Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Hanna Kochańska: urodziłam w wieku 40 lat

| 05.10.2016, aktualizacja: 05.10.2016 | 0

Urodziła synka w wieku 40 lat. Ale jako mama nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Hanna Kochańska, aktorka, opowiada o dojrzałym macierzyństwie i obawach w ciąży oraz zdradza, dlaczego tworzy spektakle dla dzieci.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Hanna Kochańska
fot. ONS, screen z Mamo, To Ja 11/2016

Zaledwie miesiąc temu zostałaś mamą, a nie widać po tobie śladu zmęczenia!

Dobrze się maskuję (śmiech). Ale prawdę mówiąc, mój synek jest grzeczny i pięknie współpracuje ze swoją mamą. Benio przyszedł na świat „po cesarsku”, 21 sierpnia. Miał 60 cm długości, więc nie wiem czy będzie cesarzem czy koszykarzem (śmiech). Od początku ciąży był magicznym chłopcem. Nie miałam żadnych kłopotów ani mdłości, tylko ogromną dawkę endorfin. Dla mnie jego narodziny były tylko ukoronowaniem tego pięknego stanu.

Haniu, zdecydowałaś się zostać mamą w wieku 40 lat. Jest ryzyko…

Bałam się, zwłaszcza że w ciąży z pierwszym synkiem miałam mnóstwo komplikacji. Kiedy dowiedziałam się, że znów będę mamą, początkowo wiedzieli tylko najbliżsi. Ku mojemu zaskoczeniu wszystko przebiegało książkowo. Okazuje się, że ciąża ciąży nierówna i jestem przykładem na to, że warto próbować. Wierzę, że dużo zależy od pozytywnego myślenia.

Wykonywałaś w ciąży badania prenatalne?

Nie zdecydowałam się na amniopunkcję, choć lekarz prowadzący mi to zalecił. Zostałam tylko przy testach PAPP-a. Dlaczego? Odpowiedziałam sobie na pytanie, co by było gdybym się dowiedziała, że mój synek jest chory. Wiedziałam, że nie usunęłabym tej ciąży. Nawet młode mamy nigdy nie mają gwarancji, że wszystko będzie dobrze. W wieku 40 lat czułam się w ciąży o niebo lepiej niż w wieku 32, kiedy rodziłam pierwszego syna.

Dojrzałe macierzyństwo ma swoje plusy?

Jestem spokojniejsza. Czuję się spełniona zawodowo, więc nie czułam presji szybkiego powrotu do pracy. Świadomie się odżywiam, cieszę się każdym dniem. Byłam trochę zestresowana, bo po tylu latach zapomniałam, jak powinna wyglądać dieta mamy karmiącej. Ale w tej kwestii mogłam liczyć na pomoc zaprzyjaźnionej położnej. Po tygodniu ścisłej diety wprowadzałam kolejne produkty, po dwóch kolejnych – następne. Ale nie jestem radykalna. Pozwalam sobie na kawę, piłam ją też w ciąży. Czasem zastępuję ją bezkofeinową albo zbożową. Mam życiową zasadę – we wszystkim zachować umiar. 

Czyli nie katujesz się dietami, jak na gwiazdę przystało?

Nie nadaję się do tego! Staram się nie podjadać i nie folgować ze słodyczami. Jeszcze przed ciążą wyeliminowałam gliadynę, czyli pszenicę w czystej postaci, ponieważ mi szkodziła. Podobnie jak krowie mleko, które zastępuję kozim lub roślinnymi. Ale to służy nie tylko mnie, bo mleko kozie dobrze wpływa na pokarm, który staje się bardziej tłusty.  W moim menu nie ma też warzyw wzdymających.

Podobno właściwa dieta sprzyja też rekonwalescencji po cesarskim cięciu.

