Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Dbanie o higienę w ciąży

| 18.04.2008, aktualizacja: 13.11.2015 | 3

Boisz się, że zanudzimy cię informacjami, co możesz robić, a czego ci nie wolno? Mamy inny plan. Dowiesz się, że masz prawo traktować swe ciało po królewsku.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
kobieta, ciąża, łóżko
Ciąża oznacza, że organizm przeżywa hormonalną zawieruchę za zawieruchą. To dlatego twoje ciało zmieniło się w kapryśnego i wymagającego klienta. Wcale nie musi lubić teraz każdego kosmetyku, którego używałaś do tej pory. Ale jeśli uciekniesz się do kilku podstępów, nadal będziesz...

Pięknie pachnieć

Fakty są takie – w czasie ciąży kobieta poci się intensywniej niezależnie od pory roku. Ale to ma sens. W ten sposób twoje ciało obniża temperaturę, pozbywa się toksycznych produktów przemiany materii i stara się nawilżyć skórę.
Do mycia używaj antybakteryjnych żeli. Kupisz je w aptekach. Po kąpieli wetrzyj w ciało oliwkę dla dzieci – unikniesz zmory ciężarnych, czyli suchej skóry. Gdy nie możesz wejść pod prysznic, przetrzyj spocone części ciała pielęgnacyjnymi chusteczkami dla niemowląt.
Kupuj tylko przewiewne ubrania. Bawełna, płótno i len przepuszczają powietrze, więc mniej się w nich człowiek poci. Noś raczej luźne sukienki niż obcisłe spodnie, nie tylko dla wygody i ochłody. To pomaga uniknąć grzybicy pochwy, na którą przyszłe mamy są bardziej narażone.
Włóż do butów wkładki przeciwpotne. Zwłaszcza gdy nie wystarcza ci sam talk do stóp. Są lepsze od antyperspirantów (dezodorantów hamujących powstawanie potu).
Nie dodawaj do potraw pikantnych przypraw. Wzmagają pocenie się, a do tego po nich pot ma brzydszy zapach. Jedz mniej mięsa, ogranicz cukier i sól. Pij też dużo wody (dwa litry to minimum!) – musisz dostarczyć organizmowi płynów, których się pozbył. Jeśli wypijesz zbyt mało, możesz mieć problemy z nerkami, pęcherzem, obrzękami i skurczami łydek. Najlepsza jest średniozmineralizowana woda niegazowana. Bez ograniczeń możesz pić soki (ale nie „light”).
Kąp się najlepiej w ziołach... ale nie w gorącej wodzie, bo podniesie ona temperaturę twojego ciała. Nie siedź też w wannie dłużej niż 10–15 minut. Do wody dodaj ziołowe napary – to zmniejszy potliwość. Zaparz korę dębu z torebką mięty i liśćmi orzecha włoskiego lub dwóch torebek szałwii, torebki rumianku i kory dębu, trzecia opcja – zrób napar z kory brzozy.
Używaj łagodnych dezodorantów. Najlepiej, by nie były one mocno perfumowane, bo mogą podrażnić ci skórę. Poza tym wysokie stężenie hormonów zmienia skład chemiczny potu, więc mieszanka twojego naturalnego zapachu i dezodorantu może dać nieoczekiwaną kompozycję aromatyczną. Nie obawiaj się antyperspirantów – to nieprawda, że zatykają gruczoły potowe.

Mieć biały uśmiech

Jesteś teraz bardziej narażona na rozwój próchnicy zębów i stanów zapalnych dziąseł. Hormony zmieniają przecież pH śliny, zwiększają jej lepkość, no i wywołują wymioty.
Usuń kamień i wylecz zęby. Dla dobra dziecka (bakterie próchnicy źle wpływają na przebieg ciąży) oraz twojej urody. W trzecim i siódmym miesiącu zrób przegląd zębów. Pamiętaj, że możesz je leczyć w znieczuleniu.
Zadbaj o dziąsła. Aż 70 proc. kobiet w ciąży ma z nimi problemy, tak więc miej się na baczności, jeśli zauważysz sygnały ostrzegawcze. Gdy dziąsła są wrażliwe, spuchnięte lub zaczerwienione, krwawią podczas szczotkowania lub czyszczenia nicią, nie możesz pozbyć się nieprzyjemnego zapachu lub uczucia w ustach, musisz bardziej zadbać o higienę. Myjąc zęby, nie spiesz się. Powinnaś szczotkować je przez co najmniej dwie minuty, by dokładnie usunąć płytkę nazębną. Codziennie czyść też nicią dentystyczną przestrzenie między zębami. No i płucz usta płynami o działaniu przeciwzapalnym i antybakteryjnym lub naparem z rumianku czy szałwią. Dobre rezultaty przynosi żucie gumy bez cukru, bo zmienia ona pH w ustach i oczyszcza zęby. Jedz też więcej produktów bogatych w witaminę C.

Czuć się rześko i świeżo

Ponieważ pod wpływem hormonów zmienia się także pH pochwy, która staje się podatniejsza na infekcje grzybicze i bakteryjne, toaleta ma teraz szczególne znacznie.
Podmywaj się delikatnymi płynami. Dzięki nim łagodnie usuniesz naturalną wydzielinę mogącą stanowić podłoże dla rozwoju chorobotwórczych mikroorganizmów. Zrezygnuj z myjki – na jej powierzchni mogą utrzymywać się i rozwijać bakterie i grzyby. Do osuszania intymnych miejsc przeznacz osobny ręcznik (często go zmieniaj). Ale pamiętaj, że nie tylko niedostateczna, lecz i nadmierna higiena nie są dla ciebie wskazane. Zbyt częste podmywanie, szczególnie środkami zawierającymi detergenty (np. mydłem do rąk), może zaburzyć naturalną florę bakteryjną pochwy.
Noś tylko bawełnianą bieliznę. Najlepiej ciążową, która nie uciska brzucha. Jeśli lubisz wkładki higieniczne, używaj przewiewnych i bardzo często zmieniaj je w ciągu dnia.
Idź do ginekologa, gdy pojawi się pieczenie. Powodem do wizyty u lekarza są również upławy. Zazwyczaj oznaczają stan zapalny. A to niestety częsta ciążowa dolegliwość, bo zmieniające się teraz pH pochwy na zasadowe sprzyja infekcjom.

Zobacz też: Sprawy intymne w ciąży

Konsultacja: dr n. med. Wojciech Puzyna, ginekolog położnik, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Św. Zofii w Warszawie.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

magda.abiofem
magda.abiofem | 2013-03-10 00:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ostatni podpunkt jest bardzo ważny. Bo o ile zwiększona potliwość nie wpływa na nic oprócz samopoczucia i komfortu, to infekcje intymne mogą wpływać negatywnie na przebieg ciąży. Ale można nawet w tym okresie im zapobiegać.

Odpowiedz

ulka
ulka | 2010-10-03 19:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jesli chodzi o mnie to ja zdecydowanie najbardziej chwale sobie chusteczki do higieny intymnej.
I używam cleanica z nagietkiem.Polecam.

Odpowiedz

ulka
ulka | 2010-10-03 19:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jesli chodzi o mnie to ja zdecydowanie najbardziej chwale sobie chusteczki do higieny intymnej.
I używam cleanica z nagietkiem.Polecam.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?