Baby online.pl
 
 
Rozwiń menu

Gdy dziecko ma zaparcia

| 18.12.2007 | 9
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
fot. Edipresse
To dość częsty problem maluchów. Zdarza się zarówno bezpośrednio po urodzeniu, jak i później. Poznaj jego przyczyny.
O zaparciach mówi się, jeżeli dziecko ma trudności ze zrobieniem kupki, która jest zbita i twarda. Maluch wypróżnia się zbyt rzadko i przychodzi mu to z dużym wysiłkiem, często dochodzi też do uszkodzeń śluzówki.

Różne przyczyny

Od całkiem błahych, gdy dziecko np. zbyt mało pije, po dużo poważniejsze. Sytuację mogą pogarszać rodzice przywiązujący zbyt dużą wagę do częstości wizyt w toalecie.
Wrodzone. Im młodsze dziecko, tym to bardziej prawdopodobne. Wady wrodzone jelit lub choroby ujawniają się zwykle tuż po narodzinach. Właśnie dlatego w szpitalu mamy pytane są, czy dziecko oddało smółkę. Jeśli długo tego nie robi, może to sugerować zarośnięcie odbytnicy, zaburzenia unerwienia jelita (chorobę Hirschsprunga) lub inne.
Nawykowe. Ich przyczyna leży głównie w psychice dziecka. W wieku 2–5 lat częstym powodem zaparć jest wstrzymywanie kupki, np. przez codzienny pośpiech, zaaferowanie zabawą, brudną toaletę w przedszkolu lub też karanie dziecka za zabrudzenie bielizny. Problemem mogą być też dolegliwości, np. pęknięcia lub stan zapalny śluzówki.
Dietetyczne. U niemowląt do zaparć dochodzi najczęściej, gdy są karmione zwykłym krowim mlekiem. U starszych dzieci – kiedy ich dieta pozbawiona jest błonnika (warzyw, owoców i ciemnego pieczywa) lub odpowiedniej ilości picia.

Kiedy do lekarza
Najważniejsza nie jest częstotliwość wizyt w toalecie, ale inne problemy. Powodem wizyty u lekarza na pewno powinno być: brudzenie bielizny z powodu zbyt długiego nierobienia kupki, jadłowstręt, utrata masy ciała oraz zaburzenia snu i zachowania.

Jakie leczenie
Wady wrodzone, których konsekwencją są zaparcia, leczy się chirurgicznie. Terapia zaparć nawykowych polega zaś głównie na umożliwieniu dziecku codziennego wypróżniania się w spokoju i higienicznych warunkach. Warto też wyrabiać nawyk codziennego korzystania z toalety, najlepiej o tej samej porze.
W leczeniu zaparć z przyczyn dietetycznych stosuje się dietę, co oznacza wprowadzenie na stałe do jadłospisu ciemnego pieczywa, płatków owsianych, otrębów, warzyw i owoców, zwłaszcza śliwek, rodzynek, czereśni, moreli. Dziecko powinno też dużo pić (wodę mineralną, sok ze śliwek, moreli, ananasów), ale unikać napojów gazowanych.

Środki doraźne
Na początku leczenia zaparć, aby szybko pomóc dziecku, stosuje się przez pewien czas leki (np. laktulozę, parafinę) lub zabiegi, np. lewatywę. Używanie tych środków należy jednak ograniczyć tylko do początku terapii. Powinny być wspomaganiem metod naturalnych i stosowane pod kontrolą lekarza.

prof. Maria Korzon, członek zarządu oraz prezes oddziału gdańskiego PTP, kierownik Kliniki Pediatrii, Gastroenterologii i Onkologii Dziecięcej Instytutu Pediatrii AM w Gdańsku, wojewódzki konsultant ds. pediatrii
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (9)
avatar

wypowiadam się
wypowiadam się | 2013-10-16 13:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

przy podawaniu jakiegokolwiek leku dziecku /i dorosłemu też!/ warto pamiętać że leki między sobą wchodzą w niebezpieczne interakcje- nigdzie o tym nie słyszałam i gdyby nie znajoma farmaceuta pewnie żyłabym w niebezpiecznej niewiedzy- a dlaczego niebezpiecznej? bo gdy podaje się więcej niż 1 lek to poszczególne składniki tych leków mogą wejść ze sobą w niebezpieczne interakcje i zamiast pomóc, mogą jeszcze zaszkodzić. Poszperałam w necie i znalazłam taką wyszukiwarkę- osoz.pl/interakcje - sprawdziłam i zdziwiłam się, że nie powinno się np. podawać rutinoscorbinu i fervexu /ale to już w przypadku leków dla dorosłych/ sprawdźcie sobie same!

Odpowiedz

Anonim
Anonim | 2012-01-27 09:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

to jest okropne co piszecie. Mi sie wydaje ze wszystko zalezy od szpitala. W kazdym jest inaczej. Ja mialam cesarke w sierpniu 2011 w Polsce. Mialam wlasny pokoj do rodzenia, pielegniarki przychodzily na kazde zawolanie. Mogla byc osoba z rodziny ze mna. Nic nie placilam. Wrecz przeciwnie. Jestem na bezrobotnym i traktowali mnie jak kazda kobiete na oddziale-bardzo dobrze.

Odpowiedz

Anonim
Anonim | 2012-01-27 09:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

to jest okropne co piszecie. Mi sie wydaje ze wszystko zalezy od szpitala. W kazdym jest inaczej. Ja mialam cesarke w sierpniu 2011 w Polsce. Mialam wlasny pokoj do rodzenia, pielegniarki przychodzily na kazde zawolanie. Mogla byc osoba z rodziny ze mna. Nic nie placilam. Wrecz przeciwnie. Jestem na bezrobotnym i traktowali mnie jak kazda kobiete na oddziale-bardzo dobrze.

