Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Dzięki tej metodzie dzieci urodzone przez cc mają większe szanse na zdrowie!

| 03.02.2016, aktualizacja: 03.02.2016 | 0

Przecieranie dziecka po cc gazikami z wydzieliną z dróg rodnych mamy może wspomagać jego odporność – mówią naukowcy.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
cesarskie cięcie
fot. Fotolia
Poród naturalny to lepsza opcja dla dziecka m.in. dlatego, że kiedy ono przeciska się przez drogi rodne mamy, jego skóra i śluzówki są zasiedlane drobnoustrojami, które – jak przekonują naukowcy – stymulują jego układ odpornościowy. Dzięki temu dzieci urodzone naturalnie mają już na starcie lepszą odporność, a to z kolei sprawia, że także w kolejnych miesiącach i latach rozwijają się lepiej.

Dzieci urodzone przez cesarskie cięcie nie dostają takiego wsparcia immunologicznego, dlatego są bardziej narażone np. na różnego rodzaju alergie, astmę czy cukrzycę typu 1. Badania opublikowane w ostatnim numerze " Nature Medicine" pokazują jednak, że można ryzyko tych chorób zmniejszyć, dzięki nowemu, prostemu patentowi naukowców z Nowego Jorku! 

– Czemu po prostu nie można by tuż po cesarskim cięciu wetrzeć w dziecko odrobiny śluzu pobranego z dróg rodnych jego mamy? – pyta autorka pomysłu mikrobiolożka, dr Maria Dominguez-Bello. 

Pierwsze eksperymenty już zostały niedawno przeprowadzone. Kilku mamom, które zgodziły się wziąć udział w badaniu, godzinę przed ich planowanym cesarskim cięciem naukowcy umieścili w pochwie sterylny gazik. Wyjęli go tuż przed zabiegiem, a w trakcie trzech minut od wyjęcia dziecka z brzucha przetarli nim ciało noworodka, poczynając od ust i twarzy.
Oczywiście lekarze doskonale zdawali sobie sprawę, że krótkie przetarcie gazikiem nie może się równać z kilkugodzinnym przeciskaniem się przez kanał rodny. Okazało się jednak, że po miesiącu od cesarki na skórze dzieci, które brały udział w eksperymencie, znaleziono bakterie typowe dla maluchów urodzonych naturalnie!

Badania nad tą prostą metodą wspomagania odporności „cesarskich dzieci” dopiero ruszyły, ale dotychczasowe wyniki są obiecujące. Naukowcy jednak apelują do mam, żeby – dopóki nie zostaną przedstawione ostateczne analizy – nie próbowały same w ten sposób wzmacniać swoich dzieci, bo wiązałoby się to z dużym ryzykiem zakażeń bakteryjnych u noworodków.

Czytaj także:
Drogami natury albo przez cięcie? Dziecku nie jest wszystko jedno
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?