Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Gdy decydujesz się zostać w domu z dziećmi, słyszysz te komentarze?

| 07.09.2016, aktualizacja: 07.09.2016 | 9

7 bardzo krzywdzących opinii na temat "kur domowych".

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
7 kłamstw o kurach domowych
fot. Fotolia
Gdy na pytanie – co robisz? – kobieta odpowiada, że zajmuje się dziećmi i domem, co większość myśli? Ale jej dobrze, ta to sobie pożyje, jaka wygodna, leniwa i bogata... Każda kolejna wypowiedź jest jeszcze  bardziej krzywdząca. Tylko inna mama, która także pozostała w domu, by wychowywać dzieci, jest w stanie zrozumieć, że ta decyzja wcale nie jest taka prosta, a życie wcale nie jest lekkie.

7 najbardziej krzywdzących opinii na temat "kury domowej"

1.    Mama, która zostaje w domu, ogląda telewizję przez cały dzień!

Ktoś, kto to wymyślił, nie spędził chyba dnia w domu pełnym dzieci, bałaganu, brudnych naczyń do zmywania, obiadu do ugotowania, prasowania i prania. Kiedy taka mama miałaby czas oglądać telewizję, jeśli ma tyle obowiązków do wykonania?

2.    Mama, która zostaje w domu, nie ma żadnych pilnych spraw!

Nie, oczywiście... Co za bzdury! To właśnie mama pozostająca w domu ma masę spraw i najczęściej musi tworzyć listy, by udało jej się wszystko ogarnąć. Listy zakupów, zajęć dzieci, godziny odbiorów, telefony do wykonania, wizyty u lekarzy... Mało?

3.    Mama, która zostaje w domu, nie ma żadnych marzeń i aspiracji!

To bardzo krzywdzące twierdzenie. A może taka mama chce wychować dobrze dzieci i to jest jej priorytetem? A może jej aspiracją jest prowadzenie domu, tak, by dzieci czuły się w nim bezpieczne i kochane?

4.    Mama, która zostaje w domu, jest najbardziej wyspaną osobą!

Wiele osób myśli, że mama malucha, śpi wtedy, kiedy śpi dziecko. Ucina sobie drzemki w ciągu dnia i wcześnie chodzi spać. Nic bardziej mylnego. Wiele mam pomimo zmęczenia, w czasie snu dzieci sprząta, gotuje i wykonuje te wszystkie czynności, na które wcześniej nie pozwoliło jej dziecko. Nie jest prawdą też,  że mama starszych dzieci, po odwiezieniu ich do szkoły, wraca do domu i kładzie się z powrotem do łóżka. Oczywiście znajdą się i takie przypadki, ale naprawdę nie ma ich zbyt wiele.

5.    Mama, która zostaje w domu, jest sfrustrowana.

Owszem, są lepsze i gorsze dni, ale to tak jak w zwykłej pracy. Tu też są wzloty i upadki, więc poziom frustracji u "kury domowej" nie jest wyższy, niż u innej kobiety, która pracuje.

6.    Mama, która zostaje w domu, jest leniwa.

To bardzo śmieszna teoria, gdyż praca w domu, to najbardziej niewdzięczna i zarazem najmniej opłacalna praca. Kobieta ją wykonująca każdego dnia, to wojowniczka. Komu by się chciało pracować tak ciężko codziennie, bez wynagrodzenia,  a nawet bez żadnej pochwały?
 
7.    Mama, która zostaje w domu jest szczęściarą, bo nie musi pracować.

Szczęściarą jest, owszem. Może codziennie rano widzieć swoje dzieci, zaprowadzić do przedszkola, odebrać po obiadku i bawić się z nimi całe popołudnie. Czy ona jednak nie pracuje? Przecież wykonuje takie prace jak nianie, opiekujące się dziećmi  kobiet pracujących zawodowo! Jak babcie i ciocie, którym czasem się płaci. Brak wynagrodzenia nie jest równoznaczne, że ktoś nie pracuje.

Mamy naprawdę dość pomniejszania zasług mam, wychowujących dzieci i pozostających w domu! Dlaczego nie szanuje się ich wyboru, ich poświęcenia?

A Ty pracujesz zawodowo, czy zajmujesz się dziećmi? Czy spotkałaś się ze złymi opiniami na ten temat?

Sprzątanie z dzieckiem - to się nie może udać!
Rodzice i ich obowiązki - sprawdź, ile naprawdę pracujesz!

