Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Polskie absurdy: ustawa o in vitro miała je ułatwiać, a zablokowała wykonywanie zabiegu

| aktualizacja: 02.11.2015 | 7

Miało być lepiej, a wyszło jak zawsze. 1 listopada weszła w życie ustawa o in vitro. Kliniki muszą jednak zaprzestać wykonywania zabiegu. Sprawdź, dlaczego.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
fot. Fotolia.pl
Ustawa o in vitro weszła w życie w niedzielę (1.11.2015). Teoretycznie od dziś procedura in vitro powinna być dostępna dla małżeństw oraz związków nieformalnych, które wyczerpały inne metody leczenia (prowadzone przez co najmniej rok). W praktyce ustawa zmusiła część kliniki, zalewnie w 24 godzin od wejścia jej w życie, do zaprzestania wykonywania zabiegów. Ja to możliwe? Chodzi o zdobycie przez kliniki odpowiedniego certyfikatu od Ministerstwa Zdrowia. Mimo, że formalnie ustawa obowiązuje od wczoraj, to dopiero od dziś kliniki przeprowadzające zabiegi in vitro mogą starać się o specjalny certyfikat. Kliniki, które nie posiadają owego dokumentu nie mają prawa przeprowadzać zabiegów zapłodnienia in vitro.

Kiedy kliniki mogą zacząć wykonywać in vitro?

Zgodnie z ustawą ministerstwu wydanie dokumentu może zająć nawet dwa miesiące! Choć dokumentacja niezbędna do jego uzyskania jest obszerna, mamy nadzieję, że w praktyce potrwa to znacznie krócej. 

Polityczna walka o in vitro

Elżbieta Witek, rzeczniczka PiS już oświadczyła, że konieczne będą zmiany w ustawie "tak, by chronić życie". Co to oznacza w praktyce dla par starających się o dziecko metodą in vitro, niestety nie wiemy.

Prawdziwe historie: Moje dzieci są z in vitro

Źródło: tvn24
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

Lidia86
Lidia86 | 2017-04-27 10:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Leczę się naprotechnologicznie od roku. Już na pierwszej wizycie zostaliśmy z mężem gruntownie przebadani. Okazało się, że mam PCO, rozchwiane hormony, chorą trzustkę, endometriozę i niedrożny jajowód. W klinice In Vitro powiedzieliby mi, że jedynym wyjściem jest zapłodnienie pozaustrojowe. Na szczęście trafiliśmy do Instytutu Rodziny - tam po kolei zaradzili wszystkim moim problemom (operacyjne bądź farmakologicznie). Wyniki męża - ciężka oligozoospermia - także klasyfikowałby go tylko na In Vitro. Lekarze Napro odkryli jednak, że przyczyną tak słabego nasienia były żylaki powrózka nasiennego. Po ich operacyjnym usunięciu i dodatkowej suplementacji zarówno hormonalnej (clostilbegyt/letrozol) jak i witaminowej (l-karnityna, astaksantyna, koenzym q10, witamina E) wyniki znacznie się poprawiły. Polecam opinie innych par ze strony naproinfo pl

Odpowiedz

werka
werka | 2015-12-17 19:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ustawa mocno wszystko skomplikowała, jednak nie myśleliśmy, że może być jeszcze gorzej. Koniec finansowania programu in-vitro to katastrofa dla wielu rodzin, dla których in-vitro jest jedyną szansą na posiadanie dzieci. Nie zapominajmy też o tym, że koniec dofinansowania do in-vitro, może również oznaczać koniec dofinansowania do leków. Koszt samych leków może wzrosnąć nawet trzykrotnie.

Odpowiedz

zorka
zorka | 2015-11-29 14:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

invimed stanął na wysokości zadania i jako pierwszy otrzymał akceptacje. W invimedzie w ogóle nie odczułam wstrzymania procedur, wszystko poszło bardzo sprawnie.

Odpowiedz

Magda
Magda | 2015-11-24 09:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kamień spadł nam z serca jak o tym usłyszeliśmy, bo już się baliśmy, że może do nowego roku każą nam czekać. Na szczęście w invimedzie wszystko sprawnie poszło. Dobrze, że akurat tę klinikę wybraliśmy.

Odpowiedz

lena
lena | 2015-11-09 23:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Cieszę się, że razem z mężem wybraliśmy invimed. Ta informacja o wstrzymaniu procedur przez wszystkie kliniki była dla nas stresująca. Invimed pokazał, że dobro pacjentek i pacjentów stawia na pierwszym miejscu. Procedury zostały już wznowione.

Odpowiedz

asia
asia | 2015-11-09 23:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wszystkie pacjentki invimedu mogą odetchnąć z ulgą. Klinika otrzymała akceptacje programu i od 3 listopada procedury zostały wznowione.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Lidia
Lidia | asia | 2017-04-27 10:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

wszystkie pacjentki Invimedu zapraszam do skorzystania wpierw z Naprotechnologii. Po co przestymulowywać organizm i narażać się na poważne uszkodzenie zdrowia, skoro przyczyna braku ciąży może być błaha i leakrze napro na pewno ją znajdą.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?