Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Bunt dwulatka: 8 sposobów na ataki histerii u dziecka

| aktualizacja: 09.01.2017 | 69
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(36)
dziecko, płacz
Twoje dziecko krzyczy, jakby je ktoś obdzierał ze skóry, tylko dlatego, że chcesz mu włożyć czapkę? Tupie, szarpie się i wyrywa? Wydaje się, że na taką histerię nie ma sposobu, jednak z małym buntownikiem można sobie poradzić.
Bunt dwulatka to normalna faza u dziecka dwu- i trzyletniego, dlatego nie martw się: z twoim dzieckiem wszystko jest w porządku! Napady złości i ataki histerii u dzieci w drugim i trzecim roku życia są czymś absolutnie naturalnym. To istotny etap w rozwoju dziecka. Mówiąc "nie", protestując, walcząc o to, żeby pójść w prawo, a nie w lewo, dzieci uczą się niezależności. Wrzeszczą, tupią i płaczą, bo nie potrafią przekazać słowami tego, co im się kłębi w głowie. W dodatku trudno im to znieść, bo z jednej strony chcą postawić na swoim, a z drugiej – pragną naszej akceptacji. Na szczęście bunt nie trwa wiecznie. To, że bunt dwulatka jest zjawiskiem normalnym, nie oznacza, że trzeba się zgadzać na wszelkie jego przejawy. Twoje dziecko musi się nauczyć, co wolno, a czego nie. Zobacz, jak poradzić sobie z buntem dwulatka i histerią u dziecka.

Bunt dwulatka i histeria u dziecka - żelazne zasady

Nie ma uniwersalnych sposobów na uspokojenie histeryzującego dziecka. Każde jest inne, więc to, co działa w wypadku jednego, może jeszcze bardziej rozzłościć inne. W przypadku zbuntowanego dwulatka warto jednak pamiętać, że:

• Dziecku nie wolno pozwalać na wszystko. Ale też nie ma sensu wszystkiego mu zabraniać.
• Twoja złość w niczym nie pomoże. Gdy masz ochotę stłuc dziecko na kwaśne jabłko, weź głęboki oddech i postaraj się je zrozumieć. Jemu też jest źle!
• Do dziecka trzeba mówić jasno i zwięźle. Proste komunikaty typu: "Nie wolno bić, kopać, krzyczeć" działają skuteczniej niż długie wywody.
• Lepiej zapobiegać, czyli nie dopuszczać do wybuchów złości. Gdy widzisz, że coś się święci, odwróć uwagę dziecka albo je rozśmiesz. Unikaj kłopotów. Wybieranie się na zakupy w chwili, gdy masz mało czasu, a dziecko jest zmęczone lub rozdrażnione, to najprostszy przepis na awanturę.
• Pamiętaj, że najlepsze są pochwała i nagroda. Jeśli na przykład po udanej wizycie w supermarkecie pójdziecie jeszcze obejrzeć wystawę w sklepie zoologicznym albo zrobisz dziecku inną miłą niespodziankę, zrozumie, czego od niego oczekujesz.

Sposoby na dziecięcą histerię w różnych sytuacjach

Zobacz, jak sobie radzić, gdy:

1. Dziecko rozpacza, gdy chcesz wyjść z domu
2. Dziecko bije, kopie, gryzie
3. Dziecko nie chce założyć bluzy
4. Dziecko wymusza płaczem i tupaniem
5. Dziecko nie chce wyjść na spacer
6. Dziecko szarpie się i wyrywa na ulicy
7. Dziecko złości się, gdy mu coś nie wychodzi
8. Dziecko wrzeszczy, gdy próbujesz posadzić je w foteliku

Obejrzyj też film z radami pediatry na okiełznanie zbuntowanego dwulatka.


1 2 3 4 5 6 .. 9 Następna
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (69)
avatar

Banny
Banny | 2017-10-27 18:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A ja radzę wszystkim mamusiom przestać skupiać się na sobie, użalać się jak to strasznie niedobre macie dziecko i jak wam nerwy wysiadają... Tylko pomyślcie jak musi się czuć wasze dziecko. Matka jest najważniejsza osobą dla dziecka, powinna być jego Aniołem Stróżem a tymczasem mamusie olewają uczucia własnych dzieci i nie próbują mu pomóc tylko szukają wymówek typu to bunt dwulatka kiedyś minie... Czy macie pojęcie jak takie wybuchy płaczu i histerii wpływają na wasze dziecko? Jak ono się czuje? Zamiast płakać nad sobą zróbcie coś by pomóc swoim dzieciom..

