Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Grzechy małego grubaska

| 25.11.2008, aktualizacja: 22.12.2008 | 1
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
edipresse.BPH102.jpg
Jeśli twój maluch ma pucułowate policzki i mnóstwo fałdek, koniecznie sprawdź, czy nie popełniasz tych grzechów. A jeśli tak, to szybko się ich pozbądź. To dla zdrowia twojego dziecka!
Dziecka nie wolno odchudzać na własną rękę. Zresztą zwykle nie ma takiej potrzeby. Wystarczy przyjrzeć się diecie małego grubaska, sprawdzić, które błędy popełnia się najczęściej, a potem... wystrzegać się ich! To wcale nie jest trudne.

Karmienie przy byle okazji
Gdy tylko maleństwo zapłacze, podajesz mu mleko. Potem sytuacja wcale nie wygląda lepiej: chcesz, by maluszek zjadł choć ociupinkę kaszki i biegasz za nim po pokoju. W końcu sadzasz go przed telewizorem i wtedy maluch, zajęty bajką, daje się wreszcie nakarmić. W ten sposób dziecko uczy się co chwilę jeść. Posiłku nie kojarzy ze stołem i konkretną porą, a bardziej z oglądaniem telewizji i ciągłym podjadaniem. Trudno się potem dziwić, że smyk nie może się obejść bez słodkiego deseru po obiedzie czy chrupek podczas oglądania bajki.
Rozwiązanie: Gdy niemowlę płacze, sprawdź najpierw, czy powodem łez rzeczywiście jest głód. Może po prostu się nudzi? Ponad-rocznemu dziecku podawaj pięć posiłków dziennie (drugie śniadanie i podwieczorek powinny być niewielkie). Gdy smyk twierdzi, że jest bardzo głodny, daj mu najwyżej 2–3 śliwki czy mały jogurt – porcję, która pozwoli mu dotrwać do obiadu czy kolacji.

Nagradzanie smakołykami
Synek był grzeczny na zakupach, więc zasłużył na batona. Córka stłukła kolanko, a ty kupujesz jej chrupki. Ciocie na urodziny przynoszą bombonierki. A przecież smakołyki nie powinny być nagrodą lub zadośćuczynieniem, bo maluch myśli, że łakocie są czymś wyjątkowym, skoro dawanym „za coś”. Warto więc o nie zabiegać.
Rozwiązanie: Jeśli chcesz nagrodzić malca, kup mu zabawkę lub kolorowankę. Pamiętaj jednak, że najlepszą nagrodą jest pochwała
i czas spędzany z dzieckiem. Może wybierzecie się razem na huśtawki, które tak maluch uwielbia?

Późne kolacje
Rodzice z pracy wracają późno, więc pora kolacji przesuwa się. Ty, jedząc nawet o 20.00, masz jeszcze czas na jej strawienie. Ale maluch kładzie się do łóżeczka wcześniej od ciebie, więc zasypia z wypełnionym żołądkiem. W ten sposób w organizmie szybciej odkłada się tkanka tłuszczowa.
Rozwiązanie: Ponadrocznemu dziecku podawaj kolację najpóźniej o godzinie 19.00.

Zbyt dużo smażenia
Maluszki zazwyczaj lubią smażone mięso, ale z jego podawaniem należy uważać. Jest bardziej ciężkostrawne od gotowanego, poza tym ma dużo kalorii, bo podczas smażenia nasiąka tłuszczem.
Rozwiązanie: Podawaj potrawy podobne, ale mniej kaloryczne, np. gotowane pulpeciki zamiast mielonego czy rybę z grilla zamiast tej z patelni. Przyjmij zasadę, że smażysz tylko raz w tygodniu.

Za mało warzyw i owoców
Dzieci często zamiast surówki wolą kluseczki, truskawki tolerują jedynie na tarcie, jabłka na szarlotce... A przecież świeże warzywa i owoce zawierają mnóstwo wartościowych witamin i minerałów, doskonale zaspokajają apetyt (maluch zje mniej kalorycznych dań), a poza tym ułatwiają prawidłowe trawienie.
Rozwiązanie: Do każdego posiłku dodawaj warzywa i serwuj je w różnych postaciach: tarte, duszone, z oliwą, cytryną, fetą. Im więcej wersji, tym większa szansa, że maluch którąś z nich polubi. Zachęcaj smyka do jedzenia owoców na drugie śniadanie i podwieczorek: krój jabłka na plasterki, z winogron zrób ludzika itp.

Brak ruchu
Im smyk jest grubszy, tym bardziej robi się ociężały i mniej sprawny. Dlatego pulchne dzieci z pasją kolorują, budują z klocków wieże, oglądają bajki... Na bieganie czy naukę jazdy na rowerze wcale nie mają ochoty. W ten sposób energia z i tak za obfitego jedzenia nie jest w pełni wykorzystana, więc odkłada się w postaci tłuszczu i kółko się zamyka.
Rozwiązanie: Codzienny dwugodzinny spacer jest obowiązkowy! Malucha, który już chodzi, nie trzymaj przez cały czas w wózku. Zaglądajcie na plac zabaw: inne biegające dzieci zachęcą twojego smyka do ruchu. W domu proponuj zabawy w turlanie, przechodzenie przez przeszkody itp.

Kiepski przykład
Trudno wymagać od malucha, by pałaszował ze smakiem owoce, gdy nikt ich w domu nie je. Nie można podawać dziecku gotowanego pulpeta, a reszcie rodziny serwować schabowe. Trudno wytłumaczyć dziecku, że nie może jeść podczas oglądania bajki, gdy sami zasiadamy przed telewizorem z paczką chipsów.
Rozwiązanie: Jeśli chcesz, by maluch był szczupły, musisz wprowadzić zdrowe nawyki żywieniowe w waszym domu. Dzięki temu dasz dziecku dobry przykład i... cała rodzina będzie zdrowsza.

Czy wiesz, że...
Dziecko wcale nie musi jeść dużo, by za dużo ważyć. Wystarczy źle skomponowana dieta (mało warzyw, dużo podjadania), za mało ruchu i kłopot gotowy.


tm_dopisek.gif


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?