Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Gdzie spokój, cisza i trawa zielona

| 13.05.2008, aktualizacja: 23.09.2015 | 0

Nie znosisz tłumów na nadmorskiej plaży? To jedź z malcem nad jeziora. Albo do lasu. Jest tu spokój, cisza, czyste powietrze i mnóstwo atrakcji. Nie tylko wodnych!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
Woda w jeziorach jest cieplejsza niż nad morzem, więc maluch będzie zachwycony, mogąc się w niej godzinami pluskać. Nie do przecenienia jest to, że malec może też popływać na rowerze wodnym, kajaku, pobawić się na drewnianym pomoście, podglądać wędkarzy czy łabędzie koczujące przy brzegu.

Dobry klimat
Wakacje w leśniczówce czy w małej miejscowości położonej w pobliżu lasu są niezwykle korzystne dla dziecka. Drzewa pochłaniają zanieczyszczenia powietrza, a sosny, modrzewie, lipy, dęby, jałowce wydzielają fitoncydy, czyli lotne substancje o właściwościach bakterio- i grzybobójczych. Najwięcej fitoncydów jest właśnie latem, między czerwcem a wrześniem. Leczą one drogi oddechowe. Pobyt w leśnej głuszy jest korzystny dla dzieci, które często chorują na zapalenia oskrzeli lub mają astmę. Zwłaszcza dla takich wrażliwców, dla których morski czy górski klimat mógłby się okazać za ostry. Wybieraj jednak kwatery położone w suchych lasach iglastych. Te lasy wydzielają najwięcej leczniczych olejków.

Tu nie ma nudy
Czy – jeśli jest chłodno – malec nie zanudzi się, spędzając lato w leśnej głuszy? Absolutnie nie! Sama wyprawa do lasu to dla dziecka z miasta wielka atrakcja. Smyk może podpatrywać mrówki i żuczki, szukać śladów zająca...

Uwaga na alergika
Nie jedź jednak nad jeziora, jeśli twój smyk ma alergię na roztocza kurzu domowego, pyłki roślin czy pleśnie. Na polanie zawsze coś pyli, a podmokły las sprzyja rozwojowi pleśni oraz roztoczy. Uczulony maluch przez cały pobyt nad jeziorami może mieć zatkany nos, katar, kaszel!

Zobacz też: Co pyli w czerwcu

Dokąd jechać?
Oblegane Mazury (za to ze świetną bazą turystyczną) czy białostocka głusza? To proste, wybierz to, co lubisz!
Szukaj: jezior w okolicach ekologicznie czystych. Wybieraj małe miejscowości położone
w pobliżu jezior. Najlepsze są ośrodki, które mają własną plażę. Zwróć uwagę, by wokół ośrodka rósł sosnowy las. Taki jest najlepszy – jest suchy, mniej w nim komarów, kleszczy oraz alergenów, takich jak roztocza czy pleśnie.
Dowiedz się: czy jest możliwość wypożyczenia sprzętu wodnego (kajaki, rowery wodne).

DOBRE KIERUNKI:
Kaszuby. Ci, którzy kochają te okolice, mówią, że Kaszuby to połączenie Mazur i Beskidów. Malownicze jeziora polodowcowe, wzgórza morenowe gwarantują niepowtarzalne widoki.
Pojezierze Ostródzkie. Zachodnia część Warmii i Mazur jest mniej popularna wśród turystów. Największe atrakcje: Grunwald, ogród miniatur w Nowym Mieście Lubawskim (można zobaczyć m.in. wieżę Eiffla). Warto popłynąć Kanałem Ostródzko-Elbląskim. Trasa jest bardzo malownicza, a statkiem płynie się nie tylko po wodzie, ale też po... trawie!
Suwalszczyzna. Pagórki polodowcowe, lasy, malownicze jeziora. Atrakcją jest rejs po jeziorze Wigry, przejazd wąskotorówką.
Puszcza Białowieska. Największa w Europie. Cisza, spokój, czyste powietrze, rezerwat żubrów i koników polskich, ścieżki przyrodnicze, kolejka leśna i muzeum przyrodniczo-leśne w Białowieży – naprawdę europejskiej klasy!
Ziemia Lubuska. Bezkresne, pełne grzybów lasy, setki małych jezior, łagodny klimat – to znakomite miejsce na wjazd z maluchami. Atrakcje to m.in. podziemna trasa turystyczna Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego (jeden z największych w Europie systemów fortyfikacji wybudowany w latach 30. XX wieku). Warto też wybrać się do Zoo Safari w Świekocinie, jedynego w Polsce ogrodu zoologicznego dla zmotoryzowanych. Można tam przemierzyć Australię, Amerykę, Afrykę i Mongolię i spotkać dzikie zwierzęta!

Z biurem czy w pojedynkę?
Wybór zależy nie tylko od zasobności rodzinnego portfela. Ważne jest też, czy lubicie sami zapełniać sobie czas,
czy wolicie, by ktoś inny wam go zorganizował.
Wczasy zorganizowane. Wygodna forma wypoczynku, jeśli masz dzieci w wieku od dwóch do sześciu lat. Zaletą jest to, że zwykle są organizo-wane osobno zajęcia dla dzieci, a mama może w tym czasie odpocząć. W niektórych ośrodkach jest siłownia, basen. Ośrodki często są ogrodzone, więc maluchy mogą swobodnie się bawić. Zwykle jest też świetlica (idealna w razie deszczu).
Prywatna kwatera. Atutem są ceny: zwykle znacznie niższe niż w ośrodkach. I duży stopień samodzielności: sami decydujecie o porze posiłków (zazwyczaj można je przygotować w kuchni, co bardzo obniża koszty pobytu) i sposobie spędzania czasu. Pobyt w prywatnej kwaterze to też możliwość spróbowania regionalnej kuchni (wielu właścicieli proponuje wyżywienie).
Biwak. Raczej dla rodzin z przedszkolakami. Ale są mamy niemowląt, które chwalą sobie tę formę wypoczynku – maleństwo cały czas baraszkuje na kocu ułożonym w półcieniu, jest karmione piersią lub je zupkę i owoce ze słoiczka. Zalety: cały czas przebywacie na świeżym powietrzu, zwykle nad jeziorem i w lesie. Pole namiotowe musi być czyste, ogrodzone, wyposażone. Najlepiej, by było położone na terenie zacienionym.


Jeżeli znasz ciekawe, godne polecenia miejsce, przyjazne rodzinnym wyjazdom, podziel się z nami:
Kliknij tutaj, by dopisać adres >>

 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?