Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Gry planszowe dla dzieci

| 07.11.2008, aktualizacja: 07.11.2008 | 4

W długie jesienne wieczory odśwież wspomnienia i zagraj z dzieckiem w chińczyka, grzybobranie albo domino. To świetna okazja, by bawić się i przeżywać razem miłe chwile.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
mama, szachy, dziecko, gra, zabawa
Gry planszowe pobudzają do myślenia, uczą strategii wygrywania i trudniejszej sztuki przegrywania. Sprawiają dziecku radość, zmuszają do zapamiętywania i logicznego myślenia,  zapoznają z liczbami, a więc doskonale wpływają na rozwój intelektualny.

Planszówki wcale nie zostały zepchnięte przez komputer w niebyt. Może dlatego, że stwarzają unikalną szansę na prawdziwe bycie razem. Gry komputerowe niewątpliwie wprowadzają dzieci w niezwykłe rejony, w których wszystko jest możliwe, ale jednocześnie mogą izolować od rzeczywistego świata i ludzi. Gry planszowe odgrywają niezastąpioną rolę w nabywaniu umiejętności nawiązywania kontaktów społecznych. Grając z rodzeństwem lub rodzicami, dziecko uczy się kontrolować emocje, dystansować wobec porażek i przeżywać radość zwycięstwa w taki sposób, by nie pogrążać pokonanego przeciwnika w rozpaczy.

Jesienne wieczory są dłuższe. Zapracowanej mamie najłatwiej usadzić malca przed telewizorem lub komputerem.
Ale dziecko oglądając telewizję, przyzwyczaja się jedynie do biernego spędzania czasu. A grając w gry komputerowe, doskonali co prawda myślenie, spostrzegawczość oraz refleks, jednak przyjemność czerpie  głównie z przebywania w świecie, w którym inni ludzie nie są mu potrzebni. Postaraj się wśród natłoku zajęć znaleźć czas choć na jedną partyjkę warcabów.


Odpowiada ekspert: Joanna Białobrzeska, nauczycielka, twórca i dyrektorka przedszkola oraz szkoły Didasko, wydawca, mama czworga dzieci.
→ Co robić gdy dziecko złości i płacze, z powodu przegranej?
To się często zdarza. Pięciolatki chcą wygrywać i nawet próbują w tym celu  oszukiwać lub zmieniać na swoją korzyść reguły. Najlepiej nie robić z tego problemu i od razu powiedzieć: „widzę, że się martwisz i jesteś wściekły, że przegrałeś, ale nie zmnieniaj reguł gry. Przecież są po to, by ich przestrzegać”. A potem dodać: „zagrajmy jeszcze raz, czuję, że tym razem dopisze ci szczęście”. Pozwól jednak na uzewnętrznianie uczuć, wyrażenie tego, że dziecko martwi się przegraną. Jeśli maluch ma swobodę w wyrażaniu tego, co czuje, po pewnym czasie stanie się bardziej zrównoważony emocjonalnie, niż dziecko, którego reakcje uczuciowe są sterowane i korygowane przez rodziców. Dzieci, których uczucia są akceptowane, same uczą się kontrolować emocje, zwykle szybko zauważają, kiedy trzeba się opanować.

Graj razem z dzieckiem
W gry planszowe może grać cała rodzina, babcia, dziadek i mali goście, Zalety planszówek trudno przecenić.
→ Uczą przestrzegania zasad, np. w „Grzybobraniu” dziecko zbiera do koszyczka grzybki, ale musi przestrzegać zaleceń określonych regułami gry.
→ Pomagają w nauce czytania i liczenia. Domino wprowadza malca w świat cyferek. A w „Chińczyku” dziecko posługuje się kostką, więc zdobywa umiejętność liczenia.
→ Kształcą spostrzegawczość i pamięć. Aby ułożyć loteryjkę, malec musi zauważyć i odróżnić szczegóły
oraz złożyć elementy w całość. Gry typu memo wymagają, by zapamiętać, jaki obrazek jest na odwrocie.
→ Zachęcają do rozpoznawania kształtów i kolorów. W lubianej przez dzieci „Tęczy” maluchy układają kropelki deszczu na właściwych polach tęczowej planszy, starsze zapamiętują, jaki obrazek leży na polu, którego kolor pokazuje kostka. „Figuraki” uczą maluszka figur geometrycznych.


td_dopisek.gif


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

PatiWhitte1
PatiWhitte1 | 2011-01-31 09:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U mnie w domu gramy Igłę z nitką i Prawy do Lewego. Naprawdę fajna zabawa:)

Odpowiedz

jing
jing | 2010-12-14 09:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

lubie w tradycyjnych grach edukacyjnych wlasnie to, ze moge bez obaw pozwolic na zabawe nawet 3-4 latkom, chocby w ukladanki jak "igla z nitka".

Odpowiedz

wimi
wimi | 2010-12-14 09:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

lubie w tradycyjnych grach edukacyjnych wlasnie to, ze moge bez obaw pozwolic na zabawe nawet 3-4 latkom, chocby w ukladanki jak "igla z nitka".

Odpowiedz

thomas
thomas | 2010-09-29 15:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

gry i zabawy edukacyjne to swietny pomysl na wspolne spedzanie czasu z dziecmi, to wartosciowa rozrywka
w dobie komputerowow tradycyjne planszowki traktowane sa jako mniej atrakcyjne i to nie jest sluszne podjescie
po pierwsze trzeba sie zastanowic nad tym, czym dziecko zainteresowac - czy to beda zwierzeta i "Literkowe ZOO" zapoznajace malucha z pisownia, czy to bedzie "Quzi przyrodniczy" a moze wlasnie domino cyferkowe.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?