Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Ściąga do samochodu - 20 zabaw na podróż autem

| 22.05.2014, aktualizacja: 26.06.2015 | 4
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
auto, fotelik, niemowlę
Dzieci zaczynają się nudzić już po kilkunastu minutach jazdy samochodem. Czym zająć malucha i w co się z nim bawić, by podróż nie stała się udręką?

Długa podróż samochodem z małym dzieckiem nie musi być męczarnią.
Gdy mój syn, Bartek,  był zbuntowanym dwulatkiem,  wybraliśmy się z nim aż na południe Włoch. Wyjeżdżaliśmy z duszą na ramieniu, zwłaszcza, że nasi znajomi stukali się w czoło. "Zwariujecie"- straszyli. Nie zwariowaliśmy, za to dużo się nauczyliśmy.
Na przykład tego, że:
  • Zawsze trzeba brać pod uwagę potrzeby i możliwości małego podróżnika.
  • Jedną z najważniejszych potrzeb dziecka jest to, by się nie nudzić w czasie jazdy.
  • Zaspokojenie tej potrzeby jest ważne także  dla kierowcy: trudno prowadzić, zwłaszcza którąś godzinę z rzędu, gdy na pokładzie jest rozeźlone, marudzące albo płaczące dziecko.  
Przeczytaj także: Dziecko w samochodzie 

W co się bawić z dzieckiem w aucie?

Małemu pasażerowi można zapewnić rozrywkę na tysiąc sposobów. Oto zabawy na podróż, które w naszym przypadku sprawdziły się najlepiej:

1. Śmieszne, podróżne rytuały. W naszym przypadku jednym z nich było chóralne wołanie "Uuuuuuu" podczas przejazdów przez tunele, których Bartek bardzo się bał. Szybko mu przeszło: nie mógł doczekać się kolejnego, by znów sobie pobuczeć. Bojowe okrzyki można wznosić także na mostach, światłach ("Zie-lo-ne! Zie-lo-ne!) i przy innych okazjach.  

2. Wspólne śpiewanie. Można  fałszować, bo wtedy jest zabawniej. Można też przekręcać słowa znanych piosenek ("Wlazł piesek na płotek i mruga") - czujny malec na pewno to wyłapie i będzie miał dodatkowy powód do radości. Warto  nie ograniczać się do dziecięcego repertuaru.  Śpiewaliśmy na przykład piosenkę o ... Czterech Pancernych. Dzięki temu dziecko  miało okazję usłyszeć także tatę.  

3. Zabawa w "Co wiezie ta ciężarówka?"  Domniemamy ładunek musi być oczywiście atrakcyjny dla malucha (Banany! Hulajnogi! Lody na patyku! Słonie! Milion czekoladek!) 

4. Zabawa w kierowanie. O wiele łatwiej znieść długą jazdę, gdy samemu można "prowadzić". W sklepach z zabawkami można kupić kierownice-zabawki (mają klakson i wydają różne, bywa że denerwujące dla rodziców odgłosy) ale sprawdzić może się wszystko, co okrągłe, na przykład plastikowy talerzyk czy  gumowe ringo.   

5. Zabawa w Indian i nie tylko. Wystarczy klepać się po buzi w czasie  mówienia "Aaaaa." Można także bawić się w panią, która zapowiada na stacji pociągi (trzeba zatkać palcami nosek), w trąbiące auto, ryczącego lwa itd. 

 6. Teatrzyk. Nie trzeba (choć na pewno warto) zabierać pacynek. "Aktorami" mogą stać się pierwsze z brzegu pluszowe maskotki, naciągnięte na dłonie skarpetki (kciuk w wkładamy w miejsce przeznaczone na piętę i już można kłapać paszczą) albo nawet  twoje i dziecka dłonie. Scenariusz nie jest konieczny. Wystarczy rozmowa typu: "Dokąd jedziesz"",  "Na wakacje". "Ojej, a daleko?" etc, etc.  W  ten sposób można się bawić nawet z całkiem małym brzdącem. Starszy maluch może sam wymyślać fabułę.  

7. Absurdalne, wymyślne na bieżąco zabawy. Z naszym synkiem bawiliśmy się w podawanie numeru drogi (usłyszał prośbę taty i sam podał mi numer drogi ... do ręki), łapanie nieistniejących muszek, karmienie wymyślonego kota.    

8. Naśladowanie głosów zwierząt. Niekoniecznie tylko tych mijanych (np. krów i psów), ale wszystkich, jakie znamy. Chcesz zaskoczyć malucha? Pokaż mu jak "mówi" rybka: bezgłośnie otwieraj i zamykaj wyciągnięte w ryjek usta.    

9. Wyglądanie za okno. Przy drogach dzieje się wiele ciekawych rzeczy: stoją dziwaczne budynki, pojawiają się krowy, konie, traktory, auta wiozące konie.  Ale nawet nudny krajobraz mozna uatrakcyjnić: wystarczy patrzeć na niego przez lornetkę ze zwiniętych dłoni.   

10. Machanie do innych. Dzieci uwielbiają machać do ludzi na poboczach i w mijanych autach. Gdy ktoś odpowie im tym samym, są wniebowzięte.  

Polecamy także: 11 najlepszych produktów ułatwiających podróż samochodem

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

rudamarysia
rudamarysia | 2014-07-15 12:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No tak, tylko,że niestety dla mojego niespełna rocznego malucha te zabawy nie mają się wcale. Szkoda, bo myślałam,że będzie coś dla mniejszych i mniej rozumiejących.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

look
look | rudamarysia | 2016-05-04 09:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ale dla małych dzieci też tu są porady robienie głupich min wymyślanie bajek naśladowanie zwierząt itp, wszystko można i dla maluchów

Odpowiedz

Mika
Mika | rudamarysia | 2016-05-04 21:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W naszym przypadku podczas podróży (najdalej 600 km) sprawdzoną zabawą dla takiego maluszka jest "a ku ku". Zabawa ta potrafi zażegnać każdy kryzys ;) Dodatkowo książeczki, drobne zabawki, najlepiej takie którymi szkrab nie bawił się od jakiegoś czasu, bądź nowe (są wtedy bardziej atrakcyjne.) Ewentualnie można poszperać w torebce... bransoletka, portfel, etui - również bywają pomocne :)

Odpowiedz

Alicja
Alicja | 2014-05-22 13:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dostalismy w prezencie dodatkową kierownicę dla synka to byl strzał w dziesiątkę. Polecam

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?