Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Gdy dziecko pyta o różnice płci

| 03.01.2007, aktualizacja: 24.04.2007 | 0

Kiedyś Twój maluch na pewno zapyta, czym dziewczynki różnią się od chłopców. Czy wiesz, jak to wytłumaczyć, by odpowiedź była zrozumiała?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Kiedyś Twój maluch na pewno zapyta, czym dziewczynki różnią się od chłopców. Czy wiesz, jak to wytłumaczyć, by odpowiedź była zrozumiała? Rodzicom doradza prof. dr hab. Jarosław Jagieła z Instytutu Pedagogiki Społecznej WSP w Częstochowie.

Kwestia ta chodzi po głowie wszystkim maluchom. Po raz pierwszy oczekują od rodziców odpowiedzi zazwyczaj w wieku trzech lub czterech lat (rzadko nieco później). Im dziecko jest ciekawsze świata, im bardziej wszystko je intryguje i dziwi, im lepiej rozwija się intelektualnie, tym szybciej zacznie dociekać prawdy. Gdy zaskoczy Was to szczere pytanie w tak oczywistej wydawałoby się sprawie, możecie być w kłopocie. Przecież nie warto skupić się tylko – na tej, hmm..., jakby tu rzec – „zawsze zbyt małej różnicy”, jak mawiają Francuzki. Jakiej odpowiedzi w takim razie oczekuje maluch? Pewnie najprostszej. Ale jak ją sformułować?
Dziecko zdążyło już zapewne zauważyć, że mama jest nieco inna niż tata, a dziadek inny niż babcia. Uświadomienie sobie, że w rodzinie istnieje podział na grupy kobiet oraz mężczyzn, ma i będzie miało podstawowe znaczenie dla dziecka. To wartość o wiele większa, niż zazwyczaj się sądzi!

Jak brat, tata i dziadek
Właśnie z przynależności do jednej z tych grup maluch będzie czerpał wiedzę o sobie samym, siłę i psychiczne wsparcie. Świadomość pewnego rodzaju sztafety pokoleń, ciągłości własnego istnienia – tego, że za mną stoi moje starsze rodzeństwo, za nimi ojciec i matka, potem dziadkowie i pradziadkowie – daje poczucie tożsamości psychicznej i seksualnej. Dzięki temu dziecko czuje, że jest kimś określonym dla siebie i dla innych, i że nie ma w tym przypadkowości ani zrządzenia losu. Jest w tym także pewna powtarzalność życiowych doświadczeń.

Kim jestem?
Wydawać się może, że mały chłopczyk chce się dowiedzieć tylko tego, czy dziewczynki też mają siusiaka. Tymczasem on stawia najważniejsze ze wszystkich pytań, jakie można sobie zadać. Naprawdę brzmi ono: „Kim jestem?”. Pytanie o „różnice” jest bowiem pytaniem o „istotę”. Gdy jakaś kobieta zastanawia się, czym różni się od swojej koleżanki, która cieszy się większym powodzeniem wśród panów, tak naprawdę zastanawia się nad sobą samą, nad własnymi walorami, możliwościami i pragnieniami. A nie nad tym, jaka jest jej ubóstwiana przez mężczyzn koleżanka.
Dociekanie „dlaczego dziewczynki różnią się do chłopców” jest więc pytaniem podstawowym, dlatego zasługuje na rzetelną i wyważoną odpowiedź. Gdy pytanie malca zostanie zbyte byle czym, albo, co gorsza, wyśmiane, on sam może stracić do zaufanie do rodzica i nie zapytać już więcej o rzeczy naprawdę dla niego ważne.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?