Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Większość rodziców tak robi! - lekarze ostrzegają!

| 12.11.2016, aktualizacja: 12.11.2016 | 8

Kolejne doniesienia o niewłaściwym użytkowaniu fotelików samochodowych. Rozumiemy, że maluszkom może grozić niebezpieczeństwo, ale czy zalecenia lekarzy są możliwe do zrealizowania?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
fot. Fotolia

Obostrzeń związanych z bezpieczeństwem dziecka jest naprawdę wiele. Kiedyś nikt nie mówił i nie pisał wytycznych jak karmić, jak przewijać, jak przewozić autem. Rodzice sami podejmowali decyzje i często nic złego się nie działo z tego powodu.

Jak długo dziecko powinno przebywać w foteliku?

Przewożenie dzieci w samochodzie jest jednak tematem wyjątkowo ważnym, biorąc pod uwagę ilość wypadków na drodze, w których giną zarówno dzieci, jak i ich rodzice. Nie da się też ukryć, że lekarze mają większe możliwości w dotarciu do rodziców, by ostrzec ich przed wszelkimi zagrożeniami płynącymi z doświadczeń innych. Lepszy jest także dostęp do wszelkich badań na całym świecie, dzięki czemu naprawdę w pełni świadomie można podjąć się opieki nad dzieckiem. 

Badanie, przeprowadzone przez Great Western Hospitals NHS Foundation i finansowane przez Lullaby Trust, było pierwszym, które analizuje skutki umieszczenie dziecka w foteliku samochodowym, w jadącym samochodzie. Okazało się, że najmłodsze dzieci, nie powinny być przewożone w foteliku dłużej niż ok. 30-60 minut. Skąd takie wyliczenia?

Problemy z krążeniem u dzieci

Naukowcy przeanalizowali tętno, tempo oddychania i nasycenie tlenem  40- stu niemowląt - w wieku poniżej dwóch miesięcy - leżących w fotelikach samochodowych w ułożeniu 40 ° w symulatorze pojazdu, który naśladował drgania jadącego samochodu. Dane porównano z badaniami prowadzonymi na dzieciach leżących na płaskiej powierzchni w łóżeczkach. W rezultacie udowodniono, że dzieci będące ułożone w pozycji pionowej mają znacznie większe problemy z krążeniem, niż druga grupa. Oznacza to, że ich tętno i oddech wzrastają, podczas gdy poziom tlenu we krwi zmniejsza się.

Jak powinien spać noworodek?

Profesor Peter Fleming, z Uniwersytetu w Bristolu, powiedział: "To było wyjątkowe badanie pilotażowe - pierwsze spojrzenie na fizjologiczne skutki drgań na dzieci w fotelikach samochodowych. Biorąc pod uwagę problemy z krążeniem, potencjalnie niebezpieczne u tak małych dzieci, należy brać pod rozwagę czas przebywania dziecka w foteliku samochodowym. Nie powinno małe dziecko przebywać w takiej pozycji bez ruchu dłużej niż 1 godzinę, a fotelika nie powinno się stosować jako coś zastępczego za łóżeczko turystyczne, czy kołyskę”.

Jak zadbać o bezpieczeństwo dziecka w foteliku?

Rozumiemy przesłanki płynące z badania, tylko czasem trudno spełnić wszystkie wymogi. Myślimy więc, że ważne jest przede wszystkim, by dziecko było przewożone w foteliku odpowiednim do jego wagi i wieku i by jak najdłużej fotelik skierowany był tyłem do kierunku jazdy. Oczywiście warto zastanowić się także, czy nasze dzieci nie spędzają zbyt wiele czasu w foteliku samochodowym, a jeżeli tak, starać się skrócić ten czas. Niemowlę najlepiej czuje się leżąc na płaskiej powierzchni, na której jego kręgosłup nie ulega żadnych obciążeniom, podobnie jak nie ma problemu z krążeniem.

Czy Wasze maleństwa spędzają więcej czasu w fotelikach samochodowych niż zalecają lekarze?

Czytaj także:  "Tak, mój syn nie miał zapiętych pasów"


źródło: netmums

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

Katrin
Katrin | 2016-12-06 17:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co za poziom mułu. "Często nic złego się nie działo"... poza tymi dziesiątkami przypadków, w któeych dziecko zmarło.

Odpowiedz

k.
k. | 2016-11-13 21:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Osobiście woziłam synka w foteliku wczepionego do ramy wózka ale nie dłużej niż 40min. W instrukcji fotelika było napisane, że Maluszaki nie mogą przebywać dłużej niż 2godz.

Odpowiedz

Ania
Ania | 2016-11-13 18:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jula ma racje. Gdy przechodzę obok rodziców, którzy wożą dzidzię w foteliku zamiast w gondoli (spacer po parku czy w galerii) komentuję słowami "widzę, że gondolę rodzice zgubili". Mówię to na głos, tak, żeby rodzic to słyszał. Sama mam dwójkę dzieci (młodsza ma 7tyg) i jeszcze nigdy nie miałam dziecka w foteliku, który jest wpięty do ramy wózka.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Denerwuje mnie ta pewnosc.
Denerwuje mnie ta pewnosc. | Ania | 2016-11-13 20:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No widzę że usijadała Pani wszystkie rozumy skoro dwójkę dzieci ma już Pani na koncie. Moje dziecko odkąd skończyło 3 miesiące krzyczy jak obdzierane ze skóry w gondoli z której już teraz de facto wyrosło. Fotelik i adaptery to ratunek dla takich dzieci. Inaczej w ogóle nie wychodzilibysmy z domu póki dziecko nie usiadło samodzielnie. Zamiast oceniać zachowanie innych polecam najpierw zastanowić sie nad powodami.

Odpowiedz

magda
magda | Ania | 2016-11-13 20:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

to masz bardzo duży samochód widocznie.. nie oceniaj wszystkich nic o nich nie wiedząc..

Odpowiedz

kaya
kaya | Ania | 2016-11-16 18:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ta wiedza powinna być dostępna, ale bez oceniania. sytuacje są na prawdę rożne. ja jednak wolałam wozić swoje dziecko w foteliku i później nie raz woziłam po galerii (akurat w galerii znajdowała się nasza przychodnia) niż wozić je bez fotelika taksówką (samochodu nie miałam). gdybym usłyszała taki komentarz było by mi przykro.

co do samego artykułu: nie zgadzam się że dziecku najlepiej na płaskiej powierzchni , pierwsze miesiące po urodzeniu dziecku najlepiej w ramionach mamy! (oczywiście mówię w odniesieniu do wózka czy łóżeczka gdzie dziecko jest zostawiane w ciągu dnia a nie w samochodzie)

Odpowiedz

Ata
Ata | Ania | 2016-11-20 07:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Są foteliki, które rozkładają nie niemal na plasko i są wtedy wygodniejsze dla dziecka (Kiddy, Cybex). Posiadam takowy i kdy wpinam do wozka od razu rozkladam fotelik.Przy moim trybie niewyobrazam sobie za każdym razem przekładać dziecko do gondoli- najczesciej fotelikw rękę i już. Aczkolwiek nie na dlugo-to druga sprawa.

Odpowiedz

Jula
Jula | 2016-11-13 17:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To wyniki badań, które powinno się pokazać wszystkim rodzicom, którym nie chce się wozić gondoli z wózka, tylko wożą niemowlęta godzinami po galeriach handlowych. w fotelikach zamocowanych adapterami do ramy wózka

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?