Odpowiedz

Anonim
Anonim | 2012-01-27 09:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

to jest okropne co piszecie. Mi sie wydaje ze wszystko zalezy od szpitala. W kazdym jest inaczej. Ja mialam cesarke w sierpniu 2011 w Polsce. Mialam wlasny pokoj do rodzenia, pielegniarki przychodzily na kazde zawolanie. Mogla byc osoba z rodziny ze mna. Nic nie placilam. Wrecz przeciwnie. Jestem na bezrobotnym i traktowali mnie jak kazda kobiete na oddziale-bardzo dobrze.

Odpowiedz

Anonim
Anonim | 2012-01-27 09:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

to jest okropne co piszecie. Mi sie wydaje ze wszystko zalezy od szpitala. W kazdym jest inaczej. Ja mialam cesarke w sierpniu 2011 w Polsce. Mialam wlasny pokoj do rodzenia, pielegniarki przychodzily na kazde zawolanie. Mogla byc osoba z rodziny ze mna. Nic nie placilam. Wrecz przeciwnie. Jestem na bezrobotnym i traktowali mnie jak kazda kobiete na oddziale-bardzo dobrze.

Odpowiedz

Anonim
Anonim | 2012-01-27 09:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

to jest okropne co piszecie. Mi sie wydaje ze wszystko zalezy od szpitala. W kazdym jest inaczej. Ja mialam cesarke w sierpniu 2011 w Polsce. Mialam wlasny pokoj do rodzenia, pielegniarki przychodzily na kazde zawolanie. Mogla byc osoba z rodziny ze mna. Nic nie placilam. Wrecz przeciwnie. Jestem na bezrobotnym i traktowali mnie jak kazda kobiete na oddziale-bardzo dobrze.

Odpowiedz

Marlena RYAN, Wien
Marlena RYAN, Wien | 2010-06-28 19:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

BH.29.
MOTTO: Na ZAPARCIA to najlepsze jest jedzenie, które nie ZATWARDZA.

Podstawowym zatwardzaczem jest każdy chleb upieczony z mąki, oraz wszystko co jest słodzone CUKREM SPOŻYWCZYM.

PUENTA: złe to każda MĄKA orkiszowa też, oraz CUKIER spożywczy biały i brązowy.
Wystarczy, że zaczniesz się odżywiać wg tabel z tzw. INDEKSEM ŻYWIENIOWYM, tj. IŻ produktu.
Tabele te opracowali naukowcy z __INSTYTUTU IRL KRAKÓW, na przestrzeni ostatnich 40 lat
(1970-2010).

Nie tylko pozbędziesz się zaparć, ale też większości wzdęć. Tego typu DOLEGLIWOŚCI należy szybko zwalczać, bo utrudniają życie.
Ważne są też tzw. __NISKIE węglowodany, tj. do 26% wzrostu, a głównie __GLUKOZA naturalna, niezbędna dla naszego mózgu.

Poczytaj, zapoznaj się to wystarcza. Jednak KONIECZNIE pamiętaj o __CHLEBIE typu KR-IRL, ponieważ to on głównie utrzymuje poziom cukru w stabilnej strefie, czyli nie jesteśmy GŁODNI.

P. S. __INDEKS ŻYWIENIOWY, a; __INDEKS GLIKEMICZNY, to dwa różne spojrzenia na realia przyrodnicze.
IŻ; to identyfikacja ewolucyjnych dokonań przyrody. IG; to marketing, obłuda i biznes.

Zobacz też; CUKRZYCA typu 2, wg: IRL KRAKÓW.
__Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione.
__Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL

Odpowiedz

pipi
pipi | 2007-12-28 12:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja miałam cesarke we wrzesniu 2007,czuje sie dobrze,szef czasami boli,ale najgorsze są rany na mózgu, cały czas mysle tym porodzie,jak patrze na rane na brzuchu.Cały czas myślałam że urodze normalnie, a tu w oststniej chwili pielegniarka podsuneła mi jakis dokument do podpisania, kiedy można przeczytac te dwie strony podaniowe zgody na cesarke?A jak urodziłam o 22godz, cała noc prosiłm piguły żeby pokazały mi dzieco,to dopiero zobaczyłam o 9 rano jak przyszła rodzina mnie odwiedzić.Dziewczyny trzeba płacić i koniec,taki jest kraj. Jak zadzwonicie po pielęgniarke zeby pomogła w byle czym to powie że musiz sobie sama poradzić.Mi szkoda było dawać kase razem to wyszłoby pewnie z 1500, a ja studentka ,wynajmujemy mieszkanie,kazda kasa sie liczy,nawet znieczulenia nie brałam,kolejne 600zł,jak juz jestescie w ciązy to na nic nie załować ,zaporzyczyć się a przejść przez ten koszmar godnie.Chciałam mieć drugie dziecko po pierwszym teraz chce za jakieś 5-7 lat, boję sie znowu przez to przechodzić.Facet był przy mnie od samego poczatku porodu,ciesze sie bo inaczej zadna piguła by nie przyszła podac wode czy cokolwiek.pozdrawiam

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

bb
bb | pipi | 2008-09-04 14:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem zszokowana,ja mialam cesarke w styczniu 2008 w niemczech i polozne byly mi jak siostry.Na kazde moje wolanie i czesciej.Nigdy nie zapomne tego jak mnie tam traktowano...pomimo,ze slabo z moim niemieckim.Kiedy bedzie tak w PL?Moge zrozumiec ze malo im placa i moze sa przemeczeni ale takiej znieczulicy od czlowieka nie.Pozdrawiam i zycze lepiej przy nastepnym porodzie.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?