źródło: huffingtonpost
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (9)
avatar

Magda
Magda | 2016-09-09 15:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A ja musiałam wrócić do pracy, zeby jej nie stracić jak córka miała 8 miesięcy podczas gdy bratowa po podstawówce gniją w domu pobierając rożnego rodzaju zasiłki a ja musiałam na to i na inne osoby żyjące z socjala pracować zostawiając male dziecko

Odpowiedz

kami1811
kami1811 | 2016-09-09 15:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tylko, że mama, która decyduje się wrócić do pracy robi te wszystkie rzeczy po powrocie do domu... Uwierzcie, mniej śpi i na pewno jest bardziej zmęczona od tej mamy, która może te wszystkie czynności zrobić w ciągu dnia...
Sama jestem mamą, aktualnie na macierzyńskim. Aż strach pomyśleć, jak ogarnę wszystko po powrocie do pracy! To będzie wyzwanie!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Mama
Mama | kami1811 | 2016-09-10 10:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No wlasnie po powrocie kiedy odbiera dziecko z przedszkola nakarmione wybawione i wysłane i w domu przez cały dzień nikt nie nabrudzil. Mi najwiecej czasu zajmuje opieka nad dziećmi zabawa czytanie spacery lekarz wyjścia do innych dzieci plac zabaw a sprzątam i gotuje kiedy śpią bo zostałam w domu dla nich a nie dla siedzienia w fotelu z herbatka i serialami w tv

Odpowiedz

ksa
ksa | 2016-09-09 09:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"Kiedy pojdziesz do normalnej pracy"
"Co Ty robisz caly dzien"
"Ale Ty masz dobrze, nie musisz wstawac rano do pracy"
"Masz przeciez tyle czasu wolnego"
...jestem kucharka, sprzataczka, opiekunka, animatorka czasu "wolnego", szoferem (...)-MAMA. Pracuje 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobe. Nie robie tego dla uznania, pochwaly, awansu czy pieniedzy. Robie to bo chce byc obecna w najwazniejszych momentach swojego dziecka, chce by czulo sie kochane i szczesliwe. By mialo poczucie bezpieczenstwa. Dzis.jest jeszcze malym czlowieczkiem, za pare chwil bedzie doroslym czlowiekiem i wtedy juz bede miala poczucie spelnionej misji, gdy ona przyjdzie i po prostu powie kocham Cie mamo, dziekuje ze jestes!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Mama
Mama | ksa | 2016-09-10 10:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokladnie

Odpowiedz

Basia.12
Basia.12 | 2016-09-09 06:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja usłyszałam krótko i zwięźle "siedzisz w domu to masz tyle do roboty" żeby ugotować posprzątać bo przecież dziecko to nie wymaga wiele uwagi 😖😖

Odpowiedz

Bell92
Bell92 | 2016-09-08 16:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Aj jakie mi to znane tak mama siedzi całymi dniami w domu i ogląda telewizje a pierze gotuje prasuje myje naczynia sprzata wszystko samo się robi masakra jakie to niektorych myślenie ale nikt nie zrozumie matke jak druga matka pracujaca w domu bo siedzenie w domu to jest darmowa praca nikt za to nie płaci a szkoda.

Odpowiedz

MamaEmila
MamaEmila | 2016-09-08 08:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja jestem z synkiem w domu odkąd się urodził, czyli prawie dwa lata. Na listę obowiązków nie mam już miejsca żeby coś wpisać: 3x tydzień rehabilitacja z dzieckiem, spacer, zakupy, obiad, w domu posprzątać trzeba, pranie prasowanie do tego ... Nie wiem czy jakby doba miała 30 godzin byłaby wystarczająco długa
... Jeśli chodzi o wyspanie od dwóch lat nie znam uczucia, muszę wstawać do dziecka, siedzieć z nim po nocach jak jest chory bo mąż pracuje, często sie zdarza że kilkanaście dni nie ma go w domu ...

Odpowiedz

Als
Als | 2016-09-08 00:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tak, wychowuję dziecko. Nie pracuję zawodowo. Moje dziecko było wcześniakiem, a ja miałam krwotok podczas porodu. Pomyślałam sobie...miałam krwotok, mogłam umrzeć, leki na mnie nie działały, ale żyję i chcę aby moje dziecko miało jak najwięcej mnie, póki żyję, żeby miało domowe warunki, a nie obce osoby w żłobku. Tak, spotkałam się z brakiem akceptacji ze strony partnera i zmagam się z tym codziennie. Jestem krytykowana, mimo, że nie ma dnia bez zrobienia obiadu, jest posprzątane, a z dzieckiem spędzam bardzo dużo czasu na placach zabaw. Przykre, prawdziwe ....

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?