Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Dzięki temu kobiety mogą zobaczyć swój poród. Chciałabyś?

| 08.02.2016, aktualizacja: 13.04.2016 | 7

Cesarskie cięcie z … przezroczystą zasłoną! Czy szpitale powinny wprowadzić ją jako standard? Skorzystałabyś, gdybyś miała taką możliwość?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)

Wciąż wiele osób uważa cesarskie cięcie za gorszy rodzaj porodu. Zdarza się, że kobiety, które musiały mieć wykonany taki zabieg (ze względów medycznych) czują, że ominęło je coś ważnego. 

Doskonale wiemy, jak ważny jest kontakt z dzieckiem zaraz po narodzinach i więź, która się wtedy tworzy. Świetnie pamiętam swoją cesarkę. Leżałam nieruchomo na szpitalnym stole, a wszyscy wkoło pomagali przyjść na świat mojemu dziecku. Tylko nie ja. Ja patrzyłam w sufit, wyczekując pierwszego krzyku. Przyznam, że obserwowanie lekarzy (i siebie) w trakcie operacji mogłoby być dość dziwnym przeżyciem. Osobiście mdleję nawet przy pobraniu krwi, więc pewnie nie skorzystałabym z możliwości oglądania własnej cesarki. Rozumiem jednak kobiety, które chciałby zobaczyć pierwsze sekundy życia swojego dziecka. Dla nich przeźroczysta zasłona byłaby spełnieniem marzeń. Nie jest to przecież drogi szpitalny sprzęt, dlaczego więc nie dać przyszłym mamom takiej możliwości?

Potrzeba matką wynalazku

Dotychczas w Polsce nie spotkałam się ze stosowaniem przeźroczystej zasłony. Kobiety jednak znalazły sposób, by oglądać swoją cesarkę. Operacja odbija się w szpitalnych lampach. Wystarczy na nie patrzeć. Widok nie jest oczywiście doskonały i ogranicza się do fragmentu, który oświetla lampa, jednak mimo to mamy na Facebooku piszą: "Ja bardzo się ciesze, że widziałam, coś niesamowitego!". Podczas gdy jedne cieszy ten widok, inne narzekają: "Mi odbicie w lampie bardzo przeszkadzało, bo właśnie nie chciałam widzieć".

Zobacz też: Dzięki tej metodzie dzieci urodzone przez cc mają większe szanse na zdrowie!

A ty chciałabyś widzieć swoją cesarkę? Piszcie w komentarzach. 
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

Ahm
Ahm | 2016-03-02 20:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A mi lekarz pokazał całego synka od razu po wyciągnięciu z brzuszka :) tak na chwilę zza parawanu, ale pokazał :) także to wszystko zależy od woli personelu. A po chwili położna przyniosła zawiniętego maluszka do wycałowania podczas gdy mnie zszywali. Cudowne chwile, nie narzekam na cięcie cesarskie. Nie cierpiałam. Chociaż już po trochę brzuch bolał, to i tak to słaby ból w porównaniu do tego co czują kobiety rodząc SN, zwłaszcza te będące popękane. Miło wspominam CC.

Odpowiedz

pat
pat | 2016-02-08 22:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nigdy, żadna operacja nie jest do oglądania. Poza tym wszystko mi jedno było jak urodzę. Nastawiałam się na naturalny po 19 h była cesarka, za którą dziękowałam, bo już miałam dość. Ważne, że bobas urodził się cały i zdrowy, co wykrzyczał od razu po wyciągnięciu.

Odpowiedz

Pati
Pati | 2016-02-08 21:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja tez do dzisiaj mam żal ze nie mogłam urodzić mojej córeczki siłami natury ponieważ nie wchodziła mi w kanał rodny po 8 h zrobiono mi cesarke . Mam ogromny żal do lekarzy ze nie widziałam mojego szczęścia zaraz po , widziałam już ja czysta i zawinieta :(

Odpowiedz

Dorothy
Dorothy | 2016-02-08 21:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mi lekarz pokazał pupę dziecka i siusiaka, bo nie wiedziałam czy syn czy córcia się urodzi i mam ogromny żal. Nie chciałam mieć cesarki ale musiałam się na nią zgodzić ze względu na dziecko, miałam małą ilość wód płodowych a byłam już po terminie. Wypłakałam swoje. A gdyby była przeźroczysta zasłonka to widziałabym mojego synka w całości a tak to tylko pupę i potem chwilę już owiniętego. Dzisiaj synek kończy 4 miesiące a ja pisząc te słowa mam łzy w oczach. Nadal się nie pogodziłam. Ani z cesarką ani z tym że nie miałam go w ramionach :(

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

mamma
mamma | Dorothy | 2016-02-17 23:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Miałam identyczną sytuację jak Ty... strasznie przeżyłam to że nie mogę urodzić naturalnie bo chodziłam do szkoły rodzenia i czekałam na ten moment kiedy położą mi córkę na piersi zaraz po porodzie... tak się niestety nie stało i długo to trwało ale rozżalenie minęło więc u Ciebie też z pewnością minie :) synek będzie coraz większy lada moment zacznie raczkować potem pierwsze kroczki i inne cudowne wspomnienia, które zastąpią obecne więc bądź dzielna, nie smuć się i nie zadręczaj więcej ;)

Odpowiedz

olka
olka | 2016-02-08 19:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

jeden z lekarzy który przeprowadzaił zabieg miał okulary wiec jak tylko na niego popatrzyłam zwszytko się w nich obijało , ogolnie cesarka bylo to dla mnie straszne przezycie jednoczesnie najpiekniejsza chwila na swiecie kiedy na wiat przyszła moja córka , ale nie chciała bym tego widziec , jest to jednak operacja i widziec jak rozcinaja brzuch mysle ze mogla bym wpasc w jeszcze wieksza panike. jak bym raczej nie skorzystała

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

monikanow24
monikanow24 | olka | 2016-03-05 14:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja bardzo bym chciała widzieć całą cc.nawet zastanawiam się czy nie poprosić żeby mi nagrali na kamerę.widziałam cc krowy i bardzo mnie to zainteresowało jak na żywo wygląda cc U kobiet.super było by gdyby była taka zaslonka do wyboru

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?