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Lola
Lola | Banny | 2017-11-04 19:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zawsze na forum znajdzie sie ktośkomu wydaje sie żejest najmądrzejszy i wszystko wie najlepie..takie gadanie jest typowe dla kogoś kto raczej nie ma pojęcia o wychowaniu dziecka tylko o jego rozpieszczaniu..Czyli przykładowo dziecko chce sobie dotknąć płyty gazowej bo ma taki kaprys to trzeba mu na topozwolić czy tak? Zeby czasem jego płacz nie wywarł złego wpływu na jego psychike i dalsze życie hahahaa !!!

Odpowiedz

lusi
lusi | Banny | 2017-12-12 00:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a ja Ci radze przestań radzić. dziecko dla rodzica jest najważniejsze na świecie ale to wcale nie znaczy że ma robić z rodzicem co mu się podoba.

Odpowiedz

Spinka
Spinka | 2017-09-20 12:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja corcia ma 2,5 roku i typowe napady histerii. Zwrocil jej maz uwage by nie dotykala plyty gazowej, bo sie poparzy i było darcie sie i histeria przez 20 minut. Ani przytulic, ani porozmawiqc. Nic nie dziala tak sie dtze jak obdzierana ze skory. Oby to minelo, bo szału idzie dostać...

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

kala
kala | Spinka | 2017-11-22 19:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U mnie to samo....Córka ma 2,5r.
Wystarczy, że stanę jej na drodze, nie chcę puścić ulubionej piosenki lub powiem, "zaraz podejdę", to jest histeria przez godzinę. Do tego nie skupia się na niczym dłużej niż 5 minut i co chwilę broi i bałagani (to się da ogarnąć). Jak chcę się pobawić, to ona akurat nie chce, jak ona chce, to ja nie zawsze niestety mogę. Kocha wszystko niszczyć i krzyczeć "Nie!"....Czasem budzę ją z wielkim uśmiechem i mam nadzieję, że będzie dobrze, a ona zaraz zaczyna histerię o nic :(

Odpowiedz

lusi
lusi | kala | 2017-12-11 23:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

tu pomaga konsekwencja. moja córka zachowuje się podobnie, ale powoli powoli udaje mi się panować nad tym, np ubieranie na początku odpuszczałam bo przecież nie będę jej szarpać (rzucała się i darła w niebo głosy)ale zdarzyło się że byłam umówiona na wizytę i musiałam być na godzinę i raz nie odpuściłam i zrobiłam co musiałam (oczywiście naszarpałam się porządnie) ku mojemu zdumieniu córka uspokoiła się kiedy tylko ją ubrałam i cisza. myślę sobie jesssssssst i do przodu
nastepne próby wyglądały podobnie ale szybciej odpuszczała, myślę że niebawem dojdziemy do perfekcji :)
pozdrawiam i cierpliwości życzę

Odpowiedz

MatkaAga
MatkaAga | 2017-09-05 13:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój syn ma 14 miesięcy a zachowuje się jak na bunt dwulatka :( staram się jak mogę, ale w środku aż mi się gotuje jak słyszę kolejne krzyki płacze itp :(

Odpowiedz

Miazgamała
Miazgamała | 2017-08-19 06:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moj synek ma 21 miesiecy, jego histerie sa poprostu o wszystko; ubranie,kapiel, niewyspanie, powrot do domu, spacery (chce isc calkowicie w drugą strone) itp. Żeby to był tylko placz to dalo by sie wytrzymac a tu kladzie sie na podlodze,uderza nogami,rękoma czasem nawet i glowa, i nic nie dziala. Nie daje do siebie podejsc wtedy krzyczy jeszcze glosniej, nie sprawdza sie nawet branie na rece i tlumaczenia. Potrafi uderzyc,opluc,kopnąć,rzuca zabawkami we mnie i męża. Nie mamy pojęcia co juz robic.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

klaudia
klaudia | Miazgamała | 2017-12-12 12:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

my mamy podobnie syn ma 24 miesiace o wszystko jest awantura krzyk placz rzucanie sie na podloge nie mozemy sobie z tym poradzic.chce spokojnie mu wytlumaczyc to jest jeszcze gorzej

