Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Gronkowiec złocisty - co powoduje ta bakteria i jak się jej pozbyć?

| aktualizacja: 02.10.2017 | 4

Gronkowcem złocistym może zarazić się już noworodek w szpitalu. Bakteria zamieszka w gardle, nosie albo będzie bytować na powierzchni skóry. Zaatakuje, kiedy tylko dziecko będzie osłabione.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
noworodek z gronkowcem
fot. Fotolia
Gronkowiec złocisty to bakteria gram-dodatnia, bytująca w jamie nosowo-gardłowej i na skórze. U dzieci wywołuje zakażenia skórne, m.in. czyraki. Gronkowiec może też powodować zapalenie płuc lub zatok. Nieleczone zakażenie gronkowcem prowadzi do namnożenia bakterii i może skończyć się nawet sepsą. 

Gronkowiec złocisty u dziecka: objawy

Gronkowiec najczęściej wywołuje choroby skóry, które wymagają leczenia antybiotykami. Objawy gronkowca zależą od wywołanej przez bakterię choroby. Czasami dobranie właściwego leku trochę trwa, ponieważ gronkowiec jest szczególnie odporny na leczenie. Nigdy jednak nie bagatelizuj zakażenia tą bakterią, ponieważ powikłania mogą być bardzo groźne dla dziecka! Poniżej znajdziesz charakterystykę najczęstszych chorób skórnych wywołanych przez gronkowca złocistego i metody ich leczenia.

Czyraki

Gronkowiec złocisty u dziecka może dawać objawy w postaci czyraków. Na początku pojawia się bolesna, twarda krostka, która może się powiększyć aż do rozmiarów niewielkiego guza. Okolica czyraka także jest zaczerwieniona i bolesna. Pojedynczy czyrak umiejscowiony np. na nodze czy pupie maluszka nie jest jeszcze bardzo groźny . Jeżeli jednak średnica czyraka powiększy się do ok. 1 cm, to może oznaczać, że bakteryjna choroba skóry przybiera na sile – konieczna będzie kolejna wizyta u lekarza.

Do specjalisty trzeba też się zgłosić jeśli czyraki powracają albo kiedy na skórze pojawia się ich więcej niż jeden  – w takim przypadku mówimy o czyraczności, którą leczy się czasem nawet antybiotykiem podawanym doustnie. Leczenie czyraków może trwać bardzo długo, bo trudno dobrać antybiotyk, na który gronkowiec nie będzie odporny.

Jeśli czyraki pojawią się na na twarzy albo w uchu, konieczne będzie leczenie szpitalne, ze względu na to, że infekcja rozwija się bardzo blisko mózgu i istnieje ryzyko bardzo groźnego bakteryjnego zapalenia opon mózgowych.

Liszajec zakaźny

Częstym efektem zakażenia gronkowcem jest liszajec zakaźny. Może pojawić się u noworodków, jako skutek zakażenia gronkowcem złocistym w szpitalu tuż po porodzie. Wokół ust, na policzkach, czasem też między włosami na głowie pojawiają się drobne pęcherzyki, które następnie mogą pękać i wydzielać żółtawy, kleisty płyn. Pęknięte – szybko zasychają i tworzą strupy. Liszajec zakaźny trochę przypomina opryszczkę – tylko lekarz może definitywnie orzec, jaką chorobę ma dziecko.

Jeśli zauważysz objawy liszajca, jak najszybciej umów malca na wizytę w przychodni. Pediatra przepisze antybiotyk (to konieczne!) i maści łagodzące zmiany skórne. Zadzwoń do lekarza także wtedy, jeśli podczas leczenia pojawi się gorączka lub zaczerwienienie wokół zmienionych chorobowo miejsc. Maluch powinien przyjmować antybiotyk przez ok. 7-10 dni. Nie przerywaj kuracji, nawet jeśli jeszcze przed upływem tego terminu zauważysz poprawę.

Ważna będzie też domowa pielęgnacja Kilka razy dziennie przemywaj zmiany czystymi gazikami. Warto też przykryć chore miejsca warstwą gazy, by udaremnić rozprzestrzenianie się infekcji na inne części ciała. W czasie leczenia liszajca zakaźnego wszyscy domownicy powinni myć często ręce mydłem przeciwbakteryjnym, żeby nie roznosić zakażenia.

