Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Mama mniej zapracowana

| 16.06.2008, aktualizacja: 15.07.2014 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
mama, niemowlę, prasowanie, telefon
Codziennie masz górę prania i prasowania. Nie da się tego uniknąć. Ale podpowiemy ci, jak zorganizować pracę, by zaoszczędzić trochę czasu dla siebie.
Częstą cechą świeżo upieczonych mam jest perfekcjonizm. Chcą zajmować się dzieckiem idealnie, podręcznikowo. Narzucają sobie surowe reguły, którym tak trudno potem podołać. Karmienie, sprzątanie, sterta ubranek do prania, kosz rzeczy do prasowania niejedną z nas przyprawiają o zawrót głowy. A przecież w twoim przypadku może być inaczej.

Nieustanne pranie

Stosik prania rośnie, bo maleństwo ulewa, czasem zawodzi pieluszka itd., itp. W rezultacie trzeba je przebierać kilka razy dziennie. Pamiętaj, że przez pierwsze trzy miesiące trzeba prać jego rzeczy oddzielnie. Gdy wkładasz do pralki ubranka, które mają kontakt ze skórą, ustaw termostat przynajmniej na 60°C. Wybierz też proszek lub płyn do prania, który nie zawiera wybielaczy, np. nadboranu sodu, dużych ilości enzymów, barwników, mocnych aromatów – mogą uczulać. Gdy maluch skończy cztery miesiące, przeprowadź mały test, który pomoże ci zorientować się, czy możesz już prać ubranka dziecka razem ze swoimi. Wrzuć do „dorosłego” prania jedno body i nastaw pralkę na dwukrotnie płukanie. Może taki ciuszek już nie uczuli. Nie dodawaj zwykłego płynu do płukania. Zawiera środki zapachowe, które są silnym alergenem.
Nasza rada: Kupując pralkę, zwróć uwagę na to, czy ma opcję dodatkowego płukania – będziesz z niej korzystać aż do trzeciego roku życia smyka. No i przyda się funkcja „połowa załadunku”. Zwróć też uwagę na poziom decybeli – cicha pralka może pracować nawet późno wieczorem.

Góra prasowania

Pediatrzy zalecają, by co najmniej przez pierwsze dwa miesiące prasować wszystkie ubranka dziecka. Wysoka temperatura działa jak sterylizator – zabija znajdujące się w tkaninie bakterie i alergeny. Od trzeciego miesiąca wystarczy prasować tylko rzeczy, które mają bezpośredni kontakt z delikatną skórą malca.
Nasza rada: Jeśli chcesz, by prasowanie nie kończyło się bólem pleców, kup wygodną, lekką deskę. Powinna mieć regulowaną wysokość, abyś mogła prasować także na siedząco. Gdy stoisz, oprzyj jedną nogę o niski stołek, a deskę ustaw na wysokości pasa. Zainwestuj w żelazko z dużą mocą (szybciej się nagrzewa), sporym pojemnikiem na wodę (szkoda czasu na częste napełnianie), o odpornej na zarysowania stopce.

Czytaj także: Młoda mamo poszukaj wsparcia.

Suszenie z głową

Aby ubranka wyglądały schludnie bez prasowania zabierającego tak dużo czasu, wystarczy je odpowiednio rozwiesić. Po wyjęciu z pralki strzep je mocno, potem rozprostuj, naciągnij rękawki i nogawki, na koniec wygładź ręką. Suche rzeczy wygładzaj ręką, a potem… jak najszybciej schowaj do szafy. Najlepiej układaj je jedne na drugich, a nie w kostkę. Dzięki temu nie powstaną załamania, które mogą uwierać delikatną skórę malucha. A wieczór, który spędziłabyś na prasowaniu, poświęć na przeczytanie dobrej książki, kolację przy świecach albo... połóż się wcześniej do łóżka.
Nasza rada: Jeśli zimą korzystasz z domowej suszarki do bielizny, rozstaw ją w pokoju, w którym najczęściej bawisz się z malcem. To doskonały sposób na nawilżanie suchego powietrza. Lepiej zrezygnować z suszenia ubranek w łazience. Jest tam słaba wentylacja, a wilgoć sprzyja powstawaniu pleśni. Gdy jest ciepło, rozwieszaj ubranka na balkonie, w słońcu (oczywiście, jeśli nie mieszkasz w zanieczyszczonym centrum miasta). To nie tylko sposób na dodatkową dezynfekcję. Słońce potrafi zdziałać cuda z plamami – skutecznie je wybiela.

Zobacz też: Mama (nie)idealna - wywiad z psychologiem.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?