Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Kiedy przestać karmić piersią

| 23.05.2011, aktualizacja: 13.02.2015 | 12
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(15)
niemowlę, karmienie piersią
fot. Panthermedia
Jak długo muszę karmić piersią? Są przecież mamy, które karmią dwa lata, choć wiele osób twierdzi, że mleko jest bezwartościowe. O zdanie na ten temat zapytaliśmy specjalistę.
Nie ma wątpliwości, że najcenniejsza dla noworodka jest siara, czyli mleko, które masz w pierwszych dniach po porodzie. Zawiera kilka razy więcej przeciwciał odpornościowych niż późniejsze mleko. Jednak potem też warto karmić dziecko piersią, bo twój pokarm ma niesamowite właściwości: każdego dnia potrafi dostosować się do potrzeb dziecka. Zmienia się w trakcie trwania posiłku (na początku jest bardziej wodnisty, zaspokajając pragnienie, potem staje się bogaty w tłuszcze i składniki mineralne). Skład kobiecego mleka zmienia się też w miarę, jak dziecko rośnie. Jednak nieuchronnie przychodzi moment, kiedy pierś to już zdecydowanie za mało. I co wtedy?

Jak długo karmić wyłącznie piersią i kiedy muszę zacząć malca dokarmiać?

W kobiecym pokarmie znajduje się niemal wszystko to, czego potrzebuje mały człowiek aż do końca pierwszego półrocza. Dlatego przez pierwsze sześć miesięcy powinnaś karmić tylko piersią. Na zlecenie lekarza podawaj dziecku tylko witaminę D (a w pierwszych 12 tygodniach także K) oraz w 5–6. miesiącu pół łyżeczki kaszki pszennej lub manny (w celu ochronienia malca przed celiakią). Światowa Organizacja Zdro­wia zaleca, aby niemowlęta były karmione wyłącznie mlekiem matki do końca szóstego miesiąca. Wyłącznie, to znaczy: bez dopajania, dokarmiania czymś innym niż matczyny pokarm. Jako najbardziej odpowiednie dla prawidłowego rozwoju dziecka WHO uznała karmienie piersią do drugiego roku życia – oczywiście przy jednoczesnym wprowadzaniu nowych dań. Gdy niemowlę skończy pół roku, zacznij podawać mu nowe produkty, bo samo mleko to już dla niego za mało. Jeśli jednak malec słabo przybiera na wadze, a nie udało ci się zwiększyć laktacji, nowe produkty możesz zacząć podawać wcześniej – gdy dziecko skończy cztery miesiące. Jednak o tym powinien zdecydować lekarz.

Od czego zacząć rozszerzanie diety?

Najlepsza jest kaszka ryżowa z dodatkiem owoców (np. jabłka) albo zupa jarzynowa z 1–2 warzyw. Nowe produkty wprowadzaj po jednym, by przyzwyczajać do nich brzuszek. Dzięki temu łatwo zauważysz, jeśli malec zareaguje uczuleniem na nowość. W okresie rozszerzania diety nie odstawiaj dziecka od piersi. Najlepiej każdy nowy posiłek rozpoczynać od jej podania. Można też proponować ją „na popicie” – zdecyduj sama, jak będzie ci wygodniej. Dzięki takiemu postępowaniu śluzówka przewodu pokarmowego będzie miała ochronę przed nieznanymi jej składnikami zawartymi w nowych produktach.

Jak często karmić piersią w drugim półroczu?

Nadal na żądanie. To znaczy: na początek każdy nowy posiłek najlepiej rozpocząć podaniem piersi. Gdy malec przyzwyczai się już do nowych dań, nie będzie to już konieczne. A potem najlepiej stopniowo uczyć malca jedzenia śniadania, obiadu, kolacji. Z czasem karmienie piersią stanie się ich uzupełnieniem.

Polecamy: Schemat żywienia niemowląt
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (12)
avatar

kasiacorso
kasiacorso | 2012-04-19 18:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A co z kobietami które nie mogą karmić piersią? dlaczego nikt nie napisał że takie sytuacje się zdarzają! i nie ma nic złego w tym że dziecko dostaje mleko sztuczne. Bo co innego mają zrobić rodzice!!!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

mamaaaa
mamaaaa | kasiacorso | 2014-09-29 20:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

może dlatego, że rzadko która kobieta naprawde nie moze wykarmić swojego dziecka

Odpowiedz

mamaBulby
mamaBulby | 2012-04-19 17:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja swoją córeczkę karmiłam ok. 15 miesięcy. Sama zdecydowała o odstawieniu. Domagała się piersi coraz rzadziej aż w końcu wcale

Odpowiedz

nona
nona | 2012-04-19 12:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tyle karmiłam mojego synka i chodziłam do pracy, zastanawiałam się jak to będzie z odstawieniem od piersi ale synek sam zadecydował że juz koniec a mleko tez samo zanikło, więc nie było problemu