Jęczmień

To bakteryjne zapalenie brzegu powieki, spowodowane zakażeniem gronkowcem u dziecka, do którego dochodzi najczęściej na skutek pocierania brudnymi rączkami powiek. Na powiece pojawia się bolesne zgrubienie, początkowo czerwone, z czasem pęczniejące i przybierające kształt i barwę ziarna zboża, od którego wzięło nazwę. Zbiera się w nim ropa (to ona nadaje ową ciemnozłotą barwę). Jęczmień dojrzewa w ciągu 4–5 dni i nieleczony samoczynnie pęka, co może prowadzić do wtórnego nadkażenia.

Zaogniona powieka puchnie i ogranicza sprawne widzenie, przede wszystkim jednak swędzi. Dziecku trudno jest się powstrzymać od pocierania bolącego miejsca, dlatego warto założyć na chore oko opatrunek z kawałka wyjałowionej gazy. To jednak nie wystarczy, aby wyleczyć jęczmień, dlatego skonsultuj się z okulistą, który być może przepisze maść z antybiotykiem.

Na czas choroby dziecka trzymaj jego ręcznik z dala od przyborów toaletowych pozostałych członków rodziny – jęczmień jest bardzo zaraźliwy (może się też przenieść z powieki jednego oka na drugie). Po każdym przemyciu zainfekowanej powieki dokładnie umyj ręce.

Zespół Rittera

Gronkowiec złocisty u dzieci może wywołać Zespół Rittera, nazywany również pęcherzycą noworodków albo gronkowcowym zespołem oparzeniowym. To bardzo groźna choroba, występująca najczęściej u kilkutygodniowych dzieci, zarażonych gronkowcem! Może też pojawić się u starszych dzieci (do pięciu lat).

Na całym ciele pojawiają się bolesne pęcherze, które pękają. Skóra łuszczy się i wygląda jak poparzona. Najczęściej zmiany rozpoczynają się wokół pępka albo pod pieluszką. Chore dziecko ma wysoką gorączkę, bardzo cierpi i wymaga jak najszybszego leczenia w szpitalu. Najprawdopodobniej zauważysz też nagły brak apetytu u dziecka. Choroba pozostawia najczęściej trwałe blizny.
Uwaga! Przy podejrzeniu jakiegokolwiek bakteryjnego zapalenia skóry nie smaruj zmian maściami sterydowymi - są świetną pożywką dla bakterii! Przede wszystkim powinny o tym pamiętać mamy dzieci z atopowym zapaleniem skóry, bo to te maluchy często są leczone sterydowymi preparatami, i jednocześnie to one są szczególnie narażone na choroby gronkowcowe.

Inne choroby wywoływane przez gronkowca

Gronkowiec to podstępna bakteria, która nie zadowala się tylko atakowaniem skóry. Może też wywoływać poważne choroby organów wewnętrznych. Oprócz wspomnianego bakteryjnego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, gronkowiec może wywołać: Gronkowiec złocisty wytwarza też toksyczną enterotoksynę - a zakażenie nią może być tak samo niebezpieczne, jak zarażenie samą bakterią!

Zobacz też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

Ytty
Ytty | 2017-09-28 13:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Michaś miał "tylko" czyraki - niestety były bardzo bolesne i trudne do wyleczenia :(

Odpowiedz

Hubertinka
Hubertinka | 2017-09-28 13:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A u nas zakażenie gronkowcem skończyło się liszajcem. Antybiotyki, bieganie po lekarzach MASAKRA

Odpowiedz

Renia
Renia | 2017-09-28 13:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U mojego synka zrobił się jęczmień i też długo się z tym męczyliśmy, bo się zakaziło też drugie oczko. Gronkowiec złocisty to naprawdę paskudna bakteria!

Odpowiedz

Margolcia
Margolcia | 2017-09-28 13:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przechodziłam zakażenie gronkowcem złocistym i to nie było nic przyjemnego :/

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?