Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Agata Aleksandrowicz, autorka bloga Hafija.pl – wywiad z blogerką

| 21.07.2014, aktualizacja: 04.03.2015 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
Hafija blogerka
fot. mat. prasowe
Hafija.pl – blog Agaty Aleksandrowicz, to jeden z najlepiej znanych blogowych adresów, szczególnie wśród karmiących mam. Przeczytaj wywiad z jego autorką: pytamy o mamo-blogosferę, karmienie piersią, internetową prywatność oraz o to, czy można zarabiać na blogu.
Kiedy podczas naszej pierwszej rozmowy opowiadałam Agacie o moim wielogodzinnym przekopywaniu blogosfery, zaproponowała: „A może chcesz, żebym poleciła ci kilka fajnych blogów?” – i po dwóch dniach dostałam od niej całą listę (co bardzo ułatwiło mi pracę!).

Trzy tygodnie później, już po naszym spotkaniu i wywiadzie, zadzwoniłam do niej z prywatą: chciałam, aby podpowiedziała mi, co mogę poradzić koleżance, która dopiero co urodziła i miała duże kłopoty z karmieniem. Nie tylko przez 15 minut tłumaczyła mi, co i jak powinna robić moja znajoma, aby laktacja w końcu ruszyła, ale też już po całej naszej rozmowie przesłała mi smsem kontakty do zaufanych konsultantek laktacyjnych z adnotacją „trzymam kciuki!”. Bo Hafija taka właśnie jest: życzliwa, kompetentna i chętna do pomocy. I nie oczekująca niczego w zamian – dla niej satysfakcją jest samo to, że udało jej się komuś pomóc (wiem, że strasznie patetycznie to brzmi, ale nic na to nie poradzę – to jest prawda).

Mama trzyletniego synka. Zawodowo zajmuje się promocją książek w wydawnictwie dla rodziców Mamania. Jest dyplomowanym Promotorem Karmienia Piersią. Współzałożycielka i redaktorka Kwartalnika Laktacyjnego. Organizuje warsztaty dla mam karmiących, eventy blogowe, bierze udział w panelach dyskusyjnych o polskiej blogosferze. Natomiast na 1. miejscu wśród aktywności pozawodowych zawsze jest jej blog: Hafija.pl.

Traktujesz bloga jak pracę?

Bardziej jako pasję.

Praca przecież też może być pasjonująca.

Tak, ale nie Hafija.pl nie jest dla mnie obowiązkiem. Nie czuję obowiązku prowadzenia bloga, tylko samą chęć.

Czytaj post Hafiji: Nie bijmy dzieci – specjalnie dla Babyonline.pl

To może zapytam o coś innego, choć wiem, że tego pytania blogerzy nie lubią. Zarabiasz na blogu?

Tak. Mnie to pytanie nie przeszkadza, nie widzę powodu, żeby ukrywać, że blog jest dla mnie źródłem jakiegoś dochodu. To jednak przecież nie znaczy, że moje pisanie jest nierzetelne, że blog jest słupem reklamowym. To nie jest wstyd zarabiać, szczególnie, że pieniądze, które zarabiam, inwestuję nie tylko w bloga, ale też w swoją wiedzę: robię kursy, szkolenia, a potem tą wiedzą dzielę się z czytelniczkami.

Czy są firmy, z którymi jednak byś nie współpracowała?

Zdarzył mi epizod, kiedy jeszcze nie wiedziałam aż tyle o karmieniu piersią, współpracy z producentem mleka modyfikowanego. Wtedy byłam w ciąży, temat karmienia piersią był mi wtedy jeszcze zupełnie obcy. Ale im więcej dowiadywałam się o promocji i antypromocji karmienia naturalnego, tym bardziej dochodziłam do wniosku, że nie mogę u siebie na blogu polecać preparatów mleka modyfikowanego, jedzenia w słoiczkach, soczków w buteleczkach. Takie produkty nie znajdą się u mnie na blogu.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?