Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Gaz rozweselający zamiast znieczulenia przy porodzie?

| 18.09.2016, aktualizacja: 18.09.2016 | 7

Znieczulenie tylko do 14.30 i to w wybrane dni. A jak zaczniesz rodzić później? No to bez znieczulenia! Co się dzieje w polskich szpitalach?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
znieczulenie zewnątrzoponowe
fot. Fotolia
Znieczulenie zewnątrzoponowe staje się coraz trudniej dostępne w polskich szpitalach. Dlaczego?

Braki kadrowe

Coś, co powinno być dostępne dla każdej kobiety w kraju, staje się niestety towarem deficytowym. Wszystko za sprawą coraz mniejszej liczby anestezjologów. Braki kadrowe w wielu szpitalach stają na tyle uciążliwe, że wiele kobiet zmuszonych jest rodzić bez znieczulenia, albo szukać prywatnej opieki medycznej, co dla wielu ciężarnych jest po prostu zbyt drogie.

W Chrzanowie i Olkuszu znieczulenie dostaje się tylko w wybrane dni i godziny, kiedy akurat anestezjolog jest na dyżurze. Coraz więcej kobiet wybiera nawet bardziej odległe szpitale, gdzie jest większa dostępność do znieczulenia. 

-Mamy XXI wiek, a nie średniowiecze. Pacjentki powinny mieć wybór - zaznacza Maciej Bodzek, położnik z chrzanowskiego szpitala.- Zdaję sobie sprawę, że aby wprowadzić zmiany na lepsze, potrzebne są pieniądze.- dodaje. 

Żeby sytuacja uległa zmianie, potrzebne są nowe etaty dla anestezjologów, co jest utrudnione i przez brak pieniędzy w placówkach, jak i fakt, że wielu wyszkolonych lekarzy wyjechało z kraju. Są dni, gdy na dyżurze jest tylko 2 anestezjologów i muszą oni obsłużyć cały szpital, więc nie zawsze mogą na czas pojawić się na ginekologii. 

Na czym polega znieczulenie zewnątrzoponowe?

Inne rozwiązania zamiast znieczulenia

Utrudniony dostęp do znieczulenia zewnątrzoponowego powoduje szereg dalszych patologicznych sytuacji. Kobiety ze strachu przed bólem w czasie porodu załatwiają sobie cesarki, które muszą być przeprowadzane w znieczuleniu. Ale to przecież nie rozwiązuje sprawy!

Lekarze proponują pacjentkom inne rozwiązania by złagodzić ból w czasie porodu. W wielu szpitalach dostępne są :
- wanna – do kąpieli relaksacyjnej

- leki rozluźniające (spazmolityczne) -które zmniejszają napięcie mięśni, ale mają też niestety
wiele skutków ubocznych  w postaci m.in. przyspieszenie akcji serca u dziecka

- gaz rozweselający – poprawia nastrój, ale i niekiedy powoduje senność

- aparat TENS – elektrody przyklejane wzdłuż kręgosłupa

A jak jest w Waszych szpitalach z dostępem do znieczulenia? Piszcie w komentarzach nazwę miasta, szpitala oraz tak/nie odnośnie dostępności. Pomóżmy innym ciężarnym znaleźć miejsce, w którym będą mogły otrzymać znieczulenie, jeżeli wyrażą taką chęć. źródło: gazetakrakowska.pl
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

Aguśśśś
Aguśśśś | 2016-09-21 22:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nigdy więcej gazu "rozweselającego" u mnie spowodował otumanienie, senność a przy cesarce wymiotowałam..masakra..czułam się jakbym pół litra wypiła...jedyny plus że "kaca" nie było hehe

Odpowiedz

zirella
zirella | 2016-09-21 08:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Szpital Koszalin znieczulenia brak gdyż trafiłam na porodówkę ok godz. 23 a urodziłam o 6 nad ranem. Niby nie długo ale czas - przynajmniej dla mnie - trochę inaczej płynie w takiej sytuacji. Dostałam gaz rozweselający po którym byłam lekko senna i trochę "odjazdowa".
A i usłyszałam komentarz że gdybym rodziła ze znieczuleniem to na pewno skończyłoby się na kleszczach.....

Odpowiedz

bati
bati | 2016-09-20 15:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kraków, Żeromski. 4 lata temu, pytałam czy na pewno dostane znieczulenie, lekarka mi mowila ze na 100%. Ani ja ani zadna z moich 3 kolezanek nie dostala, bo 1 anestzjolog na cały szpital.

Odpowiedz

Gość
Gość | 2016-09-20 09:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U mnie tez nie bylo znieczulenia odmówiono mi tez innych środków znieczulających twierdzili ze nic nie maja gaz dostalam na chwile i zaraz zabrali dla innej rodzącej dawal tyle ze przez 21h porodu spalam okolo 8h. O znieczulenie jak poprosilam uslyszalam tylko "zwariowalas nie bedzie dla ciebie lekarz z konca szpitala leciał bo ciebie boli".

Odpowiedz

takaja
takaja | 2016-09-19 22:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W Pruszkowie też jest dostępny gaz :) dla mnie rewelacja. Nie miałam znieczulenia bo było już za późno ale gaz zdecydowanie wystarczył. W szpitalu nie ma problemu z anestezjologiem, miałam trochę komplikacji i zjawił się w kilka minut. Polecam wszystkim ten szpital.

Odpowiedz

Duszek
Duszek | 2016-09-19 22:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Szpital w Poznaniu Przy Lutyckiej.. Brak anestezjologa czyli i brak znieczulenia jedynie gaz i cos w kroplówce co miało prostymi słowy otępić i sprawiało że byłam bardziej senna...

Odpowiedz

Kitty
Kitty | 2016-09-18 21:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Szpital "Wrzesin" w Pruszkowie. O znieczulenie zewnątrzoponowe nawet nie musiałam prosić - położna sama zaproponowała, a był to późny wieczór w sobotę.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?