Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Genitalia i przemoc równie złe, jak narodziny dziecka?!

| 22.06.2016, aktualizacja: 22.06.2016 | 2

Jak można postawić znak równości między scenami przemocy, wulgaryzmami, epatowaniem seksem i … pięknem porodu, a dokładnie nowonarodzonego dziecka?!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Zdjecie noworodka usuniete z Instagram
fot. Instagram: ittybittyphotographytas
Zdjęcie, które widzisz, zostało dwukrotnie usunięte przez administratorów Instagrama, bo narusza jego zasady. Cenzurowanie zdjęć i blokowanie ich w mediach społecznościowych zachodzi, gdy fotografia pokazuje sceny seksualne, nagość, do której niestety zaliczane są często kobiece piersi podczas kamienia, przemoc czy dyskryminację. Gdzie Instagram dopatrzył się takich treści na tym zdjęciu, bo my ich nie widzimy?

Oszałamiający kadr, który widzisz, jest częścią fotografii wykonanej przez Jes Jackson dokumentującej poród w domu narodzin. Na oryginalnym zdjęciu widać rodzącą na czworaka kobietę z głową noworodka wystającą z jej krocza. Fotografka podzieliła się zdjęcie, chcąc pokazać prawdziwe piękno naturalnego porodu. Aby uniknąć ocenzurowania, postanowiła przyciąć zdjęcie tak, by pokazać tylko twarz noworodka i rękę położnej. Zamieściła je na Instagramie z opisem: "Spójrzcie na ten wspaniały widok dziecka na wpół urodzonego w płynem owodniowym ciekającym po jego nosku (to zdjęcie zostało przycięte w nadziei, że nikt nie doszuka się w nim niczego obraźliwego)". Pod zdjęciem szybko pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy. Niestety fotografia została usunięta przez Instagram. Profil fotografki został zaś zablokowany, a ona sama otrzymała wiadomość: "Usunęliśmy twój post, ponieważ nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Proszę zapoznać się z naszymi wskazówkami, aby dowiedzieć się, jakiego rodzaju wypowiedzi są dozwolone i jakie zdjęcia można bezpiecznie publikować na Instagramie".

- Byłam tak zła i zdenerwowana! Jak ktoś może dopatrzeć się czegoś obraźliwego w tym zdjęciu? Dlaczego ktoś miałby to zgłosić jako naruszenie? Było naprawdę ciężko, aby nie brać tego do siebie – wspomina fotografka.

Jackson, która została mamą w wieku 16 lat, podkreśla, że dzielenie się fotografiami z porodu jest dla niej bardzo ważne, bo chce wzmacniać inne kobiety.
- Jako młoda kobieta byłam przerażona porodem - powiedziała i dodała: "Nie miałem żadnego doświadczenia innego niż oglądanie scen z wielkich hollywoodzkich filmów, a wszyscy wiemy, jak taki wizerunek porodu jest nierealne. Chcę, żeby ludzie mogli zobaczyć, patrzeć i podziwiać prawdziwe, zdrowe porody - obrazy, które pokazują im siłę i moc, że poród jest normalny i naturalny".

Mając to na uwadze, Jackson dodała obraz po raz drugi, ale po otrzymaniu ponad 800 polubień, został ponownie usunięty. Tym razem zupełnie bez wyjaśnienia. Fotografka napisała do administratorów, ale nie otrzymała odpowiedzi. 
Postanowiła się nie poddawać i dodała zdjęcie po raz trzeci. Zobaczymy, czy i tym razem zostanie usunięte.

Czy widzisz coś złego w tego typu zdjęciach? Napisz w komentarzu.

Zobacz też:
Instagram nie lubi pociążowych rozstępów mam?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

Mama
Mama | 2016-11-07 00:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

I bardzo dobrze że usunęli! !! Jak można upubliczniaç gdziekolwiek takie zdjęcia! Już nie istnieje intymność? Normalne przeżywanie narodzin? Naprawdę wszystko trzeba sprzedawać bo za darmo tego nie zrobiła tylko dla szumu i rozgłosu!

Odpowiedz

Kagome
Kagome | 2016-06-23 11:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Na tym zdjęciu dziecko wygląda jakby coś mu się działo, jeszcze ten płyn spływajacy po twarzy... juz chyba lepsze było by zdjęcie oryginalne niż takie wycięte z kontekstu

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?