Możliwe, bo dzięki temu, że jem zdrowo, czuję stały dopływ energii, która przydaje się zwłaszcza w porze nocnych karmień. Wkrótce będę mogła ćwiczyć, ale na razie nie forsuję się, bo blizna po cesarskim cięciu wciąż daje o sobie znać. Za radą mojej babci Marty, noszę bieliznę wspierającą, która wspomaga obkurczanie macicy i tzw. wchłanianie brzucha. Z dnia na dzień widać różnicę, choć szwy nadal bolą. Mam poczucie, że powrót do codziennych aktywności też dobrze na mnie wpływa. Gdybym leżała, byłoby mi dużo trudniej. 

Skąd pomysł na tak oryginalne imię dla syna?

Benjamin Feliks – to nasz wspólny pomysł, bo mamy już liczną patchworkową rodzinę. Mąż ma synów, córkę i cudowną wnuczkę, dla której jestem przyszywaną babcią. Ja też mam syna. Ustaliliśmy, że Benio – jako ostatni i najmłodszy będzie naszym Benjaminkiem. Choć jako rodzice nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Ale na wszelki wypadek już wysyłam energię do kosmosu, żeby była córka.

Czyli można stworzyć szczęśliwą patchworkową rodzinę?

Jesteśmy tego przykładem. Kiedy braliśmy z mężem ślub, przeprowadziliśmy z naszymi synami  rozmowę. Najstarszy Maksio, czyli mój syn, mówi do Grzesia, syna Andrzeja: „Teraz jesteś takim moim przyszywanym bratem”. „A co to znaczy?”.„Nie takim prawdziwym, ale przyszytym do mnie w całości. I wiesz, że moja mama urodzi nam teraz braciszka?”. „Wiem, mój tata też jest w ciąży!”. „Nie, to jest ten sam dzidziuś! To będzie nasz brat i założymy tajne stowarzyszenie braci. My będziemy przyszywani, a Bobo to będzie ten prawdziwy!”.

Czyli masz już swoich trzech muszkieterów!

I czwartego w postaci męża. Bo jak nazwać mężczyznę, który oświadcza ci się piątego dnia po poznaniu? Co więcej, w ciąży masuje ci stopy i donosi do łóżka kanapki z pietruszką, świeżo wyciskany sok z pomarańczy? Dotrzymuje też obietnic! Andrzej obiecał mi, że cięte kwiaty w moim wazonie nigdy nie zwiędną i… tak jest! Zadeklarował też, że po ślubie będzie tylko tańczył i wychowywał nasze dzieci.

Więc masz wsparcie! To ci się przyda, zwłaszcza że wychowujesz maluchy także zawodowo!

Pięć lat temu założyliśmy z Jackiem Zawadą duet JaHa. Wspólnie stworzyliśmy cykl „Bajki – twórcze spotkania z wyobraźnią”, czyli bajki interaktywne, które realizujemy w warszawskim Teatrze Kamienica. Dzieci mogą wejść na scenę, wspólnie zaśpiewać. Zimą zapraszamy na „Imieniny św. Mikołaja”. Przygotowaliśmy też spektakl o zdrowym odżywianiu i uprawianiu sportu „W zdrowym ciele, zdrowy duch”. Nasz „Jaś i Małgosia” dotyka walki dzieci z własnymi lękami. W naszych sztukach nie grozimy dzieciom palcem! Chcemy pokazać, że umiar jest we wszystkim potrzebny. Ta praca daje sporo satysfakcji, a dzieciaki to cudowna, ale i najbardziej wymagająca widownia.
 
Hanna Kochańska aktorka znana m.in. z seriali „Plebania”, „M jak Miłość” i „Ojciec Mateusz”. Autorka scenariuszy, reżyserka przedstawień teatralnych dla dzieci, m.in. w Teatrze Kamienica. Szczęśliwa żona i mama. Jak sama mówi: „z racji nazwiska, stworzona do kochania”.   


ZOBACZ TEŻ: Urodziłam, kiedy znów będzie normalnie? #potrzebujęwsparcia
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?