Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Czy kleszcze spadają z drzew? Groźne mity o sprawcach boreliozy

| 29.06.2016, aktualizacja: 08.07.2016 | 1

Najlepszym sposobem ochrony przed kleszczami jest bardzo dobra wiedza na ich temat. Niestety na temat tych pajęczaków krąży również wiele nieprawdziwych informacji. Sprawdź, w które nie należy wierzyć.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
kleszcze, mity na temat kleszczy, jak wyciągnąć kleszcza, borielioza, kleszczowe zapalenie mózgu, choroby odkleszczowe
fot. Fotolia

Kleszcze czyhają na swoje ofiary na gałęziach drzew

Mit: Ktoś cię przestrzegał, by nie spacerować pod drzewami, bo kleszcze tylko czekają, aby rzucić się z góry na ludzi? A może myślisz, że czapka jest świetnym rozwiązaniem, które ochroni cię przed desantem kleszczy? Nic bardziej mylnego. Tych pajęczaków nie spotkasz raczej wysoko nad głową tylko pod stopami i w zaroślach do wysokości 1– 1,5 metra nad ziemią. Cierpliwie czekają na swoich przyszłych żywicieli w poszyciu leśnym, trawie lub na krzewach. 

W odpowiednim ubraniu kleszcze nam nie zagrożą

Prawda/Mit: Długie spodnie z nogawkami wpuszczonymi w skarpetki i zakryte buty na pewno utrudnią kleszczom przyczepienie się do skóry, ale nie stanowią dla nich bariery nie do przejścia. Dowodem są choćby leśnicy, którzy do pracy w lesie noszą odpowiednią odzież, a mimo to wielu z nich choruje na boreliozę. Przed wyjściem na spacer w miejsca, gdzie można spotkać kleszcze, warto spryskać się środkiem, który je odstraszy, a po powrocie do domu dokładnie umyć całe ciało pod prysznicem (najlepiej szorując je myjką). Na tym jednak nie koniec. Całą odzież, którą mieliśmy na sobie, najlepiej wyprać. Kleszcze mogą na niej przeczekać nawet kilka dni i wbić się w skórę, gdy ponownie założymy jedno z noszonych wcześniej ubrań.

Jasne ubranie pomaga chronić się przed kleszczami

Prawda: Rzecz jednak nie w tym, że jasne kolory odstraszają kleszcze. Na białej koszulce czy szarych spodniach łatwiej wypatrzyć intruza i strzepnąć go jeszcze podczas pobytu w lesie czy na łące, zanim ukryje się w zakamarkach naszego ciała, w których skóra jest cieńsza i tym samym łatwiejsza do przebicia.

Kleszcza w skórze trudno przegapić

Mit: Momentu, gdy kleszcz wbija się w skórę, możemy nie poczuć, ponieważ ślina tych pajęczaków ma właściwości znieczulające. Po pewnym czasie w miejscu wkłucia kleszcza pojawia się swędzenie lub zaczerwienie. Ale nie w każdym przypadku zwraca naszą uwagę. Kleszcze mają różne stadia rozwojowe. Obok dorosłych osobników, są również malutkie nimfy, które wbite w skórę przypominają mały pieprzyk lub rozdrapaną krostkę. Nimfy atakują głównie od maja do czerwca. Czasem kleszcz nie tylko niepostrzeżenie wczepia się w skórę, ale również od niej odczepia, zostawiając żywiciela w nieświadomości, że doszło do kontaktu. 

