11.2013 | 3
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
auto, fotelik, niemowlę
W aucie nie ma miejsca na improwizację, tu obowiązują ścisłe zasady. Jeśli oswoisz dziecko z nimi już teraz, unikniesz jazdy na sygnale.
Jedno auto w domu (czasem dwa), a kłopotów, jakie może dostarczyć jego najmłodszy pasażer, może być sporo. I to na długo przed tym, zanim wpadnie na pomysł, by usiąść na fotelu kierowcy i nie dopuścić cię do kierownicy.

Dziecko nie chce siedzieć w foteliku

Od chwili narodzin dzieci powinny być przewożone w foteliku. Nawet powrót ze szpitala nie może odbywać się inaczej. Dlatego fotelik najlepiej umieścić na liście zakupów związanych z narodzinami dziecka na najwyższej pozycji, bo maleństwo skorzysta z niego wcześniej niż z wózka i łóżeczka. Gdy słodki niemowlaczek przemieni się w rogatego dwulatka – bądź nieugięta. Choćby cię zwodził słodką minką lub prezentował najsilniejszy z możliwych atak histerii, nie pozwól mu jechać bez fotelika nawet 2 metrów po podwórku. Jeden wyjątek może stać się próbą do kolejnych wymuszeń. A w samochodzie bezpieczeństwo nabiera szczególnego znaczenia.

Dziecko chce rozpiąć pasy

W tym wypadku też nie ma miejsca na wyjątki. „Mamuś, ale tylko na chwilę rozepnij mi pas, chcę zobaczyć tamten widoczek” – albo pomachać ciężarówce, krowie, poszukać na podłodze zgubionego misia. Gdy padnie ten ostatni argument, lepiej zatrzymaj samochód. Przy pozostałych – nie ustępuj i tłumacz, dlaczego nie możesz spełnić prośby.

Nie rozpinaj pasów, by nakarmić dziecko, nie układaj go też na tylnej kanapie, aby mogło wygodnie spać. Za dużo ryzykujesz. Karm malucha na postojach, a gdy czeka was naprawdę długa droga, zaplanuj przerwę na nocleg. No i wyreguluj pas samochodowy, aby nie uciskał malca: dolna część nie może obejmować brzucha, tylko biodra, a górna ramię, nie szyję.

Dziecko nudzi się w samochodzie

Małe dzieci zwykle szybko zasypiają w samochodzie. A starsze na dłuższych trasach zaczynają się nudzić. Jeśli jedziesz jako pasażer, sprawa jest prosta – siadasz obok malucha, bierzesz książeczkę, misia, kartkę, kredki i czas mija wam wesoło. Gdy dziecko będzie większe, przyzwyczajaj je, że czasem siedzisz obok kierowcy.

A jeśli to ty prowadzisz samochód, skorzystaj z możliwości, jakie niesie technika. W aucie świetnie sprawdzają się audiobooki, płyty z piosenkami i słuchowiskami dla dzieci. Przy ciekawym nagraniu ani się spostrzeżesz, a będziecie u celu.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

vera
vera | 2011-07-25 11:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Warto zajrzeć na facebooka na strone BezpiecznyMalyPasazer Można wydrukować sobie mnóstwo zabaw itp. dla dzieci do auta.

Odpowiedz

alicja
alicja | 2011-07-25 08:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jadę w przyszłym tygodniu do dziadków. Nistety podróż z moimi dziećmi to przyznam szczerze jakiś koszmar. Macie jakieś pomysły jak takie maluchy w aucie uspokoić?

Odpowiedz

Ludwi
Ludwi | 2010-12-08 00:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No wszystko fajnie tylko co zrobić z niespełna miesięcznym dzieckiem, które od razu po włożeniu do fotelika włącza "syrenę"? Jedyny sposób to na głęboki sen... tylko prawdę powiedziawszy trudno mi stwierdzić kiedy dziecko zasypia na 5 minut a kiedy na 3 godziny. No i po ilu minutach można je już wsadzić aby się nie przebudziło. Wszystko ładnie wygląda w teorii i może dla ludzi, którzy mają jakąś wprawę ale dla mnie, rodzica pierwszego dziecka, podróż z dzieckiem w nosidełku to coś niewyobrażalnego. Ciekawe również jak mama miałaby podczas podróży z powrotem włożyć takiego malucha do nosidełka nawet po nakarmieniu piersią. Mamy taki model, że czasami zwykła zmiana pieluchy to jest niewyobrażalny płacz a co dopiero jazda samochodem z tak płaczącym dzieckiem... mógłbym nawet to jakoś znieść, ale czy dla takiego malucha płacz przez całą podróż (około 30 minut) to coś zdrowego?

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?