Odpowiedz

Ewel
Ewel | 2017-03-16 21:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Syn ma 18 miesięcy i u nas niestety już się zaczęło. To jak on potrafi się drzeć i jak długo... czasem uszy i serce pękają. Z reguły staram się reagować w sposób tu opisany, jednak są momenty gdy nie wytrzymuję i sama krzyknę. Wyobraźcie sobie sytuację gdy młody wrzeszczy od rana a ty jesteś w ciąży, masz jelitówkę, słaniasz się na nogach a na horyzoncie nikogo do pomocy... ale wszystko da się przeżyć. Ważne, żeby zrozumieć dziecko i traktować je jak równego sobie. Po każdym takim napadzie się tulimy i głaskamy :) Dużo siły życzę Mamuśki :)

Odpowiedz

KaWi
KaWi | 2017-03-15 08:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mały ma 21 m-cy. Zaczęło sie po chorobie przedwczoraj- do tego ja chora w ciąży i zmieniaj pieluchę człowiekowi który zachowuje sie jakbyś zamiast spodni zdzierała z niego skore :-). Pierwszego dnia byłam wykończona i zdziwiona, teraz już powoli do przodu przez te napady wrzasku. Muszę trochę poczytać zeby nie popełnić błędów

Odpowiedz

A12
A12 | 2017-03-10 12:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witam u mnie nie jest lepiej skończyła 2,5 roku i ma taki okres że nie wiem co robić kompletnie.Mnie potrafi tak zdrapać szczypać kiedy chcę ją wziąść z podłogi bo tak szarpie aż jest cała czerwona nawet na spokojnie nic nie daje i wpada u furię że ją w całym bloku słychać.A jako niemowlak to nie było słychać że jest aż się wszyscy dziwili jakie spokojniutkie dziecko.To teraz nadrabia aż czasami to ja płaczę,bo nie mam już siły.Na dodatek jeszcze jej zęby trzonowe 2 się przekuwają.

Odpowiedz

HELENA
HELENA | 2017-01-31 12:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tytuł wprowadza w błąd. Gdzie tu rozwiązanie problemu, opisy jak unikać histerii i żeby tłumaczyć jak coś źle zrobi, owszem informacje przydatne, ale ze sposobem na histerię to ma niewiele wspólnego. Jak tłumaczyć cokolwiek dziecku które krzyczy, rzuca się i piszczy i robi to jeszcze głośniej gdy tylko się odezwiemy ? Liczyłam na odpowiedź co mamy zrobić gdy od pół godz dziecko aż się zanosi z płaczu a nie da się dotknąć . Przeczekać, reagować, przytulić na siłę, dać słodycze, zacząć tańczyć, recytowac, śpiewać może? Po takim artykule oczekuję właśnie odpowiedzi na te pytanie, jak sobie radzić gdy dziecko wpada w histerie

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ala
Ala | HELENA | 2017-02-10 05:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W artykule jest napisane, że trzeba przeczekać i kiedy dziecko się uspokoi, wytłumaczyć, porozmawiać.

Odpowiedz

Ala
Ala | Ala | 2017-02-10 05:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Cytat: 'Co możesz zrobić? Nie masz zbyt dużego pola manewru, bo tłumaczenie dziecku czegokolwiek w tym momencie nie ma sensu – i tak nic do niego nie dotrze. Czekaj, aż atak furii minie, i uważaj, by dziecko nie zrobiło sobie krzywdy. Przytul je, a jeśli na to nie pozwala, bądź obok. Jeśli to możliwe, weź go na ręce i zabierz w spokojniejsze miejsce (np. tam, gdzie jest mniej ludzi). Jeśli nie, nie denerwuj się i puszczaj mimo uszu uwagi "publiczności". Ci wszystkowiedzący świadkowie też mieli podobne problemy, tyle że pewnie o nich nie pamiętają. A gdy dziecko się uspokoi, wytłumacz mu, że nie wolno się tak zachowywać.'

Odpowiedz

Basia
Basia | 2016-11-05 23:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No dobrze, a jeśli taka rodzina mieszka w bloku i rodzice kompletnie sobie nie radzą z dziećmi, które biegają i drą się jak zarzynane? Ja nigdy nie odpoczywam w mieszkaniu od prawie sześciu lat, a to nie moje dzieci i to nie są niemowlęta.Rodzicom to obojętne,w końcu idą spać,a ja nie śpię całe noce.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ok
Ok | Basia | 2017-05-23 17:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zakup stopery.

Odpowiedz

Basia
Basia | 2016-11-05 23:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No dobrze, a jeśli taka rodzina mieszka w bloku i rodzice kompletnie sobie nie radzą z dziećmi, które biegają i drą się jak zarzynane? Ja nigdy nie odpoczywam w mieszkaniu od prawie sześciu lat, a to nie moje dzieci i to nie są niemowlęta.Im to obojętne.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?