Od wbicia się kleszcza do zakażenia musi upłynąć kilkanaście godzin

Mit: Odkleszczowym zakażeniem mózgu można zarazić się niemal od razu (oczywiście nie każdy kleszcz jest nosicielem zarazków tej chorobę). Wirus ją wywołujący znajduje się w ślinie, którą kleszcz  wpuszcza do skóry, próbując się w nią wczepić. Bakterie drugiej choroby odkleszczowej – boreliozy znajdują się w przewodzie pokarmowym kleszcza. Do organizmu żywiciela mogą dostać się po dłuższym kontakcie z jego ciałem, ale również dość szybko, gdy znajdują się w śliniankach kleszcza. Ogólnie rzecz ujmując: im krócej kleszcz tkwi w skórze, tym ryzyko zakażenia boreliozą staje się mniejsze. Ostatnio mówi się również o innej możliwości zarażenia – poprzez odchody, które pajęczak składa na naszej skórze (nie musi się w nią wbijać). Do wpuszczenia krętków boreliozy może przyczynić się również nieumiejętne wyjmowanie kleszcza.

Przed wyjęciem kleszcza trzeba posmarować

Mit: Smarowanie nie tylko nie pomoże wyjąć kleszcza, ale może również ułatwić zakażenie chorobami odkleszczowymi. Jeśli użyjemy tłuszczu, alkoholu czy innego środka, sprawimy, że pajęczak zacznie się dusić (na odwłoku ma otwory, którymi oddycha) i wymiotować, przekazując nam wraz z treścią pokarmową obecne w niej wirusy i bakterie. Aby do tego nie dopuścić, z kleszczem trzeba postępować delikatnie i szybko.

Podczas wyciągania kleszcza należy przekręcić 

Prawda/Mit: Zdania ekspertów są podzielone. Jedni uważają, że kleszcza należy po prostu ze skóry wyciągnąć, inni – że podczas wyciągania trzeba go lekko obrócić. Jedno jest pewne – kleszcz to nie śrubka, którą musimy obracać wielokrotnie. Pajęczaka należy chwycić tuż przy skórze i pewnym, ale niezbyt gwałtownym ruchem pociągnąć tak, aby opuścił nasze ciało w jednym kawałku. Nadmierne manipulowanie – obracanie, wyginanie, ściskanie może doprowadzić do tego, że kleszcz zwymiotuje więcej treści pokarmowej do ranki, a dodatkowo jego głowa może pozostać w skórze. Prawidłowo wyjęty kleszcz porusza odnóżami. Jeśli obawiamy się samodzielnego wyjmowania kleszcza, warto poprosić o pomoc z gabinecie zabiegowym. Miejsce wkłucia zawsze należy zdezynfekować, np. spirytusem.

Wszystkie kleszcze przenoszą boreliozę

Mit: Choć zakażonych kleszczy jest coraz więcej, nie każde ugryzienie musi skończyć się zachorowaniem na boreliozę. Szacuje się, że nosicielem krętków powodujących tę chorobę jest jeden na trzy kleszcze. Nie bez znaczenia jest również region, w którym mieszkamy. Największe ryzyko chorób odkleszczowych jest w województwach podlaskim, mazursko–warmińskim, dolnośląskim i małopolskim. Z roku na rok zakażonych kleszczy przybywa również w województwie mazowieckim (zobacz mapę zagrożeń).

Kleszcze można spotkać w lesie i na łące

Mit: Kleszcze najlepiej czują się w wilgotnych miejscach porośniętych trawą lub krzewami. Dawniej spotkanie z kleszczem wymagało rzeczywiście wyprawy do liściastych, porośnietych paprociami lasów lub na podmokłe łaki. Teraz coraz częściej kleszcze na ubraniu lub na ciele przynosi się również ze spaceru do parku, z pobytu na miejskiej działce czy z ogródku przy domu. Dlatego jak najczęściej uważnie powinniśmy oglądać całe ciało, zwracając uwagę również na malutkie czarne punkciki. To wcale nie musi być pieg lub pieprzyk, którego wcześniej nie zauważyliśmy, ale właśnie wygłodzona malutka nimfa kleszcza, której wreszcie udało się znaleźć swojego żywiciela.

Sprawdź też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

Aniutka
Aniutka | 2016-07-07 13:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wczoraj rozmawiałam właśnie z mamą na placu zabaw i też mnie przekonywała że kleszcza można złapać jak się chodzi pod drzewami.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?