Odpowiedz

nona
nona | 2012-04-19 12:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tyle karmiłam mojego synka i chodziłam do pracy, zastanawiałam się jak to będzie z odstawieniem od piersi ale synek sam zadecydował że juz koniec a mleko tez samo zanikło, więc nie było problemu

Odpowiedz

nona
nona | 2012-04-19 12:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tyle karmiłam mojego synka i chodziłam do pracy, zastanawiałam się jak to będzie z odstawieniem od piersi ale synek sam zadecydował że juz koniec a mleko tez samo zanikło, więc nie było problemu

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

alo
alo | nona | 2012-04-19 16:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W poniedziałek idziemy na bilans 2latka, trochę boimy się naszej pani pediatra, któraj jak mała skończyła roczek, a ja powiedziałam, że karmię to mnie wyśmiała i , skomentowała to tak: "patologia - teraz to do 5lat?". Nie chcę dziecku podawać mleka modyfikowanego, które nigdy nie doścignie naturalnego pokarmu. Córcia jada wszystko w ciągu dnia, przepada za rybami w szczególności za dorszem w każdej postaci oraz owocami ale cycuś musi być na chwilę przed nocnym snem. Mała znakomicie rozwija się recytuje wiersze: Brzechwy, Tuwima, Skwark, wypowiedzi jej składają się ze zdań wielokrotnie złożonych, często z naszymi duńskimi znajomymi wymienia się zwrotami grzecznościowymi w języku angielskim,liczy świadomie i dodaje do 10 więc myślę, iż długie karmienie wspiera rozwój.

Odpowiedz

alo
alo | nona | 2012-04-19 16:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W poniedziałek idziemy na bilans 2latka, trochę boimy się naszej pani pediatra, któraj jak mała skończyła roczek, a ja powiedziałam, że karmię to mnie wyśmiała i , skomentowała to tak: "patologia - teraz to do 5lat?". Nie chcę dziecku podawać mleka modyfikowanego, które nigdy nie doścignie naturalnego pokarmu. Córcia jada wszystko w ciągu dnia, przepada za rybami w szczególności za dorszem w każdej postaci oraz owocami ale cycuś musi być na chwilę przed nocnym snem. Mała znakomicie rozwija się recytuje wiersze: Brzechwy, Tuwima, Skwark, wypowiedzi jej składają się ze zdań wielokrotnie złożonych, często z naszymi duńskimi znajomymi wymienia się zwrotami grzecznościowymi w języku angielskim,liczy świadomie i dodaje do 10 więc myślę, iż długie karmienie wspiera rozwój.

Odpowiedz

alo
alo | nona | 2012-04-19 16:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W poniedziałek idziemy na bilans 2latka, trochę boimy się naszej pani pediatra, któraj jak mała skończyła roczek, a ja powiedziałam, że karmię to mnie wyśmiała i , skomentowała to tak: "patologia - teraz to do 5lat?". Nie chcę dziecku podawać mleka modyfikowanego, które nigdy nie doścignie naturalnego pokarmu. Córcia jada wszystko w ciągu dnia, przepada za rybami w szczególności za dorszem w każdej postaci oraz owocami ale cycuś musi być na chwilę przed nocnym snem. Mała znakomicie rozwija się recytuje wiersze: Brzechwy, Tuwima, Skwark, wypowiedzi jej składają się ze zdań wielokrotnie złożonych, często z naszymi duńskimi znajomymi wymienia się zwrotami grzecznościowymi w języku angielskim,liczy świadomie i dodaje do 10 więc myślę, iż długie karmienie wspiera rozwój.

Odpowiedz

nona
nona | 2012-04-19 12:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tyle karmiłam mojego synka i chodziłam do pracy, zastanawiałam się jak to będzie z odstawieniem od piersi ale synek sam zadecydował że juz koniec a mleko tez samo zanikło, więc nie było problemu

Odpowiedz

v1v1
v1v1 | 2012-04-19 10:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mam pewne zastrzeżenie. Przez pół roku karmić tylko piersią a później podawać pierś przy każdym posiłku? Czy ktoś wziął pod uwagę, że urlop macierzyński trwa 5 mc? Poza tym nie podaje się piersi tylko dziecko przystawia się do piersi. Niby niewielka różnica a efekty "podawania piersi" są widoczne po okresie karmienia.

Odpowiedz

ja-zolza
ja-zolza | 2012-04-19 08:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Podoba mi się, że w artykule zachęca się do karmienia piersią, bez wyraźnego potępiania tych mam, które rezygnują wcześniej. "Jeśli obydwoje mają ochotę" - to ważne zdanie. Ja chciałam karmić do roku, ale moje dziecko samo odstawiło pierś po 7mż. Co mnie bardzo ucieszyło, gdyż nie odczuwałam tej mistycznej więzi podczas karmienia, o której się wokół trąbi. Mam niesamowitą więź z moim dzieckiem, ale karmienie nie ma tu nic do rzeczy. Mój synek jest silnym, zdrowym